
GKS Tychy nie sprawił niespodzianki w trzecim meczu Hokejowej Ligi Mistrzów, ale przeciwko HC Davos pokazał charakter i długo pozostawał w grze o korzystny wynik. Mistrzowie Polski przegrali na własnym lodzie 2:4. – Mecz mógł się naprawdę podobać – ocenił Bartłomiej Pociecha, który pod nieobecność kontuzjowanego Filipa Komorskiego pełni funkcję kapitana GKS-u.

GKS Tychy do samego końca walczył o punkty w potyczce z HC Davos. W końcówce mistrzowie Polski stworzyli sobie szansę na odwrócenie losów spotkania. Szwajcarzy przetrwali grę w podwójnej przewadze i wywieźli z Tychów komplet punktów, wygrywając 4:2. – Byliśmy blisko – przyznał Pekka Tirkkonen, szkoleniowiec mistrzów Polski.

GKS Tychy nie zdołał sprawić niespodzianki w trzecim meczu Hokejowej Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski przed własną publicznością przegrali z HC Davos 2:4. Szwajcarzy wykorzystali swoje okazje, a w końcówce skutecznie odparli napór Tyszan. Dla zespołu z Davos było to trzecie zwycięstwo w tegorocznej edycji rozgrywek.

GKS Tychy w czwartek rozegra trzeci mecz w tegorocznej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Po spotkaniach z HC Dynamo Pardubice i Škodą Pilzno trójkolorowych czeka konfrontacja z HC Davos. Szwajcarski gigant rozpoczął europejskie rozgrywki od dwóch zwycięstw.

10 września swoje trzecie spotkanie rozegrają hokeiści GKS-u Tychy w tegorocznej Hokejowej Lidze Mistrzów. Trójkolorowi w czwartek zmierzą się na własnym terenie z HC Davos.

Najbliższy rywal GKS-u Tychy w Hokejowej Lidze Mistrzów straszy polski zespół. Dziś przed własną publicznością w meczu 2. kolejki rozgromił europejską potęgę. Po niedzielnych meczach zmienił się także lider tabeli sezonu zasadniczego.

Sezon 2025/2026 w szwajcarskiej National League po raz kolejny potwierdził, że są to jedne z najmocniejszych rozgrywek hokejowych w Europie. W 14-zespołowej lidze walka o czołowe miejsca trwała praktycznie do końca sezonu zasadniczego, jednak najlepszą drużyną tej fazy rozgrywek okazał się HC Davos. W fazie play-off losy mistrzostwa potoczyły się już inaczej, po emocjonującym finale po historyczny tytuł sięgnął HC Fribourg-Gottéron, zdobywając pierwsze mistrzostwo Szwajcarii w historii klubu.

Zakończyły się rozgrywki Pucharu Spenglera. Po roku przerwy trofeum ponownie znalazło się w rękach hokeistów HC Davos. Gospodarze imprezy w finale pokonali 6:3 drużynę Collegiate Selects. Losy spotkania rozstrzygnęły się w końcówce trzeciej tercji, kiedy to w niespełna 150 sekund Szwajcarzy zdołali zdobyć trzy bramki. Bohaterem finału był Adam Tambellini, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców oraz dopisał asystę.

zondacrypto to europejska giełda kryptowalutowa utworzona w 2014 roku w Katowicach. Z polskich korzeni zdążyła już urosnąć do pozycji lidera na terenie Europy Środkowo-Wschodniej, a na tym nie kończą jej ambicje. Ekspansję realizuje częściowo poprzez wysoki angaż w świat sportu, w tym ten obecny pośród szwajcarskich szczytów. zondacrypto jest bowiem nie tylko partnerem drużyny hokejowej HC Davos, ale także sponsorem tytularnym jej areny hokejowej.

Podczas meczu hokejowego drużyny HC Davos kibice mogli wziąć udział w konkursie organizowanym przez firmę zondacrypto a całe przedsięwzięcie promowała maskotka Zondolo.

Jest żywą legendą hokeja nie tylko w swojej ojczyźnie, ale także na arenie międzynarodowej. Po 24 latach hokejowy rekordzista świata zdecydował, że ten sezon będzie jego ostatnim i ogłosił zakończenie kariery.

zondacrypto z przytupem wchodzi na szwajcarski rynek, a do sportowego portfolio sponsoringowego dokłada nową dyscyplinę – hokej na lodzie. Giełda kryptowalut o polskich korzeniach została partnerem 31-krotnego mistrza Szwajcarii HC Davos, a także… sponsorem tytularnym tamtejszej areny hokejowej – od teraz zondacrypto Arena.

Od triumfów swoją przygodę w tegorocznej edycji Pucharu Spenglera rozpoczęli hokeiści HC Dynama Pardubice i reprezentacji Kanady. Obie ekipy sprostały swoim rywalom ze Szwajcarii i mogą się cieszyć z udanego otwarcia turnieju. Już w piątek przed nami kolejne starcia.

Oburzenie wywołało wśród hokejowych ekspertów zachowanie gracza, który gołymi pięściami okładał leżącego już na lodzie kontuzjowanego w bójce rywala. Jeszcze większe emocje wzbudził fakt, że nie otrzymał za to żadnej dodatkowej kary.

Dziennikarze nazwali to zagranie "samobójem roku". Kapitan drużyny zagraniem przez całą taflę trafił krążkiem idealnie do bramki. Niestety do swojej. - Jestem na siebie naprawdę wściekły - skomentował.

W wielkim finale Pucharu Spenglera, czyli najstarszego turnieju na świecie triumfowali gospodarze. W niedzielne popołudnie hokeiści HC Davos pokonali HC Dynamo Pardubice 5:3.

Chory na cukrzycę hokeista został zawieszony za stosowanie dopingu, ponieważ przyjmuje insulinę. Jego legendarny klub przeprasza za fatalny błąd, który do tego doprowadził.

To nie była najlepsza próba wykonania rzutu karnego w historii. Zawodnik, który próbował ośmieszyć bramkarza, sam zupełnie się pogubił. A zdenerwowany bramkarz postanowił wymierzyć mu dodatkową karę.

Alan Łyszczarczyk kontynuuje swoją dobrą strzelecką passę. Polak wrócił do składu Oceláři Trzyniec, zdobył gola i dołożył asystę w meczu Hokejowej Ligi Mistrzów.

Zespół Oceláři Trzyniec Arona Chmielewskiego znów nie wyjdzie z grupy Hokejowej Ligi Mistrzów. Mistrzowie Czech dziś definitywnie stracili na to szansę. 5 drużyn w 1/8 finału już mają Szwedzi, a o jednym awansie zdecydował walkower.