Bramkarz GieKSy po porażce w prestiżowym meczu. Docenił kibiców. "Dzięki nim mamy energię"
Cóż to był za mecz! GKS Katowice uległ na własnym lodzie z GKS-em Tychy 3:4, a całe spotkanie było po prostu szalone. Wicemistrzowie Polski przegrywali już 0:4, ale udało im się powstać z kolan i mocno postraszyć lidera TAURON Hokej Ligi.
Podopieczni Jacka Płachty o pierwszej tercji tego spotkania będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Krótko mówiąc - dali się w niej zdominować rywalom. Już w 45. sekundzie worek z bramkami rozwiązał Alan Łyszczarczyk, a po niespełna dziesięciu minutach było już 3:0 dla gości. Po tym trafieniu swój posterunek opuścił John Murray, a między słupkami pojawił się Michał Kieler.
– Zawsze trzeba być przygotowanym, bo w meczu wszystko może się wydarzyć. Ja zawsze jestem gotowy, żeby wejść do gry i tak było właśnie dzisiaj. Starałem się zrobić wszystko, żeby pomóc drużynie. Udało się podtrzymać drużynę z tyłu, ale szkoda tej jednej bramki w końcówce pierwszej tercji – powiedział "Kiler", który obronił 19 z 20 uderzeń rywali i zachował 95-procentową skuteczność interwencji.
29-letni golkiper dał impuls swojemu zespołowi. Pewnie strzegł swojego posterunku i tylko raz musiał wyciągnąć gumę z siatki. Co istotne - okoliczności straty tego gola były kuriozalne. Kieler obronił uderzenie Mateusza Gościńskiego, ale Albin Runesson tak wybił krążek, że skierował go do własnej siatki.
– To, co się zdarzyło w pierwszej tercji już nigdy nie może się wydarzyć. Tak słaba tercja nie powinna się nam przytrafić. Na pewno chciałbym przeprosić za to kibiców. Będziemy się starać, aby w kolejnych spotkaniach taka sytuacja już nie miała miejsca, a na pewno nie w naszej hali – dosadnie stwierdził zmiennik Johna Murraya.
– Dobrze, że kolejne czterdzieści minut zagraliśmy na swoim poziomie. Szkoda, że nie udało nam się odrobić tych strat i zagrać dogrywki, zdobyć punktów, ponieważ są one teraz bardzo ważne. Po to, żeby w jak najkorzystniejszej pozycji przystąpić do fazy play-off – dodał.
Michał Kieler był pod ogromnym wrażeniem postawy katowickiej publiczności, która nawet przy stanie 0:4 nie rezygnowała z dopingu i zagrzewała swój zespół do walki i jeszcze wytrwalszej gry. W drugiej odsłonie wicemistrzowie Polski byli bliscy odrobienia strat.
– Nasi kibice są niesamowici, już wiele razy to pokazali i nigdy nas nie zostawili, nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Dlatego bardzo im za to dziękujemy, że byli z nami do końca, że nie spakowali się po pierwszej tercji i nie poszli, chociaż mieli do tego pełne prawo. Dziękujemy im za to, że są zawsze z nami, są wierni, jeżdżą za nami wszędzie. Pokazują, że są częścią nas, częścią tego klubu i dzięki nim mamy energię i motywację do tego, żeby grać coraz lepiej. Dziękujemy wam bardzo za to, że jesteście z nami – wyjaśnił golkiper GieKSy.
W czwartek podopieczni Jacka Płachty zmierzą się na własnym lodzie z JKH GKS-em Jastrzębie i to spotkanie będzie niezwykle ważne dla układu tabeli. Katowiczanie z dorobkiem 72 punktów zajmują trzecie miejsce w tabeli i nad ekipą znad czeskiej granicy mają "oczko" przewagi, ale też o jeden mecz rozegrany mniej.
– Mam nadzieję, że ten mecz będzie wyglądał zupełnie inaczej i że to my będziemy mieli w pełni kontrolę nad meczem, że to my będziemy rozdawać karty i że to my zwyciężymy w tym spotkaniu – podkreślił "Kiler".
– Wiemy, że jastrzębianie są za nami w tabeli, więc nie będziemy chcieli dopuścić do tego, żeby nas przeskoczyli. Damy z siebie sto procent, a nawet i 110 procent zrobimy wszystko, żeby zwyciężyć w tym spotkaniu. Postaramy się zająć jak najwyższą lokatę na koniec sezonu w tabeli – zakończył 29-letni bramkarz.
Czytaj także:
- Nie żyje człowiek, którego znał każdy kibic Unii Oświęcim. Miał 73 lata
- Reprezentacja Polski będzie w darmowej TV! "Domagali się tego". Porażka Polsatu
- Inauguracyjny sparing za nami. Gospodarze pokazali klasę!
- Oto ceny biletów i karnetów na mecze Unii. Są rabaty dla wiernych kibiców
- Bryk: Nic nie odda treningu hokejowego. Wszyscy cieszymy się jak małe dzieci
2024/25 - Ekstraliga: Regularny
Ostatnie mecze
| 2025-02-16 | ||||
|---|---|---|---|---|
| 2025-02-16 18:00 |
EC Będzin Zagłębie Sosnowiec
Zagłębie
|
- |
JKH GKS Jastrzębie
JKH GKS
|
0:7 (0:2, 0:2, 0:3) |
| 2025-02-16 18:00 |
KH Energa Toruń
KH Toruń
|
- |
GKS Katowice
GKS Katowice
|
0:5 (0:2, 0:0, 0:3) |
| 2025-02-16 18:00 |
Texom STS Sanok
STS Sanok
|
- |
Re-Plast Unia Oświęcim
Unia Oświęcim
|
3:4 (2:2, 0:1, 1:1) |
| 2025-02-16 18:00 |
Podhale Nowy Targ
Podhale
|
- |
GKS Tychy
GKS Tychy
|
1:3 (0:2, 1:1, 0:0) |
Tabela
| Lp. | Drużyna | GP | GF | GA | GD | P | PIM |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1. |
GKS Tychy
|
40 | 189 | 83 | 106 | 95 | 262 |
| 2. |
GKS Katowice
|
40 | 156 | 84 | 72 | 84 | 349 |
| 3. |
Re-Plast Unia Oświęcim
|
40 | 166 | 107 | 59 | 82 | 304 |
| 4. |
JKH GKS Jastrzębie
|
40 | 162 | 101 | 61 | 77 | 387 |
| 5. |
KH Energa Toruń
|
40 | 132 | 114 | 18 | 64 | 290 |
| 6. |
Comarch Cracovia
|
40 | 157 | 135 | 22 | 58 | 355 |
| 7. |
EC Będzin Zagłębie Sosnowiec
|
40 | 133 | 123 | 10 | 56 | 338 |
| 8. |
Texom STS Sanok
|
40 | 74 | 189 | -115 | 20 | 648 |
| 9. |
Podhale Nowy Targ
|
40 | 54 | 287 | -233 | 4 | 521 |

Komentarze
Lista komentarzy
Hajnel
Dzięki za świetną obronę bramki w meczu z Tychami.