Ujawniono przyczynę śmierci reprezentanta Norwegii
Reprezentant Norwegii, Alexander Reichenberg, zmarł tuż przed rozpoczęciem turnieju Mistrzostw Świata Elity. Rodzina zawodnika podała właśnie przyczynę śmierci.
Urodzony w Szwecji, ale grający dla reprezentacji Norwegii 31-letni napastnik wystąpił na dwóch turniejach Mistrzostw Świata Elity oraz na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu. Przez wiele lat występował w norweskim Lillehammer, gdzie był jednym z najlepszych zawodników w historii tegoż klubu. W swoim ostatnim sezonie rozegrał 41 spotkań, w których zdobył 21 bramek i zanotował 23 asysty. Grał również w Szwecji i Czechach.
Zmarł niespodziewanie, na początku maja, a na jego pogrzeb przyszło kilkuset kibiców. Teraz wyszło na jaw, że przyczyną śmierci hokeisty było samobójstwo. Rodzina Reichenberga postanowiła podać tę informację do publicznej wiadomości w nadziei, że stanie się przyczynkiem do szerszej debaty o trapiących hokeistów problemach natury psychologicznej.
– Alexander dysponował mocnym uderzeniem, miał świetny przegląd pola, ale przede wszystkim pomagał młodym zawodnikom wchodzić na wyższy poziom. Zawsze będziemy o nim myśleć jak o hokejowym artyście – napisał klub, gdy do media obiegła informacja o śmierci hokeisty.
– Jest to potwornie smutne, zapamiętam go jako szczęśliwego, uśmiechniętego człowieka – przyznał Patrick Thoresen, kolega Reichenberga z reprezentacji, cytowany przez szwedzki dziennik Aftonbladet.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze
Lista komentarzy
beny77
Smutek to w tym najszczęśliwszym kraju świata jest taki odsetek samobójstw wśród mężczyzn, ale dalej świat myśli że najważniejsze jest zarabianie pieniędzy i pompowanie ideologii
wojtiF1
w krajach nordyckich to częste niestety...sezon jesienno-zimowy jest dość mroczny, nie ma za dużo światła tam i złapać tam deprechę nie jest trudno. Dlatego też pewnie to właśnie kraje nordyckie mają największe spożycie kawy w Europie, muszą się jakoś napędzać do działania.
Szkoda człowieka - ale takie życie...niektórzy odchodzą za wcześnie. Tak ten świat działa.