Hokej.net Logo
KWI
16
KWI
17
KWI
24
KWI
25
KWI
29

Trener zadowolony. "Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo"

Trener zadowolony. "Odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo"

Hokeiści nowotarskiego Podhala sprawili nie lada niespodziankę, pokonując na wyjeździe Re-Plast Unię Oświęcim 4:3. – Chylę czoła przed moim zespołem – zaznaczył Andriej Gusow, trener „Szarotek”.

Białoruski szkoleniowiec w starciu z Unią nie mógł skorzystać z usług pięciu napastników. Z kontuzjami lub chorobami zmagają się Tomáš Franek, Pawieł Nowożyłow, Jakub Worwa, Bartłomiej Wsół i Dawid Majoch.

Jadąc na mecz, myślałem, jak ustawić drużynę. W ostatniej chwili wypadł nam ze składu Majoch i musieliśmy coś pokombinować. Stwierdziłem, że zagramy na cztery ataki i trzy pary obrońców. Dlatego Marcin i Kacper Kamieniecki z konieczności wystąpili w formacji ofensywnej – wyjaśnił.

Ten manewr okazał się strzałem w dziesiątkę, bo Kolusz dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Dwa gole dołożył też Fabian Kapica, który 30 grudnia skończy 19 lat. Najpierw skutecznie zmienił tor lotu krążka po wrzutce Damiana Tomasika, a później wykorzystał błąd Ty’a Wisharta, który źle wyprowadził gumę.

Taki prezent, jaki dał Wishart naszemu zawodnikowi, sam bym wykorzystał, choć mam już swoje lata – żartował trener Podhala. – Mówiąc już całkiem serio, Fabian zrobił to, co do niego należało. Długo się nie zastanawiał i wypalił pod poprzeczkę.

Z niezłej strony zaprezentował się też Oskar Polak, który debiutował w ekstralidze. Niespełna 19-letni golkiper obronił 35 z 38 uderzeń rywali.

Mamy trzech młodych bramkarzy i każdy z nich dostanie swoją szansę. Najpierw bronił Paweł Bizub, później Szymon Klimowski, a dziś przyszedł czas na Oskara. Każdego z nich „rzucamy do wody”. Są na wojnie, więc kto „wypłynie”, ten będzie grał dalej – zaznaczył opiekun „Szarotek”.

51-letni Białorusin był pod wrażeniem gry swojego zespołu. Chwalił swoich podopiecznych za ambicje i zaangażowanie.

Wiedzieliśmy, że Unia ma mocny skład i w tym sezonie będzie grała o najwyższe cele. Dlatego chylę czoła przed moim zespołem. Chłopcy zagrali bardzo dobre spotkanie. Walczyli i udowodnili sobie, że potrafią grać z każdym przeciwnikiem. To nasze pierwsze ligowe zwycięstwo i bardzo się cieszymy – zaznaczył Andriej Gusow.

Nie da się ukryć, że oświęcimianie zaczęli spotkanie zbyt pasywnie. Zamiast narzucić rywalom swój styl gry i szczelnie zamurować dostęp do własnej tercji, zostawili góralom zbyt dużo wolnego miejsca, a ci potrafili to wykorzystać.

Oni ruszyli na nas, ale dopiero w trzeciej tercji. Myśleliśmy, ze od samego początku zagrają bardzo agresywnie i byliśmy na to przygotowani. Końcówka była nerwowa, zablokowaliśmy wiele strzałów i odnieśliśmy zasłużone zwycięstwo – zakończył Gusow.

Jego podopieczni w niedzielę mają wolne, a we wtorek zmierzą się na własnym lodzie z Ciarko STS-em Sanok.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe