
Od początku nachodzącego sezonu, wszyscy zawodnicy, którzy podpisali kontrakty z drużynami zaplecza NHL będą wyjeżdżać na lód z dodatkowym zabezpieczeniem.

Matthew Robson, który końcówkę poprzedniego sezonu spędził w Comarch Cracovii, przenosi się na Wyspy Brytyjskie. Nowa drużyna wiąże z nim spore nadzieje.

Poznaliśmy ceny wejściówek na domowe spotkania Re-Plast Unii Oświęcim w tegorocznej odsłonie Hokejowej Ligi Mistrzów. Zgodnie z zapowiedziami kibice biało-niebieskich muszą głębiej sięgnąć do portfela.

Nicholas Ford, który w poprzednim sezonie występował w zespole JKH GKS-u Jastrzębie, ma już nowy klub. W tym wypadku do członu nowy należy dopisać po myślniku również stary.

Przed oblicze sądu trafił spór o prawo do pokazywania w telewizji i internecie fragmentów meczów hokejowych. Właśnie zapadł wyrok w tej sprawie

Re-Plast Unia Oświęcim w sezonie 2024/2025 zadebiutuje w rozgrywkach Hokejowej Ligi Mistrzów. Obiekt przy Chemików 4 jest już po wizytacji z CHL, a szefostwo biało-niebieskich zaprezentowało bluzy, w jakich oświęcimianie będą występować.

Tom Coolen od roku jest trenerem Fife Flyers. 70-letni Kanadyjczyk lubi stawiać na graczy, którzy jeszcze do niedawna rywalizowali na taflach TAURON Hokej Ligi. Jego klub sięgnął dziś po kluczowego obrońcę Comarch Cracovii.

Na brak ofert nie może narzekać Alan Łyszczarczyk, czołowy napastnik TAURON Hokej Ligi. 26-letni skrzydłowy otrzymał ofertę z kolejnej ligi zagranicznej. Czy padną konkrety i "Łycha" spróbuje ponownie sił za granicą?

Walerij Niczuszkin, który został zawieszony w NHL za wykrycie w jego organizmie niedozwolonych substancji, nie zrobił sobie przerwy od hokeja.

Oburzenie wywołało wśród hokejowych ekspertów zachowanie gracza, który gołymi pięściami okładał leżącego już na lodzie kontuzjowanego w bójce rywala. Jeszcze większe emocje wzbudził fakt, że nie otrzymał za to żadnej dodatkowej kary.

Po roku przerwy w Hokejowej Lidze Mistrzów ponownie zagra polska drużyna. Do rywalizacji w elitarnych europejskich rozgrywkach klubowych w hokeju na lodzie zostaną zaproszeni mistrzowie czterech kolejnych krajów w tym zwycięzca TAURON Hokej Ligi.

Mistrz olimpijski został trafiony łyżwą w głowę i zostawił na lodzie dużo krwi. - To była przerażająca scena. Mogło być tak, że nigdy by z tego nie wyszedł - skomentował jego wstrząśnięty kolega z drużyny.

Reprezentacja Polski, która występuje w Europejskiej Lidze Hokeja Kobiet, pod szyldem TAURON Metropolia Silesia, zakończyła sezon zasadniczy na trzecim miejscu. To najlepsza pozycja Polek w historii występów w tych rozgrywkach. W piątek i sobotę (1 i 2 marca) na lodowisku Jantor w Katowicach drużyna zagra w ćwierćfinale EWHL z austriackim EC Graz Huskies. Piątkowy mecz rozpocznie się o godz. 19:30, a sobotni o godz. 11:15.

Zawodnik podczas meczu uderzył w twarz sędziego. Błyskawicznie spotkała go pierwsza kara dyscyplinarna, a teraz grozi mu dłuższe zawieszenie.

Dziennikarze nazwali to zagranie "samobójem roku". Kapitan drużyny zagraniem przez całą taflę trafił krążkiem idealnie do bramki. Niestety do swojej. - Jestem na siebie naprawdę wściekły - skomentował.

W emocjonujących pojedynkach Hokejowej Ligi Mistrzów wyłoniono dwóch zaciekłych finalistów – szwedzki zespół Skellefteå AIK oraz szwajcarska drużyna Genève-Servette HC. Po intensywnych starciach obie ekipy zasłużyły na prestiżowe miejsce w finale, prezentując wysoki poziom umiejętności i determinacji. Teraz świat hokeja trzyma oddech, oczekując na epickie zmagania pomiędzy dwoma potężnymi rywalami.

Trener stracił panowanie nad emocjami podczas kłótni ze szkoleniowcem rywali i zaczął wykonywać dziwne gesty. Teraz grozi mu za to kara.

Polskich drużyn próżno szukać w tegorocznych rozgrywkach Hokejowej Ligi Mistrzów. Zobaczymy w nich za to naszego arbitra – Michała Bacę, który będzie pracował przy dwóch październikowych meczach.

Zawodnik podczas bójki uderzył interweniującego sędziego. Teraz zapadła decyzja o zawieszeniu winowajcy.

Awanturą na trybunach zakończyła się pierwsza w tym sezonie odsłona być może najgorętszych hokejowych derbów Europy. Kibice w czasie walki używali jako broni... hokejowej bramki. Efektem innego derbowego spotkania w tym samym dniu były zniszczone samochody, a policja strzelała do fanów gumowymi kulami.