Hokej.net Logo
SIE
31

Hokej kulą u nogi Cracovii? Prezes o zarobkach. 20 tysięcy? "Trochę norma"

Tomasz Ćwiąkała - Mateusz Dróżdż
Tomasz Ćwiąkała - Mateusz Dróżdż

W wywiadzie przeprowadzonym przez znanego dziennikarza Tomasza Ćwiąkałę Mateusz Dróżdż, prezes Cracovii, szczerze opowiedział o wyzwaniach związanych z funkcjonowaniem sekcji hokejowej klubu. Temat hokeja, choć nieco poboczny wobec dominującej piłki nożnej, okazał się niezwykle interesujący.

Prezes Dróżdż nie ukrywał, że od momentu przejęcia sterów w Cracovii wiele się nauczył o specyfice hokeja w Polsce.

– To dość duży systemowy problem, a nie problem samego hokeja – zauważył.

Brak tytularnego sponsora, praktyczny brak transmisji z meczów oraz ogromne koszty związane z utrzymaniem lodowiska sprawiają, że jest to sport wyjątkowo trudny do zarządzania.

– Nie zdawałem sobie sprawy, że utrzymanie samego lodowiska generuje tak ogromne koszty – dodał prezes.

Podkreślał że Cracovia jest jedynym prywatnym klubem hokejowym w Polsce, podczas gdy inne opierają się głównie na wsparciu miejskim.

Koszty przekraczające oczekiwania

W rozmowie Dróżdż wielokrotnie podkreślał finansowe wyzwania, jakie niesie ze sobą hokej.

Hokej jest drogim sportem - kontrakty zawodników przewyższają średnie zarobki piłkarzy w pierwszej lidze, a klub musi zapewnić im cały sprzęt. Do tego dochodzą horrendalne koszty kijów, które potrafią kosztować nawet 4000 zł – powiedział. – Każde złamanie kija to dla zarządu dosłownie "ból serca".

Niepokojący jest również brak wsparcia systemowego. Cracovia, jako klub, musi opłacać związki hokejowe za pracę sędziów czy możliwość gry w rozgrywkach, jednocześnie nie otrzymując w zamian praktycznie nic.

Dla osoby, która przyszła z piłki nożnej, gdzie Ekstraklasa jest naprawdę dobrze zorganizowana, był to szok – przyznał Dróżdż.

Zarobki hokeistów – ludzi spoza hokeja zaskakują

W trakcie rozmowy Tomasz Ćwiąkała zapytał o zarobki hokeistów, sugerując, że w Polsce mogą one wynosić nawet 20 tysięcy złotych miesięcznie.

Prezes Dróżdż potwierdził tę kwotę, dodając, że jest to norma w tej dyscyplinie na najwyższym poziomie.

 Hokej to naprawdę drogi sport, a takie kontrakty, w połączeniu z kosztami sprzętu i utrzymania lodowiska, znacząco obciążają budżet klubu – wyjaśnił.

Hokej to połowa budżetu

Jednym z najbardziej uderzających faktów ujawnionych przez prezesa było to, jak duży wpływ na finanse klubu ma hokej.

Koszty związane z hokejem i utrzymaniem lodowiska stanowią niemal połowę budżetu klubu – przyznał Dróżdż.

Dodał, że w procesie licencyjnym Cracovia musi raportować również wydatki związane z sekcją hokejową, co pokazuje skalę tego obciążenia. Choć prezes unikał jednoznacznego określenia hokeja mianem "kuli u nogi", nie ukrywał, że sport ten generuje ogromne wyzwania.

Nie spodziewałem się, że to będzie aż tak kosztowne – powiedział.

Jak zaznaczył Dróżdż, hokej w Polsce, mimo potencjału, wymaga gruntownych reform.

Gramy zbyt wiele meczów - te rundy wydają się być bardziej dla najbardziej ambitnych niż dla systemowego rozwoju dyscypliny – zauważył.

Czytaj także:

Liczba komentarzy: 11

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Lista komentarzy
  • Simonn23
    2024-12-04 16:27:29

    Zbyt wiele meczów? Zrobiłby delikatny research na flashscore to by zobaczył, ile się gra w Europie meczów w sezonie zasadniczym. Mamy najmniej meczów praktycznie ze wszystkich lig w Europie.

  • zakuosw
    2024-12-04 16:33:17

    A co to jest 20 tysięcy złotych dla sportowca, który w swoim zawodzie zarabia ledwie przez kilka lat? W Krakowie w korporacjach, pewnie w Comarchu również, zarząd średniego szczebla tyle zarabia. Dla porównania byle kopacz z 1 ligi jest w stanie w trakcie swojej kariery ustawić się do końca życia, kupić kilka mieszkań, ulokować środki. Nawet w 3 lidze w takich klubach jak Wieczysta zarabiają kilka razy więcej. Wydaje się, że bycie hokeistą w Polsce nie jest zbyt dobrym interesem. Trenujesz wiele lat, tracisz zdrowie, bo jednak hokej to sport najbardziej kontaktowy a na koniec prezes mówi, że zarabiasz NAWET 20 tysiecy złotych. Po "karierze" idziesz normalnie do roboty, bez doświadczenia i jedyną szansą jest to, że pomoże lokalna firma gdzie ludzie znają poszczególnego zawodnika z meczów.
    Inne kwestie to uwagi prezesa co do związku i organizacji rozgrywek. Tutaj pełne poparcie. Beznadziejne jest to, że kluby nie otrzymują żadnego wsparcia.

  • boogerd
    2024-12-04 17:08:57

    Duże zarobki zawodników?. Nie chcę mówić jaki klub to przepłacanie zawodników zapoczątkował dwadzieścia lat temu.

  • Keny
    2024-12-04 17:11:29

    4 000,00 PLN za kija??? Chyba ktoś doliczył niemałe koszty obsługi, za dostarczenie go zawodnikowi do szatni z oprawą muzyczną, ktorejś slynniejszej cygańskiej kapeli i lajkonikiem, jako wodzirej.

  • Marios91
    2024-12-04 17:18:38

    Za dużo meczów? Typowo piłkarskie myślenie... on by chciał jeden mecz hokejowy w tygodniu pewnie. Ale mogło być gorzej, mógł jeszcze powiedzieć, że PlayOffy są niesprawiedliwe, najlepiej mistrza wyłonić po zasadniczym.

    • RafałKawecki
      2024-12-04 21:31:09

      O tych play-offach pomyślałem na długo przed wywiadem pana Drożdża. No bo jak się przyjrzeć naszej lidze to play-off jest główną przyczyną tego, że sezon zasadniczy jest nudny.
      Kiedy play-off ma sens ?
      - gdy drużyn jest dostatecznie dużo, w naszym przypadku 10 a jeszcze lepiej 12 - w przeciwnym razie kto żyw wchodzi do play-offu i nie ma o to żadnej walki
      - gdy poziom drużyn jest w miarę wyrównany.

    • RafałKawecki
      2024-12-04 21:32:56

      Ograniczenie play offu do 4 czy sześciu drużyn też niewiele daje bo wtedy prawie połowa ligi nie gra o nic.

  • Keny
    2024-12-04 17:30:33

    20tyś./mc brutto średnio na wyplaty, to sam fundusz plac wynosi 5 baniek na sezon. Raczej wątpię, zeby to byla teraz norma w Cracovii.

  • Vincent Vega
    2024-12-04 19:42:09

    Facet wyraził swój punkt widzenia jako zarządzającego klubem, a widzę wielu komentatorów z perspektywy stołka kibica próbuje go oceniać. To, że w 1 lidze piłkarskiej więcej się zarabia z czegoś wynika. Jednak tam jest nieco większe zainteresowanie kibiców, TV czy sponsorów niż w najwyższej klasie rozgrywkowej hokeja w Polsce. Do tego dochodzi zdecydowanie większe wsparcie organizatora rozgrywek niż w hokeju. Sprzęt... Piłkarz w cenie jednego kija kupi sobie buty na cały sezon albo i dłużej, a gdzie reszta? Obiekt...no tu porównania w utrzymaniu chyba nawet nie ma co opisywać. Za dużo meczy? Tu można by podyskutować ale faktem jest, że mecze we wtorki to porażka dla wszystkich.

    • Keny
      2024-12-04 22:31:27

      Jasne, że hokej nie jest tani. Rozumiem ideę wywiadu, że THL w tej formie, nie jest atrakcyjny dla potencjalnych sponsorów, a zwiazek oprócz brania nic nie daje. Jednak jak prezes podaje dziwne kwoty i mówi o za dużej ilości meczów, to staje się niewiarygodny i całe poważne gadanie o poważnych sprawach jest wtedy mało poważne.

  • gem
    2024-12-04 22:23:32

    Kluby nie kupują w sklepie kija hokejowego tylko hurtowo a to ok 800zł za sztukę.
    Kończę widać że nie douczony

© Copyright 2003 - 2025 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe