Gospodarze bez energii. Kanadyjczyk bohaterem GieKSy
W 43. kolejce TAURON Hokej Ligi hokeiści KH Energi znów zawiedli. Na własnej tafli przegrali z GKS-em Katowice 0:4, nie znajdując sposobu na dobrze dysponowanego Jespera Eliassona. Katowiczanie byli skuteczni, a bohaterem GieKSy został Stephen Anderson, autor trzech bramek.
W Toruniu od pierwszych sekund tempo spotkania narzucali goście, szybko przejmując inicjatywę. Gospodarze próbowali odpowiedzieć kombinacyjną grą, ale katowiczanie zyskiwali przewagę w starciach i kreowali groźne sytuacje w tercji ofensywnej. Pierwsza tercja była chaotyczna, mało klarownych sytuacji po obu stronach, gra szarpana, a bramkarze mieli stosunkowo niewiele pracy. Po kilku uderzeniach z dystansu i chaotycznych próbach przejęcia krążka obie drużyny szukały swojego rytmu. Aktywny był Andriej Denyskin, ale jego strzał trafił w boczną siatkę, a tuż przed syreną na przerwę Aleksi Varttinen trafił w poprzeczkę.
Druga tercja pod dyktando Katowic
Pierwszy gol padł w 31. minucie. Stephen Anderson wykorzystał świetne podanie Patryka Wronki i umieścił krążek pod poprzeczką, dając GKS‑owi prowadzenie. Chwilę później Anderson znów popisał się precyzyjnym strzałem z bliska, podwyższając wynik. Katowiczanie kontrolowali środek tafli i wymieniali szybkie podania, w tym świetne dogrania Dupuy’a i Wronki, a defensywa Torunia nie potrafiła znaleźć sposobu na Kanadyjczyka.
Hat-trick Andersona i pewne zwycięstwo GKS
Na trzecią odsłonę Energa wyszła z nadziejami, aby odwrócić losy meczu, lecz już po rozpoczęciu gry zgasił je świetnie dysponowany Anderson, który po raz trzeci pokonał Antona Svenssona. Defensywa GKS-u odpowiadała agresywnym pressingiem, a bramkarz Jesper Eliasson był pewnym punktem drużyny zatrzymując wszelkie próby ataku gospodarzy. Najbliżej zdobycia honorowego gola był Andriej Denyskin, lecz z bliska przestrzelił. W 56. minucie GKS podwyższył na 4:0 po kuriozalnej sytuacji: Coatta przeprowadził indywidualną akcję, a jego strzał odbił się od obrońcy Torunia i wpadł do siatki. W ostatnich minutach Anderson jeszcze raz groźnie uderzał, jednak Svensson pozostał na posterunku, a katowiczanie kontrolowali wynik do końca.
Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem GKS Katowice 4:0 (0:0, 3:0, 1:0). Katowiczanie dominowali przede wszystkim w drugiej tercji, a Anderson, zdobywając hat-tricka, był zdecydowanym bohaterem spotkania. Pewnie w bramce zachowywał się przez pełne 60. minut Jesper Eliasson, który obronił wszystkie 38 strzały rywali i po raz drugi w tym sezonie zachował czyste konto.
KH Energa Toruń - GKS Katowice 0:4 (0:0, 0:2, 0:2)
0:1 Stephen Anderson - Patryk Wronka, Jean Dupuy (31:17)
0:2 Stephen Anderson - Zack Hoffman, Błażej Chodor (34:53)
0:3 Stephen Anderson - Jean Dupuy, Patryk Wronka (41:02)
0:4 Sam Coatta - Grzegorz Pasiut, Błażej Chodor (56:11)
Sędziowali: Krzysztof Kozłowski, Marcin Polak (główni), Grzegorz Cytawa, Mateusz Kucharewicz (liniowi)
Minuty karne: 4-0
Strzały: 38-25
Widzów: 2420
KH Toruń: A. Svensson - E. Schafer, D. Kulintsev, R. Baszyrow, M. Syty, A. Denyskin - A. Jaworski, J. Gimiński (2), I. Korenczuk, R. Arrak (2), O. Worona - M. Zieliński, J. Ilvessuo, K. Kalinowski, D. Fjodorovs, Z. Sedlák - O. Kurnicki, S. Maćkowski, C. Phelps, P. Napiórkowski, M. Kalinowski.
Trener: Sami Hirvonen
GKS Katowice: J. Eliasson - A. Runesson, J. Lundegård, S. Coatta, G. Pasiut, B. Fraszko - A. Varttinen, T. Verveda, J. Dupuy, S. Anderson, P. Wronka - B. Chodor, Z. Hoffman, J. Hofman, I. McNulty, J. Koivusaari - K. Maciaś, L. Huhdanpää, J. Hofman, M. Michalski, M. Bepierszcz.
Trener: Jacek Płachta
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci

Komentarze
Lista komentarzy
Adam JKH GKS
No ciekawe statystyki Toruń strzelał, a GKS zdobywał bramki. Trzeba będzie zobaczyć skrót meczu.
Zbigniew Zamorski
Jak się nie strzela bramek to nie można wygrać meczu ten problem Stalowych Pierników to już standard wielu kibiców zadaje sobie pytanie gdzie się podziała najbardziej bramkostrzelna drużyna w lidze ?
Garncarz
Panie słavku, napisz pan cos ze swojego nicka. Moze byc Olka, wszyscy i tak wiedza, ze to pan błond… jak walisz w garnek tak strzelaja bramki. Dlaczego nie byles pan w sosnowcu na meczu?
Rafał
Jakoś dograć ten sezon do końca. I Hirvonen pierwszy do zwolnienia. Nie gracze,ale trener do zwolnienia pierwszy nic nie grają, Hirvonen zniszczył drużynę,tak jest jak się bierze trenera pierwszego z łapanki. Od Nowego sezonu zacząć z nowym trenerem. Toruń na swój budżet skład ma dobry. Tylko trener z łapanki . Po zakończeniu tego sezonu szukać nowego trenera, Hirvonen do zwolnienia jako pierwszy.
Rafał
Hirvonen do zwolnienia nawet od zaraz . Odsunął Kurnickiego od składu za rzekome nie przykładanie się do gry. Ale trener niech popatrzy sam na siebie co zrobił z tą drużyną odkąd przejął Toruń to nic nie grają. Gdyby miał trochę honoru,samokrytyki to sam powinien się odsunąć od drużyny i po prostu podać do dymisji i zrezygnować,a najlepiej sam się zwolnić.
Zbigniew Zamorski
Jestem tego samego zdania szkoda na niego kasy mamy naprawdę dobrych zawodników super kibiców tylko trener do [****] niech Łukasz Podsiadło dogra sezon do końca a Fin niech spada
Zbigniew Zamorski
Dla mnie jest zagadką czemu odszedł Szwecji trener ale ten aktualny to porażka ja w tym sezonie wydałem około 1000 zł na karnety dla mnie i wnuków i oczekuję że zarząd nie będzie moich i innych kibiców wyrzucał pieniędzy w błoto