Ekipa JKH GKS-u Jastrzębie będzie musiała sobie poradzić bez swojego szwedzkiego asa. W tym sezonie na taflach TAURON Hokej Ligi nie zobaczymy już Fredrika Forsberga.
Forsberg (183 cm, 89 kg) dołączył do ekipy z alei Jana Pawła II przed sezonem, mając w swoim CV aż 150 meczów w szwedzkiej ekstralidze.
Szybko stał się ważnym punktem zespołu i pokazał, że potrafi w pojedynkę rozstrzygać o losach spotkań. Jego mocną stroną był kąśliwy strzał z nadgarstka, który zaprezentował choćby w Turnieju Finałowym Pucharu Polski. Zresztą w tych rozgrywkach zagrał na własną odpowiedzialność. W 2 konfrontacjach strzelił 3 gole i zanotował 2 asysty.
– Fredrik to absolutnie fantastyczny człowiek, który odegrał ogromną rolę w zdobyciu Pucharu Polski. Niestety, kłopoty zdrowotne zmuszają go do poddania się specjalistycznej operacji w Szwecji. Dziękujemy mu za całe serducho, które oddał dla naszej drużyny – zaznaczył Leszek Laszkiewicz, dyrektor sportowy JKH.
I dodał: – Bardzo żałujemy, że Fredrik w tym sezonie już nam nie pomoże, jednak zdrowie jest najważniejsze. W grę wchodzi tu nie tylko kwestia samej niezbędnej operacji, ale też czasu rehabilitacji, który może być długi. Forsberg był liderem naszej ofensywy i miał ogromny wkład zarówno w nasz awans do Pucharu Polski, jak i jego zdobycie. Ogromnie zależało mu, aby wrócić na taflę i zagrać w Krynicy. Dziękujemy mu za wszystko i życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia.
Warto dodać, że pierwszy w historii jastrzębskiego klubu Szwed wciąż jest najlepszym strzelcem ekipy z alei Jana Pawła II. W 19 meczach zdobył 12 bramek i zanotował 9 asyst.
Czytaj także: