Dotkliwą porażkę ponieśli w minionej kolejce gracze KS Unii Oświęcim, którzy na własnym terenie ulegli GKS-owi Katowice 1:3. Mimo, iż miał to być hit kolejki, to jednak wydarzenia na lodzie mocno odbiegały od tego, czego mogliśmy się spodziewać po takim meczu. Za blamaż jakiego dopuścili się oświęcimianie, przeprosił kibiców Kacper Prokopiak.
– Myślę, że to co gramy od paru meczów, to jest piach. Nie potrafimy strzelać goli, nie wygrywamy pojedynków 1 na 1. Żeby mieć chęć wygrania meczu, nie można strzelać jednej bramki na mecz, a dostawać trzech. Chciałbym przeprosić za to, co dzisiaj pokazaliśmy też kibiców, którzy nas wspierają. Podziękować też, że byli z nami do końca. W zasadzie nie da się nic więcej powiedzieć – powiedział rozczarowany Prokopiak.
Dla podopiecznych Róberta Kalábera była to trzecia porażka z rzędu, co poskutkowało spadkiem na szóste miejsce w ligowej tabeli.
– Powiem szczerze, że moja opinia jest taka, że to siedzi w głowie. Jeżeli mamy takich zawodników, takie papiery na granie, to nie można w taki sposób przegrywać meczu. Tak jak mówię, moje zdanie jest takie, że jeżeli się strzela jedną bramkę w hokeju na mecz, to to jest za mało, żeby wygrać z drużyną, która też gra nieźle w hokeja – stwierdził.
Biało-niebiescy zrehabilitować się będą mogli w najbliższą niedzielę 30 listopada, kiedy to w Karwinie zmierzą się z JKH GKS-em Jastrzębie, z którym w tym sezonie jeszcze nie wygrali.
– Na pewno teraz skupimy się na tym spotkaniu i będziemy chcieli go wygrać – zakończył obrońca urodzony w Warszawie.
WIĘCEJ W PONIŻSZYM MATERIALE WIDEO
Czytaj także: