Hokej.net Logo
KWI
10
KWI
11
KWI
17
KWI
18
KWI
24
KWI
25

Dominacja Unii. Ważne gole Heikkinena i czyste konto Lundina. Półfinał o krok

fot: Jarosław Fiedor
fot: Jarosław Fiedor

Niezwykle ważne zwycięstwo odnieśli hokeiści Unii Oświęcim. Biało-niebiescy w piątym meczu ćwierćfinału play-off pokonali KH Energę Toruń 4:0 i tylko krok dzieli ich od awansu do strefy medalowej. Dwie bramki dla Oświęcimian zdobył Ville Heikkinen, a swoje pierwsze czyste konto w najważniejszej części sezonu zachował Linus Lundin.

Gospodarze zostawili na lodzie sporo zdrowia i okazali się zespołem lepszym w każdym elemencie hokejowego rzemiosła. Ofiarniej bronili, wykreowali sobie więcej dogodnych okazji i oddali ponad dwa razy więcej strzałów. Antona Svenssona pokonali czterokrotnie.

Losy spotkania rozstrzygnęły się w drugiej odsłonie, w której podopieczni Róberta Kalábera strzelili trzy gole. Później mogli kontrolować przebieg meczu.

Spotkanie prowadzone było w niezłym tempie, ale w porównaniu do poprzednich konfrontacji tych drużyn mniej było fizyczności. Kilka razy na lodzie zaiskrzyło, ale sędziowie szybko opanowali sytuacje.

Korekty

Trener Sami Hirvonen zdecydował się na kila korekt w składzie. W jednej formacji zestawił Jakuba Lewandowskiego z braćmi Kalinowskimi, w drugiej zagrał Dienis Fjodorovs, a do czwartej został przeniesiony Illa Korenczuk. Zabrakło Daniila Kulintseva i Patryka Napiórkowskiego.

Jeśli chodzi o ekipę Unii, to z powodu urazów nie zagrali Roman Diukow, Bartosz Florczak i Martin Kasperlík. Do gry wrócił Lukash Matthews, a w składzie znalazł się też Nick Moutrey. Rosły Kanadyjczyk pełnił rolę straszaka, bo w trzecim ataku - z Samuelem Petrášem i Damianem Tyczyńskim - występował Kacper Prokopiak.

W pierwszej odsłonie nie oglądaliśmy bramek, bo ze swoich obowiązków dobrze wywiązywali się golkiperzy: Linus Lundin i Anton Svensson. Warto nadmienić, że oba zespoły po dwa razy grały w przewadze.

Trzy gole i nokaut

Biało-niebiescy w najlepszy możliwy sposób rozpoczęli drugą odsłonę. Rozwiązali worek z bramkami już po 72 sekundach gry. Pod bandą krążek przejął Reece Scarlett, a Roman Rác dograł do Villego Heikkinena, a ten z korytarza międzybulikowego posłał gumę w okienko.

Ta bramka wyraźnie uskrzydliła gospodarzy, którzy zamierzali pójść za ciosem. W 25. minucie Lukash Matthews zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Erika Ahopelto. Z pierwszym strzałem fińskiego skrzydłowego Svensson sobie poradził, a przy dobitce pomogła mu poprzeczka.

Dwie dobre interwencje zaliczył też Lundin, który zatrzymał przedzierającego się przed bramkę Andrija Denyskina, a także próbę z lewego bulika Mikołaja Sytego. 

Kluczowa dla losów spotkania okazała się 31. minuta. Wówczas ekipa dowodzona przez Róberta Kalábera zdobyła bramkę w liczebnym osłabieniu. Gumę przejął Erik Ahopelto, a próbę nerwów z golkiperem "Stalowych Pierników" wygrał Ville Heikkinen, który z bekhendu trafił pod poprzeczkę.

Tuż przed zakończeniem tercji na 3:0 podwyższył Samuel Petráš, który będąc faulowanym, wykończył akcję Damiana Tyczyńskiego i Kacpra Prokopiaka.

Ostatnie słowo

W trzeciej odsłonie znów więcej z gry mieli gospodarze. Blisko skompletowania hat tricka był Heikkinen, a uderzenie Miki Partanena ostemplowało poprzeczkę. Ekipa z Chemików 4 nie wykorzystała też 79 sekund gry w podwójnej przewadze. 

Aż w końcu na 127 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry pieczęć na zwycięstwie postawił Daniel Olsson Trkulja. 35-letni Szwed uderzył bez przyjęcia z prawego bulika i guma trafiła pod poprzeczkę. Warto zaznaczyć, że stało się to podczas siódmej tego wieczoru gry Oświęcimian w power playu.

KS Unia Oświęcim - KH Energa Toruń 4:0 (0:0, 3:0, 1:0)
1:0 Ville Heikkinen - Roman Rác, Reece Scarlett (21:12),
2:0 Ville Heikkinen - Erik Ahopelto (30:56, 4/5),
3:0 Samuel Petráš - Damian Tyczyński, Kacper Prokopiak (38:18),
4:0 Daniel Olsson Trkulja - Ołeksandr Peresunko, Ville Heikkinen (58:53, 5/4).

Sędziowali: Paweł BreskeMarcin Polak (główni) - Mateusz Kucharewicz, Michał Żak (liniowi).
Minuty karne: 10-18
Strzały: 38-16.
Widzów: 3000.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 3:2 dla Unii.
Kolejny mecz: we wtorek o 18:00 w Toruniu.

Unia Oświęcim: L. Lundin - A. Söderberg, A. Mäkelä (2); M. Partanen (2), D. Olsson Trkulja, O. Peresunko - J. Morrow, R. Scarlett (2); R. Rác, V. Heikkinen, E. Ahopelto - J. Kubeš, L. MatthewsS. Petráš (2), D. Tyczyński, N. Moutrey - M. MościckiŁ. Krzemień, R. Galant, M. Kusak oraz K. Prokopiak.
Trener: Róbert Kaláber

KH Toruń: A. Svensson - J. Ilvessuo, V. LaitinenR. Baszyrow (4), M. Syty (2), A. Denyskin (4) - J. Gimiński, M. ZielińskiD. Fjodorovs, R. Arrak, O. Worona - A. Jaworski (2), E. SchaferJ. Lewandowski, K. Kalinowski (4), M. Kalinowski - O. KurnickiC. Phelps, S. Maćkowski, I. Korenczuk oraz M. Cybulski.
Trener: Sami Hirvonen

Czytaj także:

Galeria zdjęć

PLAY OFF nr 5 KS Unia Oświęcim - KH Energa Toruń 4-0 (08.03.2026)

Zobacz galerię

Rozgrywki w skrócie

2025/26 - Ekstraliga: Play-offy

Ostatnie mecze
2026-04-07
2026-04-07 20:30 GKS Tychy GKS Tychy - GKS Katowice GKS Katowice 7:2 (3:0, 1:1, 3:1)
Stan rywalizacji: 4-0 dla GKS-u Tychy
Zobacz terminarz
Liczba komentarzy: 35

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Cola
    2026-03-08 20:33:56

    Morda w kubeł

  • pepe1980
    2026-03-08 20:34:18

    Co płaczki Toruńskie,sędziowie nie pomogli oj oj i porażka.A to łoświęcimioki miały płakać.We wtorek tylko zwycięstwo.Brawo Unia.Tak macie grać a nawet lepiej we wtorek i koniec ma być.

  • szop
    2026-03-08 20:36:51

    jeżeli na paraolimpiadzie bylby hokej to tak wlasnie by wygladal!!!!!!!! zero walki zero takiej sportowej zlosci zero emocji adrenaliny nie dziw ze tego nigdzie nie pokazuja bo tragedia chodzony hokej :) i tyczy sie to calej ligi

    • whiteandblue46
      2026-03-08 20:50:32
      10
      Zgłoś

      To zacznij sobie chodzić na zumbę. Tam się dużo rusza.

    • Zaba
      2026-03-08 21:55:07

      ... i wypowiedziałeś się o meczu, którego nie widziałeś, a jedynie przeczytałeś relacje na hn... klasyka...

    • Rafał Unia
      2026-03-08 22:26:08

      To po co interesujesz się hokejem, przerzuć się na szachy.

    • hubal
      2026-03-09 01:10:01

      szopie reaktywacja Podhala , walczą o Majstra I ligi i awans do PHL ?

  • hanysTHU
    2026-03-08 20:53:07

    Uff. Tryb playoff chyba już na dobre odpalony.
    Jedziemy.
    No i dobre;)

  • kunta
    2026-03-08 20:54:16

    Unia wygrała... Szkoda tylko, że styl beznadziejny, śmiem twierdzić, że najgorszy spośród drużyn ćwiercfinałowych. Mowa oczywiście o aspekcie sportowym, bo w cha mstwie Toruń bije na głowę wszystkich. Skuteczność 10% i mniejsza to katastrofa, gra w zamku 5/4 czy 5/3 z dwoma oddanymi strzałami to wstyd, a 4-5 przekładek przed strzałem, kiedy rywal już zdąży się ustawić w szyku obronnym to nieporadność. Łudzę się, że to zasłona dymna, aczkolwiek wiem, że takie nawyki wchodzą w krew i ciężko ufać, że nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki to się zmieni. Ktokolwiek z tej pary awansuje do półfinału, to raczej będzie ostatni dla nich poziom rozgrywek. Ale to tylko moja opinia starego, nieznającego się na hokeju kibica tej pięknej dyscypliny sportu.

    • mariolux
      2026-03-08 21:11:50

      Dobrze że e tylko twoja. Chyba nie widziałeś gry Sosnowca i Katowic w Play-Off

    • KOS46
      2026-03-08 21:19:26

      Ja bym takich opinii nie wyrażał. Nie ten czas. Po pierwsze, poczekajmy aż półfinał stanie się faktem a najlepiej zaczekać na koniec sezonu. W 2024 w czasie ćwierćfinału z Cracovią wielu tez tak pisało, a przez pófinał z Tychami jak przeszliśmy?

    • hokej_fan
      2026-03-08 21:25:12

      @kunta Czy ty znasz się na hokeju? Unia zagrała koncertowo, niepozwalając zawodnikom Torunia na zagrozenie pod naszą bramką, oddali tylko 13 szczałów w meczu! Taktyczny majstersztyk w wykonaniu Unii.

    • KOS46
      2026-03-08 21:33:22

      kunta po prostu słabo czyta grę

  • Pomorzanin
    2026-03-08 21:05:52

    Pierniki daliście doopy jak [****] pod koszarami... Zamiast " polimeryzować" z patologią z ŁOŚfiencimia. weźcie się za poważną grę... chyba, że nasze gwiazdeczki, z przedłużonymi kontraktami, już nic nie muszą... we wtorek pokażcie, że macie jaja, a nie wydmuszki...

    • mariolux
      2026-03-08 21:14:54

      Patola to jest w Toruńskiej wsi. Widać że wychodzi teraz słoma z butów. Echhh a myślałem że można z wami przybić piątkę 🤣

    • KOS46
      2026-03-08 21:21:02

      @Pomorzanin Nawet jak nie zabraknie jaj, to zabraknie sił. Dziś to było dobrze widać.

    • smorus⁹
      2026-03-08 21:41:27

      Pomorzanin-upodobniasz się do tyskich. Już nie wiecie jak wymyślać i pisać Oświęcim. Ale to tylko świadczy o waszej słabości i respektem przed Unią. Nie tędy droga. Nie wiem jak zakończy się rywalizacja,oczywiście myślę ze my ją wygramy. Zluzuj majty.To teraz się posypią komentarze-wiadomo od kogo.🙊

    • KSUniaFan
      2026-03-08 22:44:59

      @Pomorzanin Łoś to Ty jesteś... Chociaż patrząc z innej strony, porównywanie Ciebie do łosia jest krzywdzące dla tego zwierzęcia. Na Ciebie brak jakiego kolwiek określenia...

  • Redgarek
    2026-03-08 21:42:43

    ważne zwycięstwo. Brawo Unia. Ja mam pytanie, gdzieś mi mignęła informacja, że shoutbox będzie dostępny. Czy on już jest włączony i gdzie go znaleźć? Radzie, może Ty pomożesz

    • wpv
      2026-03-08 23:06:59

      SB aktualnie dostępny jest tutaj: https://hokej.net/live

    • hubal
      2026-03-09 14:43:16

      wpv nigdy mnie nie zawiodłeś
      zwróć sb na główną stronę

  • Paskal79
    2026-03-08 21:45:45

    Brawo panowie najlepszy meczew serii,forma idzie w górę,pod każdym względem! Toruń opada z sił ,od drugiej tercji,, oddychali rękawami " jest szansa że uda się skończyć to w 6.meczch , pierwszy raz Toruń przegrywa w serii,a w dodatku musi wygrać by przyjechać jeszcze do Oświęcimia są pod duża presją!

    • kijek od szczotki
      2026-03-08 21:52:45

      Trzeba to koniecznie skończyć w szóstym, bo siódmy mecz to zawsze loteria.

  • oswfan
    2026-03-08 21:56:06

    brawo, brawo, brawo. pełna kontrola i dominacja przez całe spotkanie. szkoda jedynie, że przewagi kuleją, a przecież w sezonie zasadniczym mieliśmy najlepszą skuteczność. tak czy inaczej, skończmy to w toruniu i jedźmy dalej

  • calan
    2026-03-08 21:56:30

    Mam nadzieję że Toruń wygra u siebie z unia

    • KOS46
      2026-03-08 21:59:34

      Patrząc na przebieg rywalizacji, brakuje im już sił a Unia z każdym meczem się rozkręca.

  • RafałKawecki
    2026-03-08 23:14:41

    Mniej fizyczności ? Za to więcej hokeja. Unia nie dała się wplątać Toruniowi w szarpaninę znaną z poprzednich spotkań. I to dało efekt. Chociaż przypuszczam, że w Toruniu TKH znowu będzie chciało w to zagrać.

    Przewagi do poprawy. Rozumiem, że gramy na złapanie bramkarza na przemieszczeniu. Ostatnia bramka tak nam wpadła. Tyle tylko, że tak już gra cała liga i to przestaje być skuteczne. Tymczasem zdarzają się ciekawe opcje na niebieskiej, których nie wykorzystujemy.

    No nic, będzie ciekawie do końca

  • hubal
    2026-03-09 01:07:26

    3 tyś w wiacie i z 10 tyś co nie weszło ?

  • mim 1965
    2026-03-09 09:19:48

    Miałem siedzieć cicho, ale muszę odnieść się do sytuacji. Wiem ,że zaraz znajdą się krzykacze ale trudno. Niestety jak co roku sytuacja taka sama ,Powiedziałbym jak w dniu świra. W zeszły sezonie jak pamiętam prowadziliśmy w play off 2:0 .Jak się skończyło wiemy...W tym roku było 2:1 i mecz u siebie. Czwarty bardzo istotny mecz graliśmy jakbyśmy chcieli ten mecz przegrać, zwłaszcza w 3 tercji. Nie można grać u siebie na remis zawsze to się mści zwłaszcza wiedząc że wszystkie ewentualne dogrywki mamy w plecy. Nie potrafimy grać w dogrywkach . Taka jest prawda. Nie ważne kto jest przeciwnikiem gramy jak [****]zy. Sami atakujemy na rympał i w większości walimy prosto w bramkarza. Obrona pożal się Boże, zostawiamy niekrytego przeciwnika przed bramkarzem i pozwalamy na strzały z daleka. Po wielu latach takiej gry klub powinien wyciągać jakieś wnioski. Chyba wyciąga nie takie żeby mobilizować zawodników.Przed play off podpisywać kontrakty na kolejne sezony

  • mim 1965
    2026-03-09 09:29:56

    z prawie połową zespołu. Teraz zostało tylko się poślizgać na lodzie jeden ,może dwa spotkania. Z poprzednich lat wniosek, mecz we wtorek będzie najpewniej ostatnim w sezonie .Komu będzie się chciało jechać kolejne 400km.
    Jeszcze jedno.Sprawa Sedlaka ,być może ostro narozrabiał. Trzeba było ukarać finansowo. Ale zawodników tak grających w klubie mamy niewielu. Widać to w zdobywanych bramkach.Szkoda tylko naszych kibiców kolejny sezon zmarnowany, ile jeszcze takich przed nami?.Czy coś się kiedyś tutaj zmieni?

    • whiteandblue46
      2026-03-09 11:02:51

      Zmieni jak Kopernik zmartwychwstanie i ponownie ruszy Ziemię:-). Nie porzucaj nadzieji, wiara czyni cuda ale raczej bym nie liczył bo ostatnie przydarzyły się 2026 lat temu :-)

  • hanysTHU
    2026-03-09 11:00:32

    @rak nie ma takiego gracza o nazwisku Ludin... Jest Lundin, Linus Lundin;)

  • Zaba
    2026-03-09 12:37:51

    @Rado, dlaczego umieściłeś w składzie Moutrey'a skoro nawet na jedną zmianę nie pojawił się na lodzie? Kacper grał za niego od początku, a został dopisany po słowie "oraz" gdzie pojawiają się gracze, którzy weszli do gry w trakcie meczu.
    Mościcki zagrał tyle samo co Moutrey, ale nie dostał zaszczytu pojawienia się w składzie. Skąd ten brak konsekwencji?

    • hanysTHU
      2026-03-09 16:00:48

      Maks grał dzień wcześniej mecz playoff z Podhalem w półfinale 1 ligi.

    • Zaba
      2026-03-09 16:19:09

      ^^
      ... a jakie to ma znaczenie w powyższym temacie? :)

© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe