
W 43. kolejce TAURON Hokej Ligi hokeiści KH Energi znów zawiedli. Na własnej tafli przegrali z GKS-em Katowice 0:4, nie znajdując sposobu na dobrze dysponowanego Jespera Eliassona. Katowiczanie byli skuteczni, a bohaterem GieKSy został Stephen Anderson, autor trzech bramek.

- Z przyjemnością przyjąłbym rosyjskie obywatelstwo - mówi mający polskie korzenie gwiazdor KHL Stéphane Da Costa. W wywiadzie wspomina także mecz z Polską na tegorocznych Mistrzostwach Świata elity.

Poznaliśmy ostateczny skład reprezentacji Francji na rozpoczynające się w piątek Mistrzostwa Świata elity. Francuzi nie ukrywają, że Polaków widzą jako jednych z głównych rywali do utrzymania, które chcą sobie zapewnić szybko, a później powalczyć o ćwierćfinał.

Stéphane Da Costa wraca do reprezentacji Francji. Francuski napastnik w swoich mediach społecznościowych ogłosił, że wystąpi w zbliżających się Mistrzostw Świata Elity. Da Costa przez ostatnie dwa lata nie otrzymywał powołań do kadry z uwagi na swoją grę w Awtomobiliście Jekaterynburg w KHL.

Sztab szkoleniowy reprezentacji Francji, która będzie grupowym rywalem Polski podczas Mistrzostw Świata elity, podał bardzo długą listę kandydatów do występu w Ostrawie. Zwraca na niej uwagę nazwisko Stéphane Da Costy, wykluczonego wcześniej z reprezentacji za grę w KHL.

- W Polsce, gdzie mieszkam z rodziną, nikt nie robił mi z tego powodu przeszkód - mówi o swojej decyzji o pozostaniu w rosyjskim klubie dotychczasowy reprezentant Francji Stéphane Da Costa. - Tylko ja mogę decydować, gdzie mam pracować. Chcę pracować i zarabiać w Rosji.

Stéphane Da Costa po rocznej przygodzie z Ak Bars Kazań zmienia barwy klubowe. 31-letni reprezentant Francji podpisał dwuletni kontrakt z Awtomobilistem Jekaterynburg.

Pięciu zawodników LA Kings zostało wypożyczonych do niemieckiego klubu Eisbären Berlin. Przez najbliższe kilka tygodni będą trenowali z „Niedźwiedziami Polarnymi”, by budować formę przed wznowieniem rozgrywek za oceanem.

Stéphane Da Costa ma nowy klub. 30-letni reprezentant Francji, mający również polskie obywatelstwo, podpisał roczny kontrakt z Ak Bars Kazań. Ta ekipa trzykrotnie sięgnęła po najwyższe trofeum KHL - Puchar Gagarina.

W miniony weekend środowisko hokejowe zjednoczyło się, by pomóc Tobiaszowi Bernatowi, hokeiście Zagłębia Sosnowiec, który w sparingowym meczu z Duklą Michalovce doznał poważnej kontuzji. Pojawił się na nim jeden szczególny gość.

Stéphane Da Costa z Awtomobilistu zakończył mecz w Astanie z czterema „oczkami” na koncie, z czego dwa dotyczyły zdobytych przez niego bramek. Patrick Wiercioch natomiast strzelił dla Dynamy Mińsk w wygranym przez nich po rzutach karnych wyjazdowym spotkaniu z Witiaziem Podolsk.

Jeszcze nigdy w dziejach KHL trzech goli w jednym meczu nie udało się zdobyć zawodnikowi chińskiego pochodzenia. Ta prawda obowiązywała do wczoraj, a w niepamięć odesłał ją Brandon Yip z Kunlun Red Star, który popisał się hat trickiem w spotkaniu z Sibirem Nowosybirsk.

Dobre występy Stéphane’a Da Costy w KHL sprawiły, że Francuzi myślą o utworzeniu drużyny, która miałaby dołączyć do tych rozgrywek. Emocji i zaskakujących sytuacji w tej rywalizacji nie brakuje, o czym przekonał Olli Palola. Na 15 sekund przed końcem meczu Kunlun Red Star przegrywał 3:5 z Sibirem, ale Fin w ciągu 12 sekund doprowadził do remisu i dogrywki.

Stéphane Da Costa, którego matka jest Polką, zajął 2. miejsce w cotygodniowym rankingu najładniejszych akcji bramkowych. Francuz wykończył idealne podanie Nigela Dawesa. Kolejny laur spłynął na młodego bramkarza Łokomotiwu Ilję Konowałowa, który znów został wyróżniony wśród najlepszych graczy tygodnia.

Bilans zespołu z Jekaterynburga w ostatnich pięciu spotkaniach to 4 porażki i jedno zwycięstwo. Stéphane Da Costa zdobył gola w meczu z Torpedo, ale bramka zawodnika, w którego żyłach płynie polska krew okazała się jedynie trafieniem honorowym. Francuz jest wiceliderem klubowej klasyfikacji punktowej (13G + 14A).

Awtomobilist ze Stéphanem Da Costą w składzie pokonał Dynamę Mińsk, w której wystąpił Patrick Wiercioch. W obu hokeistach płynie polska krew. Francuz zapisał na swoim koncie asystę, a jego zespół niezmiennie przewodzi ligowej stawce i wrócił na zwycięską ścieżkę po dwóch porażkach z rzędu.

Wojtek Wolski zajął wraz z Siergiejem Moziakinem 4. miejsce w tradycyjnym plebiscycie najlepszych dziesięciu akcji miesiąca. W Magnitogorsku pozostał już z tego duetu tylko Rosjanin. Jego drużyna pokonała w Mińsku zespół Andrieja Sidorenki, byłego trenera reprezentacji Polski.

Andriej Sidorienko, były szkoleniowiec polskiej kadry seniorów i oświęcimskiej Unii objął stery w Dynamie Mińsk, prowadząc zespół do wygranej z Traktorem Czelabińsk. Trzy asysty zaliczył w tym spotkaniu Patrick Wiercioch. Inny zawodnik polskiego pochodzenia, Stéphane Da Costa popisał się kluczowym podaniem w przegranym przez liderów z Jekaterynburga meczu z SKA St.Petersburg.

Wojtek Wolski otworzył swój dorobek punktowy w nowym klubie. Polak z kanadyjskim paszportem uczestniczył przy obu akcjach bramkowych Kunluna, zdobywając gola wygrywającego i zaliczając asystę. Stéphane Da Costa osiągnął identyczny wynik w wygranym przez Awtomobilist meczu z HK Soczi, a następnie powtórzył go w spotkaniu z Sibirem.

Dynama Mińsk była o krok od wyrównania niechlubnego wyniku Sibiru z początku sezonu, który zaliczył 12 kolejnych porażek. Ekipa Patricka Wierciocha uratowała honor i wygrała 4:1 z drużyną Wojtka Wolskiego, czyli Kunlun Red Star.