Hokej.net Logo

Wyrównanie po thrillerze. Dramatyczna końcówka rozstrzygnęła w finale play-off NHL [WIDEO]

2026-06-05 07:48 NHL
Wyrównanie po thrillerze. Dramatyczna końcówka rozstrzygnęła w finale play-off NHL [WIDEO]

Prawdziwy thriller obejrzeli kibice ostatniej nocy w meczu numer 2 finału Pucharu Stanleya. Po wielkiej pogoni w trzeciej tercji, dramatycznej końcówce i dogrywce jest remis, a rywalizacja zmienia teraz miejsce akcji.

Niewiele wskazywało na takie zakończenie, gdy drużyna Vegas Golden Knights, która we wtorek wygrała na wyjeździe z Carolina Hurricanes pierwsze spotkanie, w połowie trzeciej tercji drugiego prowadziła 2:0 po dwóch golach Bretta Howdena. 28-letni napastnik umocnił się na czele klasyfikacji strzeleckiej fazy play-off zdobywając bramki numer 12 i 13. Ale gospodarze rozgrywanego w Raleigh w Karolinie Północnej spotkania wrócili do gry. Zaczął Logan Stankoven, który w 51. minucie za bramką odebrał krążek Rasmusowi Anderssonowi, wyjechał przed bramkę i skierował do niej krążek, odbijając go jeszcze szczęśliwie od gracza rywali Jérémy'ego Lauzona. Niespełna 2,5 minuty później było już 2:2. Atakowany przez Lauzona William Carrier zdołał nie "spalić" wjeżdżając do tercji ataku i padając już na lód odegrał do Marka Jankowskiego, a ten wyrównał wynik swoim pierwszym golem w tegorocznej fazie play-off. W 55. minucie doszło do kontrowersji. Krążek wpadł do bramki Hurricanes po akcji Iwana Barbaszowa. Bramkarz "Huraganów" Frederik Andersen najpierw zatrzymał "gumę", ale ta przekroczyła linię bramkową. Sędziowie na lodzie gola nie uznali, mimo że nie przerwali gry gwizdkiem nim krążek znalazł się w bramce. Trener Golden Knights John Tortorella zgłosił "challenge", ale po analizie wideo decyzja została podtrzymana. NHL wyjaśniła, że arbitrzy uznali, iż kontynuując akcję Barbaszow  w niedozwolony sposób przeszkadzał mającemu krążek pod kontrolą Andersenowi w jego "zamrożeniu".

Tortorella powiedział, że zgłosiłby tę sytuację do weryfikacji "10 razy na 10", ale konsekwencją nieudanego "challenge'u" była kara za opóźnienie gry dla jego drużyny, a jej efektem trzeci gol dla gospodarzy. Kapitan "Canes" Jordan Staal najpierw wygrał wznowienie w tercji ataku, a następnie przed bramką Cartera Harta zmienił krążek po strzale z dystansu Shayne'a Gostisbehere'a. Miejscowa drużyna odwróciła wynik strzelając 3 gole w 5 minut i 5 sekund, a na trybunach hali Lenovo Center po trzecim trafieniu zmierzono hałas na poziomie 115 decybeli. Ta sytuacja była odwrotnością tej z pierwszego meczu, gdy to Hurricanes prowadzili 2:0, by później stracić 3 gole z rzędu. Wtedy jeszcze 2 razy wyrównali, ale ostatecznie ponieśli porażkę. Tym razem do wyrównania doprowadzili goście. W pojedynku kapitanów Mark Stone nie chciał być gorszy od swojego vis-à-vis i w przedostatniej minucie trzeciej tercji, już po wycofaniu bramkarza, wepchnął krążek do bramki po strzale Mitcha Marnera. Ten ostatni zaliczył drugą asystę tego wieczoru i z 24 punktami prowadzi w klasyfikacji najskuteczniejszych graczy play-off. Na czele rankingu "asystentów" jest ex aequo z klubowym kolegą Jackiem Eichelem. Obaj asystowali po 17 razy.

O wyniku meczu decydowała dogrywka. Obie drużyny do wczoraj wygrały wszystkie swoje dogrywki w tegorocznej rywalizacji o Puchar Stanleya. Jedna z tych serii musiała zostać przerwana. W niechciany sposób pomógł w tym bohater pierwszego spotkania. Tomáš Hertl, którego gol we wtorek przesądził o zwycięstwie "Złotych Rycerzy", tym razem dostał karę w dodatkowej części meczu za podcięcie kijem Staala, a Seth Jarvis podczas gry w przewadze dał Hurricanes wygraną 4:3. Drużyna Roda Brind'Amoura, która w pierwszym starciu nie tylko nie wykorzystała 2 przewag, ale nawet nie oddała w żadnej z nich celnego strzału, tym razem zamieniła na gole 2 z 4 takich okazji. Obroniła też wszystkie 4 osłabienia, choć 2 gole dla rywali padły zaraz po zakończeniu kar graczy "Huraganów". Howden na 2:0 strzelił 7 sekund po upływie czasu wykluczenia K'Andre Millera, a Stone na 3:3 8 sekund po zakończeniu gry 6 na 4 w polu, gdy na ławce kar siedział Jackson Blake. W tym play-offie ekipa z Raleigh wygrała już 6 dogrywek, w tym - co dość niezwykłe - robiła to w meczach numer 2 każdej rundy. "Canes" na razie idą schematem z finału konferencji wschodniej przeciwko Montréal Canadiens. Wtedy też przegrali u siebie pierwszy mecz, by po dogrywce wygrać drugi.

Wówczas również w spotkaniu numer 3 na wyjeździe zwyciężyli po dogrywce. Jak będzie tym razem, okaże się w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu, gdy w T-Mobile Arenie w Paradise tuż obok Las Vegas odbędzie się trzecie spotkanie finałowe. Nie wiadomo na razie czy zagra w nim Brayden McNabb. Obrońca Golden Knights, który w pierwszym spotkaniu zaliczył 3 asysty, trafił do szpitala po uderzeniu w pierwszej tercji krążkiem w twarz, przez co jego drużyna musiała większość spotkania rozegrać tylko piątką obrońców. Goście zakończyli ostatniej nocy serię 7 zwycięstw, którą zapoczątkowały 2 wygrane przeciwko Anaheim Ducks jeszcze w drugiej rundzie play-off. Ostatnim zespołem, który wygrał w play-off NHL 8 gier z rzędu byli Carolina Hurricanes triumfujący po 4-0 w dwóch pierwszych rundach tegorocznych rozgrywek przeciwko Ottawa Senators i Philadelphia Flyers. Po zwycięstwie w meczu numer 1 to "Rycerze" z Las Vegas mają teraz przewagę własnej tafli, ale przeciwko Hurricanes nie musi to wiele znaczyć, bo podopieczni Brind'Amoura wygrali w tej fazie play-off każdą z 6 dotychczasowych gier wyjazdowych.

Carolina Hurricanes - Vegas Golden Knights 4:3 (0:1, 0:1, 3:1, 1:0)
0:1 Howden - Marner 13:33
0:2 Howden - Barbaszow - Hanifin 27:23
1:2 Stankoven 50:20
2:2 Jankowski - Carrier - Robinson 52:46
3:2 Staal - Gostisbehere - Swiecznikow 55:25 (w przewadze)
3:3 Stone - Marner - Hertl 58:39 (bez bramkarza)
4:3 Jarvis - Gostisbehere - Aho 63:56 (w przewadze)
Strzały: 26-26.
Minuty kar: 8-8.
Widzów: 18 710.
Stan serii: 1-1. Trzeci mecz w nocy z soboty na niedzielę w Paradise (Las Vegas).

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe