To oni mogą zagrać z Polską! Zwycięzca niecodziennych MŚ wyłoniony
W chińskim Shenzhen zakończyły się Mistrzostwa Świata Dywizji IB. Estonia zdominowała rywalizację i wraca na wyższy poziom, a kibice byli świadkami rzadko spotykanej sytuacji: żadna drużyna nie spadła z trzeciego szczebla rozgrywkowego.
Od pierwszego meczu było widać, że Estonia przyjechała do Chin z jednym celem – awansem. Zespół grał dojrzale, skutecznie i przede wszystkim konsekwentnie. Nie było w ich grze większych wahań formy, które często decydują o losach takich turniejów.
Efekt? Pierwsze miejsce w tabeli i pewny powrót do Dywizji IA. Chociaż warte odnotowania jest ostatnie spotkanie, które przegrali z Chinami po serii najazdów 3:4.
Gospodarze tuż za nimi
Za plecami zwycięzców działo się naprawdę sporo. Chiny, wspierane przez własnych kibiców, pokazały ofensywny, momentami bardzo efektowny hokej. Jedną z twarzy turnieju był Hou Yuyang – lider klasyfikacji punktowej i motor napędowy ataku gospodarzy.
Solidnie zaprezentowała się również Korea Południowa, która przez większość turnieju trzymała wysoki, równy poziom i do końca liczyła się w walce o czołowe lokaty.
Polskich kibiców ciekawiła zapewne jednak postawa Rumunii. Zwłaszcza fanów Unii Oświęcim, bowiem ich nowy trener Markus Juurikkala, jest też selekcjonerem rumuńskiej kadry. Spadkowicze z Dywizji IA uplasowali się na trzeciej lokacie.
Historyczna sytuacja: brak spadku
Jednym z najczęściej komentowanych wątków turnieju był brak degradacji. Z powodu reorganizacji rozgrywek żadna z drużyn nie musiała opuszczać Dywizji IB.
To sytuacja niemal bez precedensu, która wpłynęła również na podejście zespołów – większa swoboda gry była widoczna szczególnie w końcówce turnieju.
Indywidualne wyróżnienia
Turniej w Shenzhen miał też swoich bohaterów:
-
Attila Adorján – najlepszy bramkarz
-
Wang Haoxi – najlepszy obrońca
-
David Timofejev – najlepszy napastnik
Do tego Hou Yuyang, który został najskuteczniejszym zawodnikiem całych mistrzostw z dorobkiem siedmiu trafień i pięciu asyst w 5 meczach.

fot. IIHF
29 kwietnia 2026
-
Hiszpania – Estonia 2:12
-
Holandia – Rumunia 0:7
-
Chiny – Korea Południowa 4:7
30 kwietnia 2026
-
Estonia – Holandia 5:1
-
Korea Południowa – Hiszpania 6:4
-
Rumunia – Chiny 3:4 d.
2 maja 2026
-
Rumunia – Hiszpania 4:1
-
Korea Południowa – Estonia 2:4
-
Holandia – Chiny 3:6
3 maja 2026
-
Estonia – Rumunia 3:1
-
Korea Południowa – Holandia 4:1
-
Chiny – Hiszpania 3:0
5 maja 2026
-
Rumunia – Korea Południowa 4:1
-
Hiszpania – Holandia 4:0
-
Estonia – Chiny 3:4 k.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze
Lista komentarzy
iras
Dobrze byłoby panie kolego wkleić tabelę. Być może tylko ja jej nie widzę. Teraz muszę powędorwać na stronę IIHF, żeby sprawdzić tabelę.
Taka mała podpowiedź na przyszłość.
torello1906
Święta prawda iras. Pisać artykuł, a nie wrzucić choćby tabeli?...
1. Estonia 13 pkt. 27:10
2. Chiny 10 pkt. 21:16
3. Rumunia 10 pkt. 19:9
4. Korea Południowa 9 pkt. 20:17
5. Hiszpania 3 pkt. 11:25
6. Holandia 0 pkt. 5:26
Zachov
No niestety autor ten przyzwyczaił do tak niskiego poziomu swoimi wcześniejszymi artykułami co za tym idzie podobnymi 'babolami'.
WitekKH
Bodajże w pierwszej serii spotkań, Korea pokonała gospodarzy mistrzostw i wydawało się, że to właśnie ta ekipa będzie głównym kandydatem do awansu. Chyba zabrakło stabilności i zachowania powtarzalności czy sił w poszczególnych meczach.
Gratulacje dla Estonii!
Ps. Dawać tego Yuyanga do THL;-)
PanObiektywny
Pawlik już pewnie dzwonił :)
PanObiektywny
Kibice Unii, ciekawiła Was postawa Rumunów ? :D