Były mistrz NHL zakończył karierę. Przez lata należał do najbardziej charakterystycznych zawodników ligi
Milan Lucic ogłosił zakończenie hokejowej kariery. Kanadyjski napastnik, który w niedzielę skończył 38 lat, przez 17 sezonów występował na taflach NHL i sięgnął po Puchar Stanleya z Boston Bruins.
Lucic rozegrał w najlepszej lidze świata łącznie 1177 meczów sezonu zasadniczego. Zdobył w nich 233 bramki i zanotował 353 asysty, gromadząc 586 punktów. Reprezentował barwy Boston Bruins, Los Angeles Kings, Edmonton Oilers oraz Calgary Flames.
– Patrząc wstecz na swoją karierę, jestem niezwykle wdzięczny, że udało mi się spełnić marzenie o grze w zawodowym hokeju. Jego zwieńczeniem było zdobycie Pucharu Stanleya z Boston Bruins w 2011 roku – przekazał Lucic w oświadczeniu opublikowanym przez NHLPA.
Zawodnik został wybrany przez Bruins w drugiej rundzie draftu NHL w 2006 roku z numerem 50. Już jako 19-latek przebił się do pierwszej drużyny i szybko stał się jednym z najbardziej charakterystycznych zawodników ligi, słynąc z fizycznej gry i zaangażowania.
Najlepszy sezon w karierze rozegrał w rozgrywkach 2010/2011. Zdobył wtedy 30 bramek i zgromadził 62 punkty, a Bruins sięgnęli po Puchar Stanleya. W fazie play-off dorzucił pięć goli i siedem asyst, pomagając ekipie z Bostonu pokonać w finale Vancouver Canucks.
W kolejnych latach reprezentował także Los Angeles Kings, Edmonton Oilers i Calgary Flames. W kwietniu 2021 roku rozegrał swój tysięczny mecz w NHL.
Latem 2023 roku wrócił do Bruins, gdzie wystąpił po raz ostatni na taflach NHL. Później próbował jeszcze walczyć o kontrakt w organizacji St. Louis Blues, jednak nie wrócił już do najlepszej ligi świata.
– Chciałbym podziękować wszystkim trenerom, pracownikom klubów, kolegom z drużyny i kibicom, których spotkałem na swojej drodze. Szczególne podziękowania należą się także mojej rodzinie za wsparcie przez całą karierę – podkreślił Lucic.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze