
Zespół Calgary Flames okazał się lepszy od Winnipeg Jets w próbie generalnej przed startem nowego sezonu NHL. Szwedzki obrońca "Płomieni" miał udział przy wszystkich golach swojej drużyny.

Nowy sezon NHL jeszcze się nie zaczął, ale dwukrotny zdobywca Pucharu Stanleya już został zawieszony. I wie, że w pierwszym spotkaniu nowych rozgrywek nie będzie mógł zagrać.

Skreślony przez Minnesota Wild Zach Parise znalazł nowy klub. Kontrakt w nowym miejscu podpisał także obrońca Erik Gudbranson.

Trzech nowych graczy pozyskał ostatniej nocy polskiego czasu klub Toronto Maple Leafs. Najgłośniejsze nazwisko to Nick Foligno, dotychczasowy kapitan Columbus Blue Jackets.

Zespół Winnipeg Jets jest w tym sezonie stuprocentowo skuteczny w podwójnych przewagach. Ostatniej nocy przesądziło to o trzecim z rzędu zwycięstwie "Odrzutowców".

Krytykowany ostatnio za swoje występy William Nylander został bohaterem Toronto Maple Leafs w meczu z Calgary Flames. Szwed odwrócił losy spotkania w emocjonującej końcówce.

Zespół Calgary Flames nie pozwolił strzelić nawet gola najlepszej dotąd drużynie sezonu zasadniczego NHL i przerwał punktową serię lidera klasyfikacji strzelców ligi Austona Matthewsa.

Dwa bardzo szczęśliwe gole pomogły Toronto Maple Leafs pokonać Calgary Flames. Auston Matthews mógł się cieszyć z decydującej bramki, mimo że w kluczowej sytuacji właściwie nie trafił w krążek.

Nawet koszmarny start meczu numer 6 z Calgary Flames nie przeszkodził Dallas Stars w wywalczeniu awansu do 2. rundy play-offów NHL. "Gwiazdy" w imponującym stylu odwróciły losy spotkania, którego bohaterem został tegoroczny debiutant z Rosji. W 2. rundzie są już także New York Islanders, a sezon skończył się dla Washington Capitals.

W play-offach NHL trwa prawdziwy festiwal goli w osłabieniu. Tym razem takie trafienie pomogło Dallas Stars przybliżyć się do półfinału konferencji. Jako pierwsi awans na ten etap rozgrywek wywalczyli zaś gracze Vegas Golden Knights.

Kolejny znakomity mecz w bramce Calgary Flames rozegrał Cam Talbot. "Płomienie" pokonały nad ranem polskiego czasu Dallas Stars i znów prowadzą w pierwszej rundzie play-offów NHL.

6 godzin i 13 minut trwał tej nocy najdłuższy mecz NHL w XXI wieku. Drużyny Tampa Bay Lightning i Columbus Blue Jackets pobiły kilka rekordów play-offów, a liga była zmuszona przełożyć kolejny mecz o jeden dzień.

3 gole straty odrobił w meczu z Toronto Maple Leafs zespół Columbus Blue Jackets, by wygrać po dogrywce i przybliżyć się do ćwierćfinału konferencji wschodniej NHL. Na Zachodzie tej nocy awans wywalczyli Calgary Flames.

Świetna gra w przewagach pozwoliła Calgary Flames wygrać mecz numer 3 z Winnipeg Jets i odzyskać prowadzenie w serii kwalifikacyjnej do pierwszej rundy play-off NHL. Jako pierwsi awans z tej fazy wywalczyli tej nocy gracze Carolina Hurricanes.

Drugiej z rzędu porażki doznali prowadzący w tabeli NHL Boston Bruins. Jednym z powodów był fantastyczny rajd Mikaela Backlunda przez całą taflę, zakończony zdobyciem gola.

Nigdy jeszcze zespół Calgary Flames nie strzelił w meczu 3 goli tak szybko jak tej nocy. Ale nawet ten rekord nie wystarczył do pokonania najlepszej drużyny NHL.

St. Louis Blues przerwali serię porażek odnosząc zwycięstwo w rzutach karnych. O ich wygranej przesądził najlepszy w tym sezonie NHL specjalista od zwycięskich goli.

Do 8. już zmiany doszło w składach na tegoroczny Mecz Gwiazd NHL. Bramkarz Calgary Flames ze względu na nominację do występu musiał przełożyć wakacyjny wyjazd.

Komórka dyscyplinarna NHL zdecydowała o zawieszeniu dla Zacka Kassiana, który zirytowany ostrymi wejściami ciałem Matthew Tkachuka pobił rywala w derbach kanadyjskiej prowincji Alberta.

Znakomita gra w przewagach pozwoliła Calgary Flames przerwać serię porażek. "Płomienie" tak skuteczne w tym elemencie jak ostatniej nocy jeszcze w tym sezonie nie były.