KS Unia Oświęcim w najgorszy wręcz możliwy sposób pożegnała się z sezonem zasadniczym TAURON Hokej Ligi w sezonie 2025/26. Biało-niebiescy chociaż mieli przed minionym weekendem szanse na pierwszą lokatę, to ostatecznie przystąpią do fazy play-off z czwartego miejsca, a na domiar złego w ostatnim pojedynku ulegli BS Polonii Bytom 4:7. Co po tym starciu miał do powiedzenia Igor Tyczyński?
– Ciężko powiedzieć co było przyczyną porażki. Na pewno przeciwnicy mieli za dużo razy sytuacji stuprocentowych i dzisiaj je wykorzystywali. Ja z Linusem robiłem co mogłem by temu zapobiec, ale nie udało się – zauważył młodszy "Tyczka".
Oświęcimscy fani przede wszystkim zastanawiają się jakim cudem drużyna, która w jeden weekend rozprawiła się z GKS-em Tychy i JKH GKS-em Jastrzębie, po tygodniu wychodzi na lód, jakby pierwszy raz uprawiali tę dyscyplinę sportu.
– No ciężko powiedzieć, myślę, że to jest taki zimny prysznic też dla nas, że już teraz się zaczynają play-offy, nie ma już miejsca na żadne kalkulacje po prostu i mam nadzieję, że te mecze już w play-offach pójdą po naszej myśli – stwierdził.
Bramkarz Unii przekonuje jednak, żeby nie tracić w nich wiary, i że zrobią wszystko co w ich mocy, aby powrócić na odpowiednie tory.
– Tak, na pewno. Ja myślę i wiem o tym, jestem przekonany, że nasza gra się poprawi i że sprawimy naszym kibicom radość – zakończył reprezentacyjny golkiper.
WIĘCEJ W PONIŻSZYM MATERIALE WIDEO
Czytaj także: