
Zaostrza się sytuacja pomiędzy krajami mającymi zorganizować wspólnie przyszłoroczne Mistrzostwa Świata elity. Prezydent białoruskiego związku hokejowego otrzymał dziś zakaz wjazdu na Łotwę. Opozycyjne media w ojczyźnie oskarżają go o obecność przy śmiertelnym pobiciu człowieka.

Łotwa zastanowi się nad dalszą chęcią współorganizacji hokejowych Mistrzostw Świata, jeśli prawo do zorganizowania drugiej części turnieju nie zostanie odebrane Białorusi - mówi doradca premiera Łotwy. Sam premier dziś rozmawiał na temat turnieju z prezydentem Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) René Faselem.

Występujący ostatnio w KH Enerdze Toruń Lauris Rancevs wrócił do ojczyzny i ma już nowy klub.

Zarząd Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) zajmie się w przyszłym tygodniu kwestią możliwości przeprowadzenia przyszłorocznych Mistrzostw Świata na Białorusi. Grupa ekspertów przygotowała obszerny raport na ten temat.

To nie był zwykły fragment meczu w KHL. Drużyna Dinama Ryga grając w przewadze straciła 2 gole w 6 sekund, w tym drugiego w zupełnie kuriozalny sposób.

Sekretarz generalny Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) w mocnych słowach skomentował oczekiwanie, że Białorusi zostanie odebrane prawo organizacji przyszłorocznych Mistrzostw Świata.

Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie (IIHF) ponownie przeanalizuje kwestię organizacji części przyszłorocznych Mistrzostw Świata na Białorusi. Odebrania Mińskowi tego turnieju domaga się tymczasem Parlament Europejski.

Dzmitryj Baskau, prezes białoruskiej federacji hokejowej, stwierdził, iż Białoruś jest w stanie zorganizować przyszłoroczne Mistrzostwa Świata bez udziału Łotwy.

Kibice występującego w KHL Dynama Mińsk ogłosili bojkot meczów swojej drużyny i zażądali opowiedzenia się przez klub po stronie protestujących przeciwko prezydentowi Łukaszence. Tymczasem władze Łotwy grożą bojkotem Mistrzostw Świata, które ich kraj ma zorganizować z Białorusią.

- W tej chwili nie widzę możliwości organizacji Mistrzostw Świata wspólnie z Białorusią - mówi premier Łotwy o przyszłorocznym światowym czempionacie elity.

Były młodzieżowy reprezentant Polski, Patryk Wysocki, przebywa aktualnie na testach w Dinamie Ryga, na co dzień występującym na poziomie Kontynentalnej Hokejowej Ligi. Najbliższe dni dadzą nam odpowiedź, czy młody defensor wywalczył sobie angaż w klubie ze stolicy Łotwy.

Trudna sytuacja epidemiczna i polityczna mogą postawić pod znakiem zapytania organizację przyszłorocznych Mistrzostw Świata na Białorusi. Ten temat pojawił się w dyskusji władz międzynarodowego hokeja. Tymczasem podczas protestów w tym kraju pobity miał zostać jeden z ekstraklasowych hokeistów.

Specjalizujący się w ostrych wejściach i bójkach potężny obrońca przez 4 lata nie będzie mógł grać w hokeja. To wynik pozytywnego wyniku kontroli antydopingowej.

Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie (IIHF) dokonała zmian w składzie grup przyszłorocznych Mistrzostw Świata. Termin turnieju także może zostać zmieniony.

Przyszłoroczne Mistrzostwa Świata elity odbędą się na Białorusi i Łotwie. Szwajcarzy, którzy stracili turniej w tym roku, oficjalnie zrezygnowali ze starania się o zorganizowanie go za rok.

Przyszłoroczne Mistrzostwa Świata prawdopodobnie nie odbędą się tam, gdzie miały zostać rozegrane w tym roku. Taki wariant byłby zbyt kosztowny.

Nie wszędzie przedwczesne zakończenie sezonu z powodu epidemii koronawirusa odbyło się w zgodzie wszystkich klubów. W jednym kraju na znak protestu przeciwko rozstrzygnięciu rozgrywek przy "zielonym stoliku" jeden z zespołów opuścił ligę.

Idąc za przykładem NHL wszystkie najważniejsze ligi hokejowe za Oceanem przerwały rozgrywki z powodu koronawirusa. W Europie sezon zakończyły ligi: fińska i brytyjska, a Słowacy jednak wybrali mistrza.

Reprezentacja Ukrainy, która będzie rywalem Polski wdwóch najważniejszych dla "biało-czerwonych" imprezach tego sezonu zajęła 2. miejsce w rozgrywanym w Tallinie turnieju Turkish Airlines Baltic Challenge Cup.

Reprezentacja Polski seniorek rozegrała dwumecz z kadrą Łotwy. Polki w piątek rozgromiły rywali aż 7:0, ale w sobotę Łotyszki zrewanżowały się wygrywając po dogrywce 3:2.