
Kolejny klub jest gotów wycofać się z play-offów KHL, jeśli liga sama ich nie anuluje. Władze Ak-Bars Kazań dziś publicznie zaapelowały o natychmiastowe zakończenie rozgrywek.

Brytyjska ekstraklasa hokejowa jest kolejną, która postanowiła nie wyłaniać mistrza po sezonie przerwanym z powodu koronawirusa. - Nie moglibyśmy wybrać oczywistego zwycięzcy - mówi szef ligi.

Francuska Federacja Hokeja na Lodzie podjęła decyzję o zakończeniu wszystkich hokejowych rozgrywek w sezonie 2019-20 w związku z pandemią koronawirusa. Przerwa w rozgrywkach KHL potrwa przynajmniej 3 tygodnie, a Ukraińcy chcą dograć sezon do końca za... pół roku.

KHL zdecydowała o przerwaniu sezonu i zmianie formatu rozgrywania play-offów w związku z pandemią koronawirusa. Decyzja zapadła po wycofaniu się z rozgrywek kolejnego zespołu i po nowych restrykcjach przyjętych przez rosyjskie władze.

Ponad 25 tysięcy biletów na mecz odwołany z powodu pandemii koronawirusa sprzedał jeden z klubów drugoligowych. Większość z nich kibice kupili wiedząc, że spotkania nie będą mogli obejrzeć. Co więcej, nadal kupują kolejne.

Żałujemy, że sezon zakończył się tak wcześnie. Niemniej wypada podsumować to, jak poszczególni gracze poradzili sobie w pierwszej rundzie play-off.

Dwie najsilniejsze europejskie ligi są coraz bliżej przedwczesnego zakończenia rozgrywek. Jutro oficjalnie stanie się tak w szwedzkiej SHL, a z play-offów KHL dziś wycofał się Jokerit Helsinki.

W związku z pandemią koronawirusa pod znakiem zapytania stanęła kontynuacja rozgrywek KHL, zwłaszcza po pojawieniu się informacji, że jeden z jej zespołów wycofał się z play-offów. Sam klub i liga jednak temu zaprzeczają i twierdzą, że chcą kontynuować rywalizację.

Idąc za przykładem NHL wszystkie najważniejsze ligi hokejowe za Oceanem przerwały rozgrywki z powodu koronawirusa. W Europie sezon zakończyły ligi: fińska i brytyjska, a Słowacy jednak wybrali mistrza.

Po zawieszeniu rozgrywek NBA teraz także NHL może pójść tą samą drogą. Być może już dziś zapadnie taka decyzja.

Węgiersko-rumuńska Erste Liga także zdecydowała o odwołaniu reszty play-offów z powodu koronawirusa. Władze ligi postanowiły przyznać... podwójne mistrzostwo.

Kolejne ligi kończą sezon 2019-20 z powodu koronawirusa. Oprócz Polski taka decyzja zapadła dziś także na Słowacji, w Norwegii i Alpejskiej Lidze Hokejowej. W przeciwieństwie do naszego kraju nie wybrano tam jednak mistrzów.

Wiemy, jakie scenariusze zostaną poruszone na środowym (11 marca) spotkaniu szefostwa hokejowej centrali z prezesami klubów. Odbędzie się ono o godzinie 9:00.

Za naszą południową granicą także zapadła decyzja o zakazie organizacji imprez masowych ze względu na koronawirusa. W Czechach istnieje zagrożenie całkowitym odwołaniem play-offów. Taką decyzję dziś jako pierwsze ogłosiły władze DEL i EBEL, które postanowiły zakończyć sezon.

– My jako klub chcemy wysłuchać się w to, co ma do zaproponowania Polski Związek Hokeja na Lodzie. Jesteśmy otwarci do rozmów – powiedział nam Krzysztof Woźniak, prezes spółki Tyski Sport, która zarządza GKS-em Tychy.

– Rekomendujemy odwoływanie wszystkich imprez sportowych, nie tylko masowych, ale i tych o mniejszym zasięgu, gdyż zdrowie zawodników jest najważniejsze – poinformowała po spotkaniu z prezesami związków Danuta Dmowska-Andrzejuk, minister sportu.
W środę o godzinie 9:00 odbędzie się spotkanie przedstawicieli Polskiego Związku Hokeja na Lodzie i spółki PHL z prezesami klubów, których drużyny uczestniczą w półfinale play-off.

To już pewne – wszystkie imprezy masowe zostały odwołane. Taką decyzję podjął dzisiaj rządowy zespół zarządzania kryzysowego na czele z premierem Mateuszem Morawieckim.

JKH GKS Jastrzębie po siedmiomeczowej batalii pokonał Comarch Cracovię i wywalczył awans do półfinału play-off. W ostatnim meczu hokeiści znad czeskiej granicy wygrali 2:1, udowadniając, że ambicją i wolą walki można zdziałać wiele.

Comarch Cracovia, przegrywając w siódmym meczu ćwierćfinału play-off z JKH GKS-em Jastrzębie 1:2, zakończyła sezon 2019/2020. Nie da się ukryć, że szóste miejsce nie przynosi ekipie spod Wawelu chluby, tym bardziej, że w grudniu i styczniu ekipa została wzmocniona.