
Dwie niemal identyczne akcje, w których rolami zamienili się Mikael Granlund i Jason Zucker były kluczowe dla odniesienia kolejnego zwycięstwa przez drużynę Minnesota Wild.

Rzuty karne dały drużynie Vegas Golden Knights pierwsze zwycięstwo w tym sezonie NHL. Wcześniej swoim pierwszym golem w nowych barwach w meczu o punkty przed porażką uratował "Złotych Rycerzy" Max Pacioretty.

W ostatnich latach klub Minnesota Wild regularnie dostawał mnóstwo punktów od swoich obrońców. Tej nocy w sparingu z Winnipeg Jets, który trener "Dzikich" nazwał próbą generalną przed nowym sezonem, znów tak było.

Kotkaniemi, Lehkonen, Niemi, Armia to hokeiści pochodzący z jednego kraju. Wszyscy są Finami i bohaterami wyjazdowej wygranej Canadiens z Maple Leafs, dla których honorowego gola zdobył Kapanen …kolejny z Finów.

Czy mecz drużyn NHL może rozstrzygnąć gol, który nie padł? Okazuje się, że może. I tak właśnie stało się ostatniej nocy w Winnipeg.

Gola strzelonego w taki sposób za Oceanem nazywają "Michigan". Tym razem jednak cudownym zagraniem popisał się nastolatek z Minnesoty, co w kontekście historii takich goli wygląda na wielki rewanż.

Jason Zucker uniknął arbitrażu płacowego po tym jak porozumiał się z Minnesota Wild w sprawie swojego kontraktu. Zostaje z „Dzikimi” na pięć lat, w czasie których zarobi 27,5 miliona dolarów.

Matt Dumba uniknął arbitrażu płacowego dzięki dojściu do porozumienia z Minnesota Wild. Nowy kontrakt gwarantuje mu roczne zarobki w wysokości 6 milionów dolarów.

Napastnik Minnesota Wild Zach Parise wrócił do zdrowia po złamaniu mostka, którego doznał 17 kwietnia i przygotowuje się do zbliżającego się sezonu, grając w turniejach towarzyskich.

31 lat czekali kibice w Winnipeg, by zobaczyć awans swojej drużyny do kolejnej rundy play-offów Pucharu Stanleya. Nowi Jets swój pierwszy w historii awans zapewnili sobie tej nocy w imponującym stylu.

Vegas Golden Knights potrzebowali zaledwie czterech meczów, aby odprawić z kwitkiem os Angeles Kings z dalszej walki o Puchar Stanleya. Piękny sen ligowego debiutanta z „miasta grzechu” trwa zatem dalej.

Tej nocy polskiego czasu w hali Bell MTS Place w Winnipeg zapachniało historią. Na trybunach było biało jak 30 lat temu w starej Winnipeg Arenie, a kibice wreszcie zobaczyli wygraną swojego zespołu w play-offach. Też jak przed laty.

Predators zostali najlepszą drużyną sezonu zasadniczego, a Roberto Luongo, bramkarz „Panter” rozegrał wczoraj swój tysięczny mecz w lidze. Bracia Sedinowie pożegnali się ze swoimi fanami, a Dustin Brown strzelił 4 gole dla „Królów”.

Anaheim Ducks wywalczyli sobie szósty z rzędu awans do play-offów NHL. Ostatniej nocy awansował także ich stanowy rywal Los Angeles Kings, ale bez wyjeżdżania na lód.

Andriej Wasilewski, bramkarz „Błyskawic” z Tampy zakończył wczorajszy mecz z Bostonem z „czystym kontem” i prowadzi w bieżącym sezonie w tym elemencie w całej lidze …będąc najczystszym.

Minnesota Wild wywalczyli wczoraj awans do fazy play-off na lodzie, natomiast San Jose Sharks zrobili to nie wyjeżdżając na lód. Sprawę za nich załatwili Capitals i „Królowie”.

Ryan Suter jest drugim najdłużej przebywającym w tym sezonie na taflach NHL zawodnikiem z pola. Nie zagra jednak do końca rozgrywek już ani przez sekundę, bo musi się poddać operacji.

Clayton Keller z Arizony rozgrywa swój pierwszy sezon w NHL. Już po raz dziesiąty z kolei skończył spotkanie ze zdobyczą punktową, co jest najdłuższą serią wśród pierwszoroczniaków w bieżących rozgrywkach.

Connor McDavid z Edmonton Oilers przekroczył po raz drugi w swojej karierze w NHL barierę 100 punktów zdobytych w jednym sezonie. Kanadyjczyk osiągnął to zanim zdołał ukończyć 22 lata.

Już w pierwszym sezonie istnienia, klub Vegas Golden Knights awansował do rozgrywek postsezonowych i prowadzi obecnie w dywizji Pacyfiku, będąc jednocześnie wiceliderem konferencji zachodniej.