Wielka bijatyka po ataku na Polaka! Ponad 200 karnych minut [WIDEO]
Kamil Wałęga punktował dziś w meczu play-off słowackiej ekstraligi. Pod koniec spotkania Polak wziął także udział w wielkiej bijatyce na tafli.
Drużyna Vlci Żylina, której barwy reprezentuje polski hokeista, podejmowała dziś w meczu numer 2 "bitwy o północ" w ćwierćfinale play-off na Słowacji HK Poprad. Choć gospodarze pierwsi stracili gola grając w przewadze, to później odpowiedzieli 4 trafieniami i wygrali cały mecz 4:1. Wałęga zaliczył swój punkt w 26. minucie, asystując przy golu na 2:1, którego zdobył wówczas strzałem z bekhendu Miroslav Mucha. Później okazało się, że było to trafienie zwycięskie. Wcześniej remis dał "Wilkom" Filip Vasaš, a później swoje gole dołożyli Brendan Ranford w przewadze i Patrik Koyš, który w trzeciej tercji ustalił wynik podczas gry w osłabieniu w dość kuriozalnych okolicznościach, bo krążek pechowo do własnej bramki skierował gracz rywali. W bramce zespołu z Żyliny znakomity mecz rozegrał Roman Rychlík, który obronił 39 z 40 strzałów gości. Wałęga wystąpił tradycyjnie na środku drugiego ataku drużyny trenera Milana Bartoviča. Na tafli spędził 16 minut i 33 sekundy. Oddał 1 strzał na bramkę, wygrał 8 z 17 wznowień. Był jednym z graczy, którzy meczu nie dokończyli, bo zostali przez sędziów w samej końcówce odesłani do szatni. Na zaledwie 18 sekund przed upływem 60 minut gry, przy rozstrzygniętym już wyniku, zawodnik HK Poprad Martin Nemčík przy bandzie ostro zaatakował odwróconego tyłem Polaka, co wywołało na tafli w Żylinie drużynową bijatykę, w którą także Wałęga był zaangażowany. Sędziowie nałożyli kary 5 minut oraz kary meczu za niesportowe zachowanie łącznie aż na 8 graczy - po 4 z obu stron. W całym meczu obie drużyny uzbierały w sumie 226 karnych minut.
Drużynowa bijatyka Vlci Żylina kontra HK Poprad:
Wałęga po 2 występach w fazie play-off ma na koncie 1 asystę. Wcześniej w sezonie zasadniczym w 28 spotkaniach słowackiej ekstraligi strzelił 12 goli i dołożył 10 asyst, a w 2 meczach Pucharu Słowacji, który jego klub zdobył, 2 razy trafił do bramek rywali. Jego drużyna w ćwierćfinałowej serii, w której mierzą się teoretycznie najbardziej wyrównane ekipy, bo te z miejsc 4 i 5 po sezonie zasadniczym, podwyższyła dziś prowadzenie na 2-0. Wczoraj bowiem otworzyła rywalizację zwycięstwem 3:0 w meczu numer 1. Seria przenosi się jednak teraz do Popradu, gdzie w niedzielę zostanie rozegrane trzecie spotkanie.
Vlci Żylina - HK Poprad 4:1 (1:1, 2:0, 1:0)
0:1 Török - Calof 5:23 (w osłabieniu)
1:1 Vasaš - Korenčik - Galamboš 16:43
2:1 Mucha - Chicoine - Wałęga 25:26
3:1 Ranford - Korczak - Chicoine 29:38 (w przewadze)
4:1 Koyš - Baláž 49:06 (w osłabieniu)
Strzały: 24-40.
Minuty kar: 110-116.
Widzów: 3 089.
Stan serii: 2-0. Trzeci mecz w niedzielę w Popradzie.
Czytaj także:
- Ależ lista gości na pożegnaniu słowackiego hokeisty! Plejada legend NHL zjechała do Trenczyna
- Urodził się w Gdańsku. Etatowy reprezentant Niemiec przenosi się do Szwecji
- Szok na Słowacji! Kolejny klub znika z mapy
- Chcą równych praw i grożą bojkotem Mistrzostw Świata. "Mamy już dość!"
- Słoweński klub uratowany! Wraca do gry pod nową nazwą

Komentarze