12 milionów dolarów i koniec spekulacji. Gwiazda NHL zostaje w Dallas
Działacze Dallas Stars dopięli jedną z najważniejszych spraw kadrowych tego lata. Jason Robertson podpisał nowy, roczny kontrakt o wartości 12 milionów dolarów, dzięki czemu uniknął rozprawy arbitrażowej i pozostanie liderem ofensywy zespołu z Teksasu.
27-letni skrzydłowy był zastrzeżonym wolnym agentem (RFA). Na początku lipca złożył wniosek o arbitraż płacowy, jednak obie strony doszły do porozumienia jeszcze przed wyznaczonym terminem rozprawy.
Robertson ma za sobą kolejny znakomity sezon. W 82 meczach sezonu zasadniczego zgromadził 96 punktów za 45 bramek i 51 asyst, będąc najskuteczniejszym zawodnikiem Dallas Stars. W fazie play-off dołożył osiem "oczek" (5 goli i 3 kluczowe zagrania) w sześciu spotkaniach.
– Jason jest filarem naszej organizacji od momentu, gdy wybraliśmy go w drafcie w 2017 roku. To dynamiczny i niezwykle utalentowany zawodnik, który od debiutu w NHL należy do czołowych ofensywnych graczy ligi. Cieszymy się na to, co przyniesie nowy sezon, i wierzymy, że wspólnie będziemy walczyć o mistrzostwo – powiedział Jim Nill, menedżer generalny Stars.
Robertson był najskuteczniejszym punktującym Dallas w trzech z ostatnich czterech sezonów. Najlepsze statystyki zanotował w rozgrywkach 2022/23, kiedy zdobył 109 punktów (46 goli i 63 asysty). Od sezonu 2020/21 przewodzi klubowi praktycznie we wszystkich najważniejszych kategoriach ofensywnych.
Wybrany przez Dallas Stars z 39. numerem draftu NHL w 2017 roku Robertson rozegrał dotąd 456 meczów w sezonie zasadniczym. Zdobył w nich 490 punktów, na które złożyło się 213 bramek i 277 asyst. W 62 spotkaniach fazy play-off dopisał do swojego dorobku 52 "oczka" (23 gole, 29 kluczowych zagrań).
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze