
Niektóre kluby Polskiej Hokej Ligi wykorzystują reprezentacyjną przerwę do tego, aby rozegrać sparingi. Dziś został rozegrany jeden z nich. JKH GKS Jastrzębie przegrał na własnym lodzie z GKS-em Tychy 1:5.

Unia Oświęcim awansowała do ćwierćfinału play-off, pokonując po trzech meczach Zagłębie Sosnowiec. W decydującym spotkaniu biało-niebiescy wygrali 5:2, a jedną z bramek zdobył Jakub Šaur.

Cztery transmisje ze spotkań ćwierćfinałów play-off przeprowadzi TVP Sport. Pierwotny plan zakładał pokazanie pięciu meczów i każdej z par.

- Zmiany w przepisach dotyczących obcokrajowców, pokrzyżowały nam plany na sezon i w trakcie rozgrywek musieliśmy wprowadzić korekty w składzie. Kluczem do upragnionego awansu do play-off był jednak angaż trenera Marka Ziętary, który doskonale zna realia naszej ligi - uważa Bartosz Purzyński. Prezes hokeistów MH Automatyki liczy na to, że gdańszczanie w ćwierćfinale postawią się obecnym mistrzom Polski. Serię do czterech zwycięstw rozpoczną 16 lutego na wyjeździe.

Juha Kiilholma to czołowy zawodnik oświęcimskiej Unii. Fin jest jednym z jej najskuteczniejszych zawodników, czemu sprzyja jego ogromne doświadczenie. W spotkaniu decydującym o losach biało-niebieskich w bieżącym sezonie popisał się dwiema asystami, w tym przy zwycięskim golu autorstwa Petera Tabačka.

Hokeiści Unii Oświęcim pokonali na własnym lodzie Zagłębie Sosnowiec 5:2 i tym samym awansowali do ćwierćfinału play-off, w którym zmierzą się z Tauronem KH GKS-em Katowice.

Szefostwo GKS-u Tychy ustaliło ceny karnetów i pojedynczych wejściówek na fazę play-off. Sprzedaż ruszy 7 lutego.

Zarząd JKH GKS-u Jastrzębie ustalił ceny biletów na mecze ćwierćfinału play-off. Podopieczni Roberta Kalabera zmierzą się w nim z Comarch Cracovią.

Szefostwo Tauronu KH GKS-u Katowice rozpoczęło sprzedaż karnetów na mecze fazy play-off. Jako pierwsi będą mogli nabyć je kibice, którzy posiadają karnety z rundy zasadniczej.

Za dwa tygodnie ruszą play-offy, w których hokeiści JKH GKS Jastrzębie skrzyżują kije z Cracovią. "Pasy" zajęły wprawdzie dopiero piąte miejsce po fazie zasadniczej, ale w ostatnich tygodniach pozyskały aż ośmiu zawodników, którzy z niejednego pieca chleb jedli. Cóż, nie jest to zabronione, choć (powiedzmy sobie szczerze) ośmiesza morderczą walkę w fazie zasadniczej. Skoro mistrzem Polski może zostać nawet dziesiąty w tabeli Orlik Opole, to po co wylewać z siebie "siódme poty" przez pół roku?

Mistrzowie Polski intensywnie przygotowują się do najważniejszej części sezonu. W ich planach są dwufazowe treningi i dwa sparingi.

MH Automatyka Gdańsk wygrała swój ósmy mecz z rzędu i jest o krok od awansu do ćwierćfinału. Gdańszczanie w pierwszym meczu fazy preplay-off pokonali PGE Orlika Opole 6:1. Dwie bramki zdobył Petr Polodna.

Prawdziwą huśtawkę nastrojów zafundowali swoim kibicom hokeiści Unii Oświęcim. Ostatecznie biało-niebiescy pokonali na własnym lodzie Zagłębie Sosnowiec 2:1. Jeśli w piątek wygrają na wyjeździe, awansują do ćwierćfinału play-off.

Dziś rozpoczną się kwalifikacje do fazy play-off. Zagrają w niej zespoły z miejsc 7-10 według prostego klucza: siódma MH Automatyka Gdańsk zmierzy się z dziesiątym PGE Orlikiem Opole, a ósma Unia Oświęcim z dziewiątym Zagłębiem Sosnowiec.

Już jutro rozpoczną się kwalifikacje do fazy play-off. Postanowiliśmy pokrótce przedstawić zasady, według których będzie się toczyć ta rywalizacja.

TVP Sport przeprowadzi transmisję z pięciu spotkań ćwierćfinału play-off. Zostaną pokazane wszystkie pary.

Tylko jeden gol padł w najciekawiej zapowiadającym się sobotnim meczu ligi NHL. Ale był to gol, którego warto zobaczyć wiele razy. Roman Josi dał Nashville Predators zwycięstwo po kapitalnej indywidualnej akcji.

Elias Pettersson pobił klubowe rekordy debiutantów, a Patrik Laine wskoczył na czoło jednego z rankingów gier rozgrywanych poza Ameryką Północną. Roberto Luongo atakuje podium klasyfikacji bramkarskiej, a Arizona Coyotes nie przestaje strzelać w osłabieniu. Tak w największym skrócie wyglądają ciekawostki wczorajszych meczów.

W tym sezonie nastolatkowie zdobyli 28 goli spośród wszystkich 191 trafień. To już 4. kolejna edycja ligowa, w której najmłodsi zawodnicy strzelili co najmniej 25 bramek na tym etapie rozgrywek. To jedna z ciekawostek wczorajszych gier. Było ich zdecydowanie więcej,

Tampa Bay Lightning, Vancouver Canucks i Florida Panthers wygrały swoje mecze różnicą jednego trafienia. Blisko jedna trzecia spotkań w tym sezonie kończy się najmniejszą z możliwych różnic. W ten sposób triumfowano w 41 przypadkach z 133 gier, co daje blisko 31%. Gołym okiem widać jak zacięte boje toczą się na taflach NHL.