Hokej.net Logo
SIE
31

Złoty FINisz w Pekinie. Finowie po raz pierwszy mistrzami olimpijskimi

Złoty FINisz w Pekinie. Finowie po raz pierwszy mistrzami olimpijskimi

Reprezentacja Finlandii po raz pierwszy w historii zdobyła mistrzostwo olimpijskie w hokeju. Finowie dziś w finale Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie pokonali drużynę Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego.

Podopieczni Jukki Jalonena jako jedyny zespół przeszli przez cały turniej z samymi zwycięstwami, a pieczęć na sukcesie postawili zwycięstwem 2:1 nad broniącą złotych medali sprzed 4 lat rosyjską ekipą, choć musieli najpierw odrobić straty.

Walczący o swój pierwszy złoty medal olimpijski Finowie zaczęli mecz znacznie aktywniej i to oni zarzucali urodzonego właśnie w Finlandii rosyjskiego bramkarza Iwana Fiedotowa strzałami w pierwszej tercji, ale prowadzenie objął zespół Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. W 8. minucie, gdy na ławce kar za faul wysoko uniesionym kijem siedział Hannes Björninen, podopieczni Aleksieja Żamnowa potrzebowali 18 sekund do wykorzystania przewagi. Precyzyjnym strzałem Harriego Säteriego pokonał jeden z mistrzów olimpijskich sprzed 4 lat w barwach drużyny Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego Michaił Grigorienko.

Finowie w pierwszej tercji oddali na bramkę Fiedotowa 15 strzałów, ale gracz CSKA Moskwa miał odpowiedź na wszystkie i Rosjanie, którzy strzelali tylko 7-krotnie, po 20 minutach prowadzili 1:0.

Fiedotow nie dał jednak rady w 24. minucie, gdy będąc zasłoniętym wpuścił do swojej bramki krążek wrzucony spod bandy przez Ville Pokkę. "Guma" po drodze mijała graczy obu drużyn, ale żaden z Finów jej nie dotknął i obrońca rosyjskiego Awangarda Omsk zdobył niezwykle ważnego swojego pierwszego gola na turnieju. Wynik 1:1 utrzymał się do końca drugiej tercji, a mecz został rozstrzygnięty na początku trzeciej odsłony.

Dla Finów to był dzień czwartej formacji i pierwszych goli na turnieju, bo tak jak po raz pierwszy trafił obrońca czwartej pary Pokka, tak w 31. sekundzie trzeciej Björninen otworzył (i zamknął) swoje strzeleckie konto. Napastnik czwartego ataku drużyny "Suomi" odkupił swoje winy za karę z pierwszej tercji, która dała rywalom prowadzenie i zmieniając tor lotu krążka po strzale Markko Anttili wyprowadził swoją ekipę na 2:1.

Jeśli był na tym turnieju zespół przeciwko któremu Rosjanie najbardziej nie chcieliby gonić wyniku, to była nim z pewnością reprezentacja Finlandii. Ale gra Finów w trzeciej odsłonie nie ograniczyła się tylko do obrony we własnej tercji. Wręcz przeciwnie - to oni byli aktywniejsi pod bramką rywali i dominowali na lodzie. Wymowny jest fakt, że choć zespół Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego powinien gonić wynik, to w trzeciej odsłonie oddał zaledwie 3 strzały. Finowie strzelali 10 razy. Więcej goli już nie zdobyli, ale nie było im to potrzebne, bo ostatecznie wygrali 2:1 i po raz pierwszy w historii sięgnęli po hokejowe mistrzostwo olimpijskie.

Symboliczne dla fińskiego hokeja opartego od lat na kolektywie, a nie indywidualnych osiągnięciach gwiazd, było to, że o zdobyciu złotych medali przesądziła czwarta "piątka". W całym turnieju mistrzowie olimpijscy mieli 10 różnych strzelców goli, a punktowało 21 z 22 graczy z pola. Do protokołu punktem nie wpisał się jedynie Toni Rajala, który wystąpił tylko w jednym meczu.

Wcześniej Finlandia zdobyła na igrzyskach 2 srebrne i 4 brązowe medale. Na podium olimpijskich turniejów stawała 6 razy w 7 ostatnich imprezach. Do "złota" w Pekinie poprowadził ją trener Jukka Jalonen, z którym Finowie już zdobyli mistrzostwo świata w 2011 i 2019 roku, a także mistrzostwo świata juniorów w 2016.

Rosjanom nie udało się obronić mistrzostwa olimpijskiego wywalczonego przed 4 laty w Pjongczangu pod nazwą "Olimpijscy Sportowcy z Rosji", ale i tak w dwóch turniejach bez gwiazd NHL dwukrotnie byli w finale. W 5 poprzednich imprezach rozgrywanych z udziałem zawodników najlepszej ligi świata reprezentacja Rosji znalazła się w finałowej rozgrywce tylko raz - w 1998 roku w Nagano, gdzie przegrała z Czechami.

Finlandia - Rosyjski Komitet Olimpijski 2:1 (0:1, 1:0, 1:0)

0:1 Grigorienko - Niestierow - Gusiew 07:17 (w przewadze)
1:1 Pokka - Björninen - Ohtamaa 23:28
2:1 Björninen - Anttila - Ohtamaa 40:31

Strzały: 31-17.
Minuty kar: 2-6.
Widzów: 1 288.

Końcowa kolejność męskiego turnieju hokejowego na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie:

1. Finlandia
2. Rosyjski Komitet Olimpijski
3. Słowacja
4. Szwecja
5. USA
6. Kanada
7. Dania
8. Szwajcaria
9. Czechy
10. Niemcy
11. Łotwa
12. Chiny

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 4

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • KuzynKSU
    2022-02-20 09:31:40

    Pięknie grali Finowie. Gratulacje Suomi. Gratulacje Slowacja

  • szajbu
    2022-02-20 11:04:35

    Terve Suomi

  • hubal
    2022-02-20 12:19:57

    tak miało być choć w finale powinni zagrać z Słowakami , brawo Fińczyki !!!
    lać ruskich za wojnę zimową !

  • WitekKH
    2022-02-21 06:47:52

    Finowie na tym turnieju zagrali najrówniej. Drużyna od niesamowitego starcia ze Szwedami w pełni uwierzyła w siebie, grając rozsądnie i z polotem.
    Odwrócenie losów finałowego starcia majstersztyk. In minus - stracone gole w osłabieniu. Całe szczęście, tych kar dużo nie łapali w finale. No, ale mistrzów się nie sądzi.
    Największa niespodzianka ZIO - oczywiście Słowacy i ich pierwszy medal! Pozytywnie także debiutant z Danii.
    Największe rozczarowanie - drugi nasz południowy sąsiad, Czesi, którzy od początku turnieju mieli "ciężary" i to z każdym przeciwnikiem.

© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe