
Samuel Petráš dał Unii Oświęcim sygnał do odrabiania strat w drugim meczu półfinału play-off, ale to nie wystarczyło. GKS Katowice zadał decydujący cios w dogrywce, wygrywając 3:2. W rywalizacji do czterech zwycięstw biało-niebiescy przegrywają z GieKSą 0:2.

Na półmetku ćwierćfinałowej fazy play-off, Comarch Cracovia straciła jednego ze swoich liderów ofensywy. Mowa o Damianie Kapicy, który nie dokończył trzeciego pojedynku.

Dominik Paś nie będzie najlepiej wspominał tegorocznego finału Pucharu Polski. JKH GKS Jastrzębie, w którym występuje 24-letni napastnik przegrał z GKS-em Tychy 2:3 po dogrywce, a sam zawodnik nabawił się w tym starciu kontuzji nosa.

Najbardziej doświadczony czeski sędzia nie dokończył niedzielnego meczu, który prowadził w tamtejszej ekstraklasie. Krwawiąc musiał opuścić taflę.

Łukasz Nalewajka nie będzie miło wspominał spotkania z Naprzodem Janów, który zakończył się wygraną jastrzębian 5:3. Wychowanek JKH GKS doznał urazu twarzy.

Szefostwo GKS-u Tychy domaga się zawieszenia Miroslava Zaťki. Słowacki defensor Re-Plast Unii Oświęcim w ostatniej odsłonie „Świętej Wojny” ostro potraktował Filipa Komorskiego.

MH Automatyka Gdańsk pokonała w Tychach miejscowy GKS 3:1. Spotkania nie dokończył Petr Polodna, który został bezpardonowo zaatakowany łokciem przez Aleksieja Jefimienkę. Białorusin uniknął kary w meczu, ale najprawdopodobniej zostanie zawieszony.

Fatalnie w skutkach zakończył się czwartkowy trening hokeistów TatrySki Podhala dla Pawła Bizuba. 19-letni bramkarz „Szarotek” na złamany nos i uszkodzoną szczękę. Teraz czeka go kilka tygodni odpoczynku.

Po ośmiu porażkach z rzędu pod wodzą nowego trenera hokeiści TMH Polonii Bytom wreszcie zwyciężyli. W wyjazdowym spotkaniu pokonali Anteo Naprzód Janów 6:3. Pojedynek pechowo zakończył się dla Marcina Frączka. 35-letni napastnik bytomian doznał złamania nosa.

GKS Tychy pokonał wczoraj JKH GKS Jastrzębie 6:1, a swoją cegiełkę do tego zwycięstwa dołożył Radosław Galant. 26-letni napastnik zagrał wczoraj po raz pierwszy od dwóch miesięcy i od razu trafił do siatki.

Radosław Galant jest bliski powrotu do gry. Napastnik GKS Tychy od pewnego czasu trenuje na sucho, a już w przyszłym tygodniu powinien wyjść na lód.

To był gorzko-słodki tydzień dla Radosława Galanta. 26-leni środkowy najpierw nabawił się ciężkiej kontuzji, a dziś ożenił się.