Siódme ligowe zwycięstwo z rzędu odnieśli hokeiści Comarch Cracovii. Podopieczni Rudolfa Roháčka w zaległym meczu 34. kolejki Polskiej Hokej Ligi pokonali Re-Plast Unię Oświęcim 5:3. Trzy bramki dla „Pasów” zdobył Dmitrij Ismagiłow, który tym samym zdobył drugiego hat tricka z rzędu!
Krakowianie w przekroju całego meczu byli zespołem lepszym. Byli szybsi, lepiej poukładani i potrafili wykorzystać nadarzające się okazje. Znakomicie grali pressingiem i zaprezentowali większą jakość zarówno w defensywie, jak i ofensywie.
Ważny krok w kierunku zwycięstwa „Pasy” zrobiły już w pierwszej odsłonie, po której prowadziły 2:0. W obu przypadkach na listę strzelców wpisał się Dmitrij Ismagiłow. W 5. minucie, podczas gry swojego zespołu w przewadze, wykorzystał on dobre podanie zza bramki Jewgienija Popiticza. Z kolei trzy minuty później zrobił użytek z dogrania wzdłuż bramki Jewgienija Bodrowa.
Prowadzenie wicemistrzów Polski mogło być wyższe, ale sytuacji sam na sam z oświęcimskim bramkarzem nie wykorzystał Colin Shirley. Clarke Saunders przewidział jego zamiary.
Oświęcimianie zagrozili krakowskiej bramce dopiero podczas gry w przewadze. Groźny strzał oddał Andrej Themár, ale Dienis Pieriewozczikow popisał się świetną interwencją.
Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Stroną dominującą dalej byli gospodarze i skrzętnie wykorzystywali potknięcia biało-niebieskich. W 25. minucie szybką kontrę na gola zamienił Dmitrij Ismagiłow, który zdecydował się na zwód na bekhend, a następnie posłał gumę pod poprzeczkę. Po tym trafieniu, starym hokejowym zwyczajem, na tafli znalazło się kilka czapek.
Biało-niebiescy mieli spore problemy ze znalezieniem sposobu na krakowskiego golkipera, choć mieli kilka ciekawych okazji. W 30. minucie w sytuacji sam na sam z Dienisem Pieriewozczikowem znalazł się Krystian Dziubiński, ale minimalnie przestrzelił. Później 28-letni Rosjanin zatrzymał uderzenie Victora Rollina Carlssona i błysnął refleksem tuż po tym, jak uderzenie Ryana Glenna do bramki próbował przekierować Andrej Themár.
Tuż przed zakończeniem drugiej części gry na 4:0 podwyższył Iwan Jacenko, który po podaniu Štěpána Csamangó popisał się precyzyjnym uderzeniem ze slotu.
Krakowianie, mając pokaźną zaliczką, w trzeciej odsłonie kontrolowali przebieg spotkania i skupili się na wyprowadzaniu groźnych kontr. Po jednej z nich, w 53. minucie, Collin Shirley pokonał Clarke’a Saundersa w sytuacji sam na sam.
Oświęcimianie nie poddali się i chwilę później honorowego gola zdobył Victor Rollin Carlsson, który zmienił tor lotu krążka po uderzeniu Aleksandra Strielcowa. Ten gol zmotywował biało-niebieskich, którzy chwilę później wykorzystali okres gry w przewadze. Precyzyjnym uderzeniem z bulika popisał się Daniił Oriechin.
To nie był koniec emocji, bo tuż przed stratą bramki na Cracovię nałożono karę. Na dodatek trener Piotr Sarnik, zastępujący chorego Toma Coolena, zdecydował się na manewr z wycofaniem bramkarza. Ta pokerowa zagrywka przyniosła efekt, bo Victor Rollin Calrsson zmniejszył straty. Gol szwedzkiego środkowego zamknął jednak wynik i pełna pula została przy Siedleckiego 7.
Comarch Cracovia - Re-Plast Unia Oświęcim 5:3 (2:0, 2:0, 1:3)
1:0 Dmitrij Ismagiłow - Jewgienij Popiticz, Jewgienij Bodrow (04:18, 5/4),
2:0 Dmitrij Ismagiłow - Jewgienij Bodrow, Jewgienij Popiticz (07:20),
3:0 Dmitrij Ismagiłow - Collin Shirley (25:27),
4:0 Iwan Jacenko - Štěpán Csamangó, Sebastian Brynkus (38:19),
5:0 Collin Shirley - Jakub Müller (52:14),
5:1 Victor Rollin Carlsson - Aleksandr Strielcow, Krystian Dziubiński (55:25),
5:2 Daniił Oriechin - Wasilij Strielcow, Alelsandr Strielcow (56:37, 5/4),
5:3 Victor Rollin Carlsson - Krystian Dziubiński, Ryan Glenn (58:02, 5/4).
Sędziowali: Tomasz Radzik, Bartosz Kaczmarek (główni) - Maciej Byczkowski, Grzegorz Cytawa (liniowi).
Minuty karne: 10 (w tym 2 minuty karne) - 4.
Strzały: 34-38.
Cracovia: D. Pieriewozczikow - J. Gula, J. Šaur; M. Bezwiński, J. Dugin, E. Němec - M. Dudaš, J. Müller (2); J. Popiticz, J. Bodrow (2), D. Ismagiłow - A. Ježek (2), S. Kinnunen; S. Brynkus, I. Jacenko, Š. Csamangó - S. Kinnunen; A. Woroszyło, C. Shirley, G. Miszczenko (2) oraz I. Augustyniak.
Trener: Rudolf Roháček.
Unia: C. Saunders - R. Glenn, K. Paszek, A. Themár, V. Rollin Carlsson (2), D. Oriechin - M. Rogow, N. Stasienko, A. Strielcow, W. Strielcow, K. Dziubiński (2) - J. Orłow, P. Bezuška, A. Trandin, Ł. Krzemień, S. Kowalówka oraz M. Noworyta, P. Kusak, D. Wanat.
Trener: Piotr Sarnik.
Czytaj także: