Trener Zagłębia nie miał wątpliwości. "Świetny mecz"
ECB Zagłębie Sosnowiec wykorzystało atut własnego lody i pokonało na nim Unię Oświęcim 2:1 po dogrywce. – To był hokej na bardzo wysokim poziomie – przekonywał Matias Lehtonen, opiekun gospodarzy.
Spotkanie było zacięte, wyrównane i nie zabrakło w nim także twardych starć. Na pierwszego gola trzeba było poczekać do 36. minuty. Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę, którą uderzeniem pod poprzeczkę zwieńczył Michał Bernacki.
Oświęcimianom udało się wyrównać w końcówce. Trener Róbert Kaláber zdecydował się na manewr z wycofaniem bramkarza i przyniósł on efekt, bo Andreas Söderberg uderzeniem spod linii niebieskiej zaskoczył Niilo Halonena.
– To był świetny mecz, wysokiej jakości i bardzo taktyczny. Bardziej przypominał on spotkanie fazy play-off niż to z sezonu zasadniczego. Bardzo mi się to podobało – ocenił Matias Lehtonen, trener Zagłębia.
– Każda zmiana miała znaczenie i ktoś musiał być lepszy. Naprawdę uważam, że to był rozwojowy mecz dla obu stron. Obie drużyny miały swoje szanse na gola w przewadze. My strzeliliśmy jedną bramkę wcześniej, ale oni trafili w końcówce. Mieli sporo dobrych okazji w trzeciej tercji i w pewnym sensie zasłużyli na gola wyrównującego. Myślę, że przy tym remisie wynik mógł brzmieć 2:1 dla którejkolwiek ze stron – zaznaczył.
O losach spotkania przesądziła dogrywka. W niej trener Unii dwukrotnie decydował się na manewr z wycofaniem bramkarza, ale te próby nie przyniosły zamierzonego efektu. Aż w końcu w ramionach swoich kolegów utonął Sebastian Brynkus, który na 0,9 sekundy przed zakończeniem dodatkowego czasu gry posłał gumę do pustej bramki.
– W dogrywce rywale zdecydowali się na ryzykowny manewr, by wprowadzić czwartego gracza z pola. Doceniam to i uważam, że to naprawdę dobry ruch, ale tym razem mieliśmy trochę więcej szczęścia, bo udało nam się zdobyć drugiego gola i wygrać – zwracał uwagę Matias Lehtonen.
– Spotkały się dwie drużyny, które są teraz w ścisłej czołówce tabeli ligowej. Obie dały z siebie wszystko. Myślę, że każdy z nas i wszyscy kibice na trybunach dobrze się bawili, bo to był hokej na bardzo wysokim poziomie – dodał.
Sosnowiczanie odnieśli 11 zwycięstwo na własnym lodzie, ale ten triumf nie pozwolił im utrzymać pozycji lidera. Wyprzedził ich GKS Katowice, który na wyjeździe pokonał Polonię Bytom 5:3 i dzięki lepszemu bilansowi spotkań z Zagłębiem awansował na pierwsze miejsce.
Czytaj także:
- Nowy klub na hokejowej mapie Polski! Zespół buduje reprezentant kraju
- Sparing Na Żywo: Nitra-GKS Tychy -:-, Zagłębie-Frýdek -:-, JKH-AZ Hawierzów -:-, Liptowski-Cracovia -:- [WIDEO, LIVE, STREAM]
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"

Komentarze
Lista komentarzy
Paskal79
Zgdoda ,,meczycho " b.dobre tym razem więcej szczęścia miało Zagłębie i wygrało może następnym razem to nasi będą mieć więcej szczęścia ....:-) Uważam że tacy trenerzy jak w Sosnowcu i Tychach wprowadzają dużo jakości i rozwijają nasze drużyny i poziom tej ligi ( nie liczę,, naszych obco trenerów Kalaber i Gusov:-) ) ,moim zadaniem lepiej zapłacić więcej dobremu trenerowi co podniesie cały zespół niż jakiemuś niby dobremu grajkowi ....
Hajnel
To co piszesz nie ma się jak do faktów w lidze mamy tylko dwóch polskich trenerów pierwszy Dziubinski uczy się fachu i jest na dobrej drodze widząc postępy w Crakovii w ostatnich dwóch miesiącach drugi to Plachta który zrobił z Katowicami dwa razy mistrza i wicemistrza oraz jak dotąd nie przegrał z Zagłębiem. Moim skromnym zdaniem liga nie licząc Sanoka się wyrównała do tego stopnia iż tylko dyspozycja zawodników i ustawienia trenera mają wpływ na wynik ale to nie świadczy o wyższości trenera zagranicznego nad polskim. Szkoda że PZHnL nie szkoli trenerów polskich za granicą.
Setunia
Hajnel.....patrz jak piszesz Cracovia, bo to ma znaczenie..... pozdrawiam
Hajnel
Mój błąd nie popatrzyłem tylko nacisnąłem co mi podrzucił program.