Dziś o 18:00 Unia Oświęcim podejmie GKS Tychy. W tym kluczowym dla obu ekip spotkaniu sztab szkoleniowy biało-niebieskich będzie musiał poradzić sobie bez kilku ważnych zawodników.
Oświęcimianie skrzyżują kije z urzędującym mistrzem Polski, z którym w tym sezonie wygrali 3 z 4 meczów. O kolejne zwycięstwo będzie trudno, bo ekipie z Chemików 4 przyjdzie walczyć bez czterech zawodników.
Nie zagrają przechodzący rehabilitację po urazie Łukasz Krzemień oraz Kacper Prokopiak, który w meczu pierwszej ligi UHT Sabers Oświęcim – Opole United stoczył bójkę i został zawieszony.
– Zabraknie też Kanadyjczyków: Reece'a Scarletta, Joe Morrowa i Nicka Moutreya, którzy w związku z problemami wizowymi wrócą do klubu w ciągu najbliższych dni – poinformował oświęcimski klub.
Każdy z zagranicznych graczy jest ważną postacią ekipy dowodzonej przez Róberta Kalábera i jest ustawiany przez słowackiego trenera w formacjach specjalnych.
Do składu Unii wraca za to reprezentant Polski Bartosz Florczak.
Czytaj także: