Hokej.net Logo
SIE
31

Polska - Włochy, godzina 20...

Za trzynaście dni, w lany poniedziałek, rozpocznie się w Gdańsku turniej Dywizji 1 o awans do przyszłorocznych MŚ w hokeju na lodzie. Z elewacji "Olivii" zachęca reklama: "Polska - Włochy, godzina 20".


Nad głównym lodowiskiem wiszą flagi państwowe sześciu uczestników, oprócz biało-czerwonej i włoskiej również rumuńska, słoweńska, estońska i Korei Południowej. Obok starej tablicy świetlnej staje rusztowanie pod montaż telebimu, który przyjedzie lada dzień.

Nie będzie symbolu sportowego high-tech, tzw. kostki rubika zawieszonej pod dachem, choć początkowo marzyła się szefom Stoczniowca, wespół z PZHL współorganizatora mistrzostw grupy B, jak je kiedyś nazywaliśmy. Obiekt jest za niski, poza tym kostka pochłonęłaby fortunę. - W Pradze, gdzie odbywały się mistrzostwa świata, zapłacili za nią osiem milionów złotych - oszacował Marek Kostecki. Dodajmy, że to cztery razy więcej niż finansowy udział miasta w modernizacji "Olivii". Zresztą i tak ogromny kęs z dwumilionowej dotacji uszczknie firma z Zielonej Góry, która przygotowuje telebim z systemem czterech kamer telewizji wewnętrznej. Od tej pory, nie tylko podczas mistrzostw, kibice zgromadzeni na trybunach będą mieli okazję oglądać chociażby powtórki bramek! Taki luksus kosztuje ponad 1,6 mln zł. Czegoś takiego nie ma nigdzie indziej między Odrą a Bugiem. W przyszłości to na pewno będzie dodatkowy atut hali w staraniach o następne wydarzenia - niekoniecznie hokejowe - rangi co najmniej europejskiej. Kostecki myśli o siatkówce, koszykówce i, oczywiście, łyżwach figurowych. - Na turnieju będzie aż piętnaście kamer, licząc również te należące do Polsatu Sport, który będzie produkował dla innych krajów i sam pokaże na żywo wszystkie mecze naszej reprezentacji - dodaje prezes klubu.

Hala przy ul. Bażyńskiego została poddana gruntownej kosmetyce. Prace trwają od kilku tygodni, ruch już zelżał, bo wcześniej zdawało się gościowi, że jest na dworcu centralnym. Wszyscy się spieszyli, dzwonili, coś załatwiali. - Praktycznie zapinamy wszystko na ostatni guzik - stwierdził Kostecki. - To już trzecia wielka impreza, po turnieju przedolimpijskim i zawodach z cyklu EIHC - mówił Janusz Bukowski. - Przed eliminacjami do Salt Lake City byliśmy lekko spietrani, ale teraz już nic nas nie zaskoczy. Jest lista rzeczy do zrobienia, roboty huk. Realizujemy punkt po punkcie. Mamy tylko kłopot ze znalezieniem gościa, który znałby i koreański, i polski. Szukaliśmy studentów z Korei i nic.

Prezes Kostecki zaznaczył jednak, że to sprawa wykraczająca poza kontrakt z IIHF. - Język urzędowy angielski, ale mimo to szukamy tłumacza - odrzekł.

Glazura i terakota zużyte do upiększenia wnętrz idą w setki metrów kwadratowych, nie mówiąc o farbie. Wśród wykonawców spotkaliśmy m.in. Mariusza Przewoźnego, nie tak dawno gwiazdę "Stoczni", który w ubiegłym tygodniu przyczynił się do srebrnego medalu zdobytego przez naszych oldbojów podczas MP w Nowym Targu (więcej o tym sukcesie napiszemy jutro). - Coś trzeba robić w wolnym czasie - rzekł popularny "Maja", który po zakończeniu kariery został marynarzem. Na każdą drużynę będą czekać po dwie szatnie, jedna specjalnie na sprzęt. Wypiękniał także sekretariat prezesa i dyrektora, robotnicy uwijają się w salach konferencyjnych. Wczoraj montowano - wyższe od dotychczasowych o 40 cm - szklane bandy wokół lodowiska. To szczególne szkło, takie, które rozbija się w drobny mak, nie zagrażając hokeistom. Było już kilka tafli, kiedyś jedną zbił w trakcie treningu Adrian Cybulski. - Ale nie dlatego zrezygnował z hokeja, że musiał za nią zapłacić - wyjaśnił w żartach Bukowski, na co dzień kierownik gdańskiej drużyny, dziś odpowiedzialny za wszystko, co będzie działo się na korytarzach dla hokeistów. - Rzeczy do prania, napoje, krążki i inne szczegóły - tego mam pilnować.

Również w temacie band gospodarze musieli obejść się smakiem, bo zamierzali przenieść na małe lodowisko całość band i poliwęglanowych płyt ochronnych. Na dużym miały zniknąć słupki konstrukcyjne, zmniejszające widoczność. Niestety, koszt nowych band okazał się nie do strawienia. Już przygotowano stanowiska dla komentatorów telewizyjnych, a będzie kilka ekip zagranicznych, dostrzegliśmy podesty dla kamer, ale trybuna prasowa, na 400 miejsc, dopiero przyjedzie. Ze Szczecina. Stanie bezpośrednio za bandami, przed sektorem A. Trudno sobie wyobrazić, jak zmieni się obraz widowni. Organizatorzy liczą na rekordową frekwencję, zwłaszcza na meczach teamu Wiktora Pysza. - Wierzymy, że będzie komplet, więc z myślą o tym szykujemy wiele nowych rozwiązań i udogodnień - zakończył Kostecki.

O nich napiszemy jutro.

STAR - Głos Wybrzeża

skh



Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe