
Także w przyszłym sezonie NHL rozegra mecze w Europie. Najlepsza liga świata wróci do Czech i Finlandii, a jej kluby będzie można zobaczyć również w Niemczech i Szwajcarii.

Huśtawkę nastrojów przeżywali tej nocy kibice Boston Bruins. Ostatecznie mogli się jednak cieszyć, bo ich zespół podniósł się po stracie dużej bramkowej przewagi w meczu z Pittsburgh Penguins i wydłużył swoją zwycięską serię.

Steven Stamkos nie jest najlepszym specjalistą od wykonywania rzutów karnych. Ale jak przystało na kapitana, tej nocy właśnie w tym elemencie uniósł odpowiedzialność za mającą duże problemy w przewagach i osłabieniach drużynę w hitowym starciu konferencji wschodniej NHL.

Do hat tricków już siebie i kibiców przyzwyczaił, ale 4 gole w jednym meczu to nawet dla niego nowość. David Pastrňák swoim fenomenalnym występem poprowadził Boston Bruins do zwycięstwa w świątecznym meczu NHL.

Colorado Avalanche mieli tej nocy kilku bohaterów w meczu dwóch niepokonanych drużyn NHL. Znakomicie dysponowanego bramkarza, strzelca pierwszego gola w nowych barwach na wagę zwycięstwa, ale także... trenera wideo, który odebrał rywalom dwa gole.

Dwa niepokonane dotąd zespoły zmierzyły się nad ranem polskiego czasu w Las Vegas. Ale jak przystało na stolicę hazardu, ktoś musiał przegrać. Całą pulę zgarnęli Boston Bruins dzięki świetnemu występowi swojego pierwszego ataku.

Jak szybko zawodnik może zemścić się na swoim byłym klubie, w którym był niechciany? Brett Ritchie potrzebował zaledwie 69 sekund, by przypomnieć o sobie władzom Dallas Stars. Ale tej nocy było w NHL więcej graczy strzelających do swoich byłych kolegów.

Tylko jeden zawodnik w historii zaliczył w NHL więcej klubów niż on. Po 14 latach gry w najlepszej lidze świata Lee Stempniak zakończył karierę.

Gol po pięknej indywidualnej akcji 19-letniego czeskiego napastnika był ozdobą pierwszego "domowego" sparingu Boston Bruins przed nowym sezonem NHL. A później fani "Niedźwiedzi" mogli cieszyć się ze zwycięstwa swoich ulubieńców.

Dyrektor generalny Boston Bruins Don Sweeney ogłosił, że zespół podpisał obrońcę Charliego McAvoya na trzyletni kontrakt z rocznym uposażeniem NHL w wysokości 4,9 miliona dolarów.

Na początku tego roku byli na ostatnim miejscu w tabeli NHL. Tej nocy sięgnęli po pierwszy w historii Puchar Stanleya. St. Louis Blues zdobyli najważniejsze hokejowe trofeum po zwycięstwie w siódmym meczu finału play-offów z Boston Bruins.

Siódmy mecz w Bostonie rozstrzygnie o tym, kto zdobędzie Puchar Stanleya. Boston Bruins tej nocy polskiego czasu w St. Louis uratowali się przed porażką, wygrywając wyjazdowe spotkanie numer 6 z Blues.

Były bramkarz Boston Bruins wzmocni jednego z grupowych rywali GKS-u Tychy w najbliższym sezonie Hokejowej Ligi Mistrzów.

Bez jednego ze swoich napastników będzie musiał zespół St. Louis Blues rozegrać szósty mecz finału play-offów NHL, który może mu dać pierwszy w historii klubu Puchar Stanleya.

Już tylko jedno zwycięstwo dzieli drużynę St. Louis Blues od zdobycia pierwszego w historii Pucharu Stanleya. Blues tej nocy wygrali piąty mecz finału NHL z Boston Bruins, ale wielkie kontrowersje wzbudził ich zwycięski gol.

St. Louis Blues przed własną publicznością wyrównali stan rywalizacji z Boston Bruins w finale Pucharu Stanleya. Teraz rywalizacja o najważniejsze hokejowe trofeum startuje od nowa, ale toczy się już tylko do dwóch zwycięstw.

Perfekcyjna gra w przewagach dała Boston Bruins zwycięstwo w wyjazdowym meczu numer 3 finału Pucharu Stanleya. Zespół z Bostonu strzelił 7 goli i zrobił krok w kierunku najważniejszego hokejowego trofeum.

St. Louis Blues odnieśli pierwsze w swojej historii zwycięstwo w finale Pucharu Stanleya. Do remisu w całej serii z Boston Bruins doprowadził obrońca, który na celny strzał na bramkę czekał... od miesiąca.

Boston Bruins zaczęli pierwszy mecz finału Pucharu Stanleya przegrywając dwoma golami. Zdołali jednak odwrócić losy spotkania i to oni objęli prowadzenie w całej serii.

Żadnych złudzeń nie zostawił w czwartym meczu finału konferencji wschodniej NHL drużynie Carolina Hurricanes zespół Boston Bruins. "Niedźwiedzie" wygrały pewnie i po sześciu latach wracają do finału Pucharu Stanleya.