Hokej.net Logo

Grad goli w Oświęcimiu. Pierwszy dzień Małopolska Winter Cup

Grad goli w Oświęcimiu. Pierwszy dzień Małopolska Winter Cup

Za nami pierwszy dzień zmagań oświęcimskiego turnieju Małopolska Winter Cup. Na inaugurację porażkę poniosły dwie węgierskie drużyny, które przegrały 2:7 oraz 1:5.

W pierwszym meczu tego dnia o 13:00 amerykańska drużyna ACHA zmierzyła się z węgierską UNI GYŐR ETO HC. Amerykanie od samego początku pokazywali swoją wyższość na lodzie, prezentując wyraźnie wyższy bagaż umiejętności indywidualnych.

Poskutkowało to prowadzeniem już w 7. minucie meczu, którego nie oddali aż do końca spotkania. Na większą liczbę goli musieliśmy jednak poczekać do drugiej odsłony, którą ACHA wygrało 4:2, prowadząc tym samym już 5:2. W ostatniej części meczu nieco poprawili jeszcze swój dorobek, ustanawiając wynik na 7:2.

ACHA - UNI GYŐR ETO HC 7:2 (1:0, 4:2, 2:0)
1:0 - Emme - Klem (06:49),
2:0 - Raffone - Jones, Carriere (23:22),
3:0 - Schneider - Emme, Klem (23:43),
4:0 - Hunter - Pires, Zoia (23:57),
4:1 - Dezsi - Sipak (26:15),
5:1 - Zoia - Pires (36:46),
5:2 - Molnar (39:39),
6:2 - Emme - Schneider, Klem (44:53),
7:2 - Schneider (52:30, 4/5)

Sędziowie: Michał Baca, Piotr Kot (główni) - Jacek Szutta, Zachariasz Kadela (liniowi)
Strzały: 38-17
Minuty karne: 6-4
Widzów: 30

 

Pięć godzin później natomiast byliśmy świadkami potyczki gospodarzy turnieju z DEAC Jégkorong Akadémia. UHT Sabers Oświęcim źle weszło jednak w ten mecz i już w 9. minucie gumę z siatki wyciągać musiał Igor Tyczyński. To jednak podziałało na oświęcimski zespół motywująco.

Odpowiedzieć zdołał Adrian Ziober na 182 sekundy przed końcem pierwszej tercji, popisując się niezłą akcją indywidualną. Chwilę później prowadzenie "Szablom" dał Illia Baida, który dwójkową kontrę zamienił na trafienie przy bliższym słupku.

Trzeba przyznać, że w dalszej części spotkania Oświęcimianie raczej dominowali rywali, narzucając im swój styl gry, rzadko prokurując zagrożenie pod własną bramką. Do tego dołożyli też przyzwoitą skuteczność w ofensywie.

Takim sposobem na 3:1 podwyższył Dawid Chojęta wykorzystując podanie na przedpole bramkowe od Adriana Ziobera. Chwilę później gospodarze grali w przewadze, którą zamienili na gola po skutecznym uderzeniu z bulika Wołodimira Zacharewicza.

W ostatniej części tego meczu biało-niebiesko-złoci kontrolowali przebieg spotkania, wykorzystując w końcówce pustą bramkę węgierskiej drużyny.

Na koniec spotkania zostały też przyznane nagrody MVP dla najlepszych zawodników tego meczu. Nagrodę tę otrzymał napastnik "Szabli" Illia Baida za decydującego gola na 2:1, a z węgierskiej ekipy golkiper Tamas Antek, który skutecznie interweniował przy 35 z 38 strzałów.

Tym samym Oświęcimianie plasują się na pierwszej lokacie pięciozespołowej Europejskiej Ligi Akademickiej z dorobkiem dziewięciu punktów po czterech meczach.

UHT Sabers Oświęcim - DEAC Jégkorong Akadémia 5:1 (2:1, 2:0, 1:0)
0:1 - Novikov - Gabor, Levente (08:07),
1:1 - Ziober - Sokołow (16:58),
2:1 - I. Baida (19:08),
3:1 - Chojęta - Ziober (30:16),
4:1 - Zacharewicz - Piotr Płatacz, Sokołow (32:10, 5/4),
5:1 - Sadouski (55:53, 4/5, do pustej)

Sędziowie: Michał Baca, Rafał Noworyta (główni) - Piotr Kot, Igor Piankrat (liniowi)
Strzały: 39-18
Minuty karne: 6-6
Widzów: 150

UHT: Tyczyński - Sokołow, Melnyk; Zacharewicz, Sadouski, I. Baida - Chojęta, Tynka; Ziober, Piotr Płatacz, M. Kusak - Zając, Słomian; Bożerocki, Dubski, Hramyka - Paweł Płatacz, Hrebeniuk; Wiśniewski, Krawczanka, Wiśniowski.
Trener: Andriej Sidorienko

DEAC: Antek - Doman, Tofan; Lifshits, Mathe, Toth - Sarkozi, Biro-Dobi; Novikov, Levente, Mehes - Borbas, Varga; Leko, Varaljai, Csanady oraz Semsey-Bako.
Trener: Csanad Okos

Czytaj także:

Galeria zdjęć

UHT Sabers Oświęcim - DEAC Jégkorong Akadémia 5:1 (08.01.2025)

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe