
Koronawirus paraliżuje sport. Wszystko wskazuje na to, że sporo „oberwie się” też naszemu rodzimemu hokejowi.

Wszyscy żałujemy, że sezon zasadniczy zakończył się tak szybko i w taki sposób. Być może dziś znalibyśmy drużyny, które powalczą o złoto, a które stoczą pojedynek o brąz. Niemniej internetowe łamy trzeba jakoś wypełnić, więc proponujemy Wam nową rubrykę. Zabieramy się za podsumowanie poczynań Naprzodu Janów.

Sektor sportowy dotkliwie odczuwa skutki ekonomiczne pandemii Covid-19, dlatego Stowarzyszenie Zawodników Hokeja na Lodzie wraz Zawodowym Związkiem Koszykarzy i Polskim Związkiem Piłkarzy chce podjąć rozmowy z ministerstwem sportu i opracować plan wyjścia z tej trudnej sytuacji.

MUKS Naprzód Janów i spółka Naprzód Janów Katowice istnieją już tylko na papierze, ale grupa zapaleńców nie chce dopuścić do tego, by klub zniknął z hokejowej mapy Polski. Plan jest taki, aby całkowitą pieczę nad zespołami przejęło Stowarzyszenie „Kojotki”, któremu podlega również drużyna żeńska.

Podhale Nowy Targ już na ćwierćfinale zakończyło sezon 2019/2020. „Szarotki” w szóstym meczu przegrały na wyjeździe z GKS-em Katowice 1:2. – Taki jest sport. Raz wygrywasz, innym razem przegrywasz – powiedział Przemysław Odrobny, bramkarz Podhala.

W meczu otwarcia ćwierćfinałowej rywalizacji między KH Podhalem, a GKS Katowice górą nowotarżanie. „Szarotki” wykorzystały atut własnego lodowiska, wygrały 4:1 i objęły prowadzenie w serii do czterech zwycięstw. Mecz numer dwa już w niedzielę także w Nowym Targu.

Nigdy jeszcze zespół Calgary Flames nie strzelił w meczu 3 goli tak szybko jak tej nocy. Ale nawet ten rekord nie wystarczył do pokonania najlepszej drużyny NHL.

Podhale Nowy Targ pokonało na własnym lodzie GKS Katowice 2:1 i wciąż ma szansę na to, by przystąpić do fazy play-off z trzeciego miejsca. Dobry występ w tym meczu zaliczył Przemysław Odrobny, który obronił 26 z 27 uderzeń rywali.

Wszyscy chcielibyśmy ligi w pełni profesjonalnej. Żeby tak się stało, trzeba zacząć od małych rzeczy, bo z tymi jest u nas największy problem.

Aleksandr Owieczkin chciał przed własną publicznością osiągnąć granicę 700 goli w NHL. Zespół Rosjanina został jednak rozbity przez Philadelphia Flyers, a miano bohatera wieczoru zabrał mu Claude Giroux.

Artiom Sadrietdinow od ponad tygodnia nie trenuje z KH Energą Toruń. Rosyjski napastnik był ostatnio zawieszony za ekscesy pozasportowe. Jego dni w klubie są już policzone.

W Nowym Targu na otwartym lodowisku usytuowanym w centrum miasta odbył się pokazowy trening hokejowej szkółki bramkarskiej „Shemmy Goalie School” należącej do Przemysława Odrobnego, na co dzień bramkarza KH Podhala.

Pierwsze ligowe zwycięstwo w roli gospodarza odnieśli w nowym roku hokeiści Podhala Nowy Targ. „Szarotki” - nie bez problemów – pokonały na swoim lodowisku Energę Toruń. Tym meczem nowotarżanie zakończyli - na czwartym miejscu w tabeli – rundę czwartą. Piątą zainaugurują już w niedzielę spotkaniem, także przed własną publicznością, z Comarch Cracovią.

Specyficzna atmosfera towarzyszyła niedzielnemu starciu GKS-u Tychy z Lotosem PKH Gdańsk. Kibice mistrzów Polski nie szczędzili krytycznych uwag pod adresem zawodników. Głośnymi okrzykami wyrazili za to poparcie dla trenera.

W niedzielę wielu kibiców miało problemy z obejrzeniem spotkania Comarch Cracovia – Podhale Nowy Targ na platformie polskihokej.tv. Transmisja była wielokrotne przerywana, o czym w listach do redakcji informowali nas nasi czytelnicy.

Hokeiści Comarch Cracovii długo kazali czekać swoim kibicom aby mogli rzucić na lód miśki w ramach akcji Teddy Bear Toss. Dopiero 20 sekund przed końcową syreną Adam Domogała zdobył wyrównującego gola. Ostatecznie to drużyna Podhala Nowy Targ zdobyła w 62 minucie za sprawą Justina Valentino złotego gola.

Podhale Nowy Targ pokonało Re-Plast Unię Oświęcim 3:2, a jednym z architektów tego zwycięstwa był Przemysław Odrobny. 34-letni golkiper obronił 29 z 31 uderzeń rywali.

Gdańszczanie mimo walki, po raz czwarty w tym sezonie, przegrali z Podhalem Nowy Targ (1-3). Podczas meczu odbyła się akcja Teddy Bear Toss, a pluszowe trafienie zaliczył Aleksander Gołowin.

Szefostwo JKH GKS-u Jastrzębie w specjalnym oświadczeniu wyraziło zaniepokojenie poziomem arbitrażu podczas wtorkowego meczu z Comarch Cracovią (2:3 k.). Ich zdaniem sędziowie Przemysław Gabryszak i Mirosław Cybuch nie panowali nad przebiegiem widowiska. – Od początku meczu mnożyły się niezrozumiałe kary – czytamy w liście otwartym.

Hokeiści Podhala w trzecim w tym sezonie meczu przeciwko drużynie Lotosu Gdańsk, odnieśli trzecie zwycięstwo. Licząc także ubiegły sezon, była to już piąta kolejna wygrana "Szarotek" nad tym przeciwnikiem. I tym razem jednak nowotarżanom łatwo nie było.