Rozegrał najlepszy sezon w karierze! Podpisał nowy kontrakt
Kolejna dobra wiadomość dla kibiców ECB Zagłębia Sosnowiec. W ekipie znad Brynicy zostaje Sebastian Brynkus, który przedłużył swoją umowę o kolejny rok.
25-letni napastnik dobrze wkomponował się do zespołu prowadzonego przez Matiasa Lehtonena. Imponował dobrą grą po obu stronach tafli i wypracował swój najlepszy dorobek punktowy w całej dotychczasowej karierze.
Rozegrał w sumie 49 meczów, zdobywając w nich 32 punkty za 7 bramek i 25 asyst. Cztery kluczowe zagrania zdobył podczas gier w przewadze, a jedno podczas liczebnego osłabienia swojego zespołu.
Brynkus wypadł +18 w klasyfikacji plus/minus, a sędziowie nałożyli na niego 22 minuty karne.
– Na lodzie spędzał średnio 16 minut i 10 sekund – informuje oficjalny serwis internetowy Zagłębia.
Kadra Zagłębia na sezon 2026/2027
Obrońcy: Matthew Sozanski, Karol Biłas, Bartosz Ciura, Michał Kotlorz, Michał Naróg, Jakub Wanacki.
Napastnicy: Joni Piipponen, Erkka Seppälä, Väinö Sirkiä, Michał Bernacki, Sebastian Brynkus i Aron Chmielewski.
Czytaj także:
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"
- Niepokojące sceny w meczu Unii Oświęcim. Ważny zawodnik nie dokończył spotkania
- Zagłębie przegrywa na Słowacji. Lider zespołu zdradził, co trzeba poprawić

Komentarze
Lista komentarzy
dzidzio
Brynki na pewno siła napędowa Zagłębia w tym sezonie. Sporo ważnych bramek i mnóstwo animuszu dawał w grze ofensywnej ekipie znad Brynicy.
robson_1906
Pracuś. Dynamika i dużo czarnej roboty na lodzie, którą wykańczali inni. Jeden z fundamentów naszej dobrej równej gry.
innuendo
Nie mogło być inaczej. Gracz skrojony pod nasz system gry.
marcinek73
Przepraszam Cię Dzidzio, ale nie można nazwać chłopaka po prostu Brynkusem? W Oświęcimiu grał kiedyś „Przygo” Przygodzki u was chyba też! Pewnie się czepiam pierdoły, ale jakoś mnie to irytuje. Jak przyjdzie gorsza forma nagle przestanie być pupilem tylko nazwiskiem do zwolnienia.
dzidzio
Nie ma za co rozumiem ten punkt widzenia. Ach ta tendencja do skracania wszystkiego bywa irytująca :) Ale Seba może być? Jak odejdzie to zawsze można używać ksywy tylko z ironicznym przekąsem tak jak w stosunku do Grzesia Pasiuta vel profesora też zwanego profesorkiem przez złośliwców ;)