Dopiero konkurs rzutów karnych wyłonił zwycięzcę meczu Polonia Bytom – ECB Zagłębie Sosnowiec. W meczu 43. kolejki TAURON Hiokej Ligi niebiesko-czerwoni triumfowali na własnym lodzie, a decydujący cios w siódmej serii zadał Andriej Bujalski.
To był mecz, w którym dramaturgia rosła z każdą minutą. Oba zespoły zostawiły na lodzie sporo zdrowia, ale w lepszych humorach będą gospodarze. Podopieczni Matiasa Lehtonena mają czego żałować, bo wygranie sezonu zasadniczego mocno się od nich oddaliło. Teraz nie wszystko zależy już od nich.
Spotkanie lepiej zaczęli goście. Już w 5. minucie Väinö Sirkiä wykorzystał zamieszanie pod bramką i dał prowadzenie Sosnowiczanom. Bytomianie odpowiedzieli w 15. minucie, kiedy to Dominik Jarosz uderzył po lodzie, a tor lotu krążka zmienił jeszcze Paweł Wybiral. Maciej Miarka nie miał szans.
Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, bo chwilę później Bartosz Ciura, po wygranym wznowieniu przez Jerego-Matiasa Alanena, przywrócił prowadzenie Zagłębiu.
Druga tercja przyniosła wyrównanie. W 24. minucie Andriej Bujalski, po świetnym podaniu Christiana Mroczkowskiego, stanął oko w oko z Maciejem Miarką i sprytnym strzałem między parkanami doprowadził do stanu 2:2. Obie strony miały swoje okazje, ale bramkarze trzymali wynik w ryzach.
Po przerwie to Polonia wyszła na prowadzenie. W 44. minucie Michał Zając dograł zza bramki do Pawła Wybirala, a ten z pierwszego krążka trafił w krótki róg.
Gdy wydawało się, że bytomianie dowiozą korzystny rezultat, złapali karę. W 57. minucie Michał Naróg huknął z niebieskiej po wygranym wznowieniu przez Joniego Piipponena i było 3:3.
Końcówka regulaminowego czasu i dogrywka były popisem obu bramkarzy – Djaczenko kilkukrotnie ratował gospodarzy, a Miarka zatrzymywał m.in. Karjalainena w sytuacji sam na sam.
O wszystkim zdecydowały rzuty karne. W siódmej serii Andriej Bujalski zachował zimną krew i przesądził o zwycięstwie niebiesko-czerwonych. Dwa punkty zostały w Bytomiu, a ta batalia na długo pozostanie w pamięci kibiców.
BS Polonia Bytom - ECB Zagłębie Sosnowiec 4:3 (1:2, 1:0, 1:1, d. 0:0, k. 2:1)
0:1 Väinö Sirkiä - Jere-Matias Alanen, Sebastian Brynkus (04:59),
1:1 Paweł Wybiral - Dominik Jarosz, Leevi Karjalainen (14:02, 5/4),
1:2 Bartosz Ciura - Jere-Matias Alanen (18:21),
2:2 Andriej Bujalski - Christian Mroczkowski, Dmitrij Załamaj (24:07),
3:2 Paweł Wybiral - Michał Zając, Arkadiusz Karasiński (43:24),
3:3 Michał Naróg - Joni Piipponen (56:59, 5/4),
4:3 Andriej Bujalski (65:00, Karny decydujący).
Sędziowali: Marcin Majta,, Paweł Breske (główni) - Piotr Kot, Oliwier Kasperek (liniowi).
Minuty karne: 6-10.
Strzały: 47-50.
Widzów: 1198.
Polonia: B. Djaczenko - D. Załamaj, K. Górny; M. Lehtimäki, D. Jarosz (2), R. Sawicki - L. Karjalainen (2), E. Ošenieks; A. Bujalski, C. Mroczkowski, P. Padakin - D. Musioł, J. Kamienieu; P. Wybiral, A. Karasiński, M. Zając oraz D. Kasprzyk, T. Petrażycki, M. Saroka, J. Musioł (2).
Trener: Andriej Gusow.
Zagłębie: M. Miarka - M. Sozanski, B. Ciura; A. Gromadzki, E. Kaczyński (2), J. Piipponen (2) - M. Naróg (2), J. Wanacki; A. Chmielewski (2), J. Enlund (2), M. Roine - K. Biłas, M. Kotlorz; V. Sirkiä, J. Alanen, S. Brynkus - O. Krawczyk, O. Włodara; D. Nahunko, P. Ciepielewski.
Trener: Matias Lehtonen
Czytaj także: