Drużyna Polaka z historycznym rekordem. Czegoś takiego jeszcze nie było
Do rozegrania pozostał już tylko jeden mecz - ten siódmy. Gdy jedna z drużyn go wygra, nikt nie powie, że nie zapracowała na awans do kolejnej rundy. Zespół z Polakiem w składzie kontynuuje udział w serii play-off, jakiej jeszcze nie było.
Drużyna Bietigheim Steelers, której zawodnikiem jest Paweł Dronia, nadal walczy o awans do półfinału play-off niemieckiej ligi DEL2. Beniaminek drugiej klasy rozgrywkowej za naszą zachodnią granicą wczoraj z "nożem na gardle" bronił się przed odpadnięciem z rywalizacji z Ravensburg Towerstars. Po 5 spotkaniach serii ćwierćfinałowej przegrywał 2-3. Po pierwszej tercji szóstego spotkania 0:2, później jeszcze 2:3, a na 4 minuty przed końcem trzeciej tercji 3:4. Ani przez chwilę w meczu nie prowadził. Ale wyrównał na 4:4, a później przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę i wyrównał stan rywalizacji na 3-3, wymuszając rozegranie meczu numer 7. Stało się to w 8. minucie dogrywki. Bo dogrywki są w tej rywalizacji prawdziwym leitmotivem. Ta wczorajsza była już 5. w 6. meczu serii. Tylko raz obie drużyny rozstrzygnęły mecz po 60 minutach. Już teraz jest to nowy rekord niemieckiego hokeja. Nigdy wcześniej w żadnej serii play-off ani w najwyższej klasie rozgrywkowej DEL, ani na jej zapleczu w DEL2 więcej niż 3 mecze nie kończyły się dogrywkami.
Jako ciekawostkę warto dodać, że również NHL notuje taką statystykę wśród swoich rekordów. W długiej historii rywalizacji o Puchar Stanleya tylko trzykrotnie zdarzyły się serie z 5 dogrywkami. W 1951 roku w finale taki rekord ustanowiły drużyny Toronto Maple Leafs i Montréal Canadiens, w 2011 w pierwszej rundzie wyrównały go ekipy Chicago Blackhawks i Phoenix Coyotes, a w 2017 znów w pierwszej rundzie Maple Leafs i Washington Capitals.
Bietigheim Steelers i Ravensburg Towerstars będą mieli jeszcze jedną okazję, by swoje rekordowe osiągnięcie wyśrubować. Jutro w Ravensburgu odbędzie się rozstrzygający mecz numer 7 tej serii. Ale, co ciekawe, 5 dotychczasowych dogrywek łącznie trwało tylko 34 minuty i 35 sekund. To prawie 2 razy krócej niż dogrywka jednego tylko meczu innej serii ćwierćfinału DEL2 pomiędzy Starbulls Rosenheim a Eisbären Ratyzbona. Obie drużyny przed 8 dniami rozegrały najdłuższy mecz w historii DEL2, kończąc go na początku 4. dogrywki. Spotkanie trwało łącznie dokładnie 122 minuty i 35 sekund efektywnego czasu gry.
Paweł Dronia w 6 spotkaniach serii z Ravensburg Towerstars, w barwach których dwukrotnie zdobywał w przeszłości mistrzostwo DEL2, strzelił 1 gola, zaliczył 2 asysty i wynik +2 w statystyce +/-.
Czytaj także:
- Legenda boi się kobiety we władzach światowego hokeja. Zaskakujące porównanie
- Niespodziewany koniec kariery. Były gracz polskiego klubu powiedział "dość" w wieku 28 lat
- Hokeista idzie do więzienia. Tragiczny finał sprzeczki z kolegą klubowym [WIDEO]
- Były trener Unii Oświęcim ma nowy klub. Przejął uczestnika Hokejowej Ligi Mistrzów
- Był graczem z ciekawym CV, ale w Polsce się nie odnalazł. Teraz zakończył karierę

Komentarze