Hokej.net Logo

Jedno miasto, dwa losy! Warszawskie drużyny w akcji

fot. Ania Bryja
fot. Ania Bryja

W minioną niedzielę odbyły się kolejne dwa spotkania tego sezonu w stolicy w ramach rozgrywek 3. ligi. W pierwszym meczu brygada Legion Warszawa KH uznała wyższość zespołu Husaria Białystok 6:9 , natomiast w drugim pojedynku drużyna KH Warsaw Capitals II pokonała ekipę HKS Mińsk JETS aż 14:7.

Pierwszy mecz zapowiadał emocje już przed rozpoczęciem widowiska. Grały dwie drużyny, które walczą o drugie miejsce w grupie. Ekipa Legionu przystępowała do tego spotkania ze sporym osłabieniem kadrowym. W przebiegu całego spotkania dało to się odczuć.

Od pierwszych minut widowiska, zespół z Białegostoku postawił na zdecydowany atak. Już w 53. sekundzie do protokołu wpisał się ich zawodnik Wojciech Wołosewicz, jako strzelec premierowej bramki. Drużyna Legionu w tej tercji raczej postawiła na obronę.B ardzo rzadko wychodzili ze swojej tercji. To miało swoje odbicie w tym, że stracili jeszcze trzy bramki w tej odsłonie. Warte odnotowania, że przy trzech z nich asystował Mateusz Jasiński.

Kolejna odsłona to odrabianie strat gospodarzy. Jakby wyszli z przyciemnionej piwnicy i zobaczyli światło. Strzelili w tej tercji pięć bramek i zagrali na zero z tyłu. Szczególnej urody była druga bramka, przy której Tomasz Wanielista po wjechaniu w strefę obronną przeciwnika zostawił krążek tuż przy niebieskiej Oliwerowi Radźko, który strzelił jakby wychodził z bufetu. Potężne uderzenie, które przebiło łapaczkę bramkarza z Białegostoku. Wystarczyło, że gospodarze w tej części widowiska przyspieszyli grę krążkiem i byli mniej pasywni. Wygrali tę tercję aż 5:0!

Do trzeciej odsłony obie drużyny przystępowały z założeniem na końcowy sukces. Jednak osłabiona drużyna z Warszawy, która już w tej tercji oddychała rękawami, musiała uznała wyższość ekipy przyjezdnych. Udało im się jeszcze strzelić jedną bramkę podczas jednego z ataków, kiedy sędzia główny spotkania postanowił ,,przewietrzyć pachy” i dał sygnał do odroczonej kary. Do gumy dopadł wówczas Artem Ausejka, strzelając "z liścia" tuż przy słupku. Był to jednak koniec w ich wykonaniu. Husaria wygrała ta tercję aż 5:1 i tym samym całe spotkanie.

Legion Warszawa KH - Husaria Białystok 6:9 (0:4, 5:0, 1:5)
0:1 - Wojciech Wołosewicz - Artur Szundrik, Mateusz Jasiński (00:52),
0:2 - Wiktor Wądołowski - Jan Tur, Aleksander Zajko (08:23),
0:3 - Igor Matusewicz - Mateusz Jasiński (11:22, 4/5),
0:4 - Artur Szundrik - Mateusz Jasiński (19:30),
1:4 - Artem Ausejka - Oliwer Radźko (23:09, 4/5),
2:4 - Oliwer Radźko - Tomasz Wanielista, Mariusz Krzanowski (27:50, 5/4),
3:4 - Tomasz Wanielista - Oliwer Radźko (30:34, 5/3),
4:4 - Artem Ausejka - Mariusz Krzanowski, Mathieu Giguere (37:37),
5:4 - Kyryło Zamkow - Artem Ausejka (38:23),
5:5 - Błażej Zimnoch - Sebastian Rokicki, Adam Wojciula (40:14, 4/5),
5:6 - Adam Wojciula - Błażej Zimnoch (40:29),
5:7 - Sebastian Rokicki - Mateusz Brojanowski (45:11),
6:7 - Artem Ausejka - Kyrylo Zamkow (45:46, 6/5 odłożona kara),
6:8 - Artur Szundrik - Mateusz Jasiński (48:43),
6:9 - Sebastian Rokicki - Błażej Zimnoch (58:32)

Sędziowie: Dimitri Prychożka (główny) - Kajetan Milatti (liniowy)
Minuty karne: 22-20
Strzały: ok. 21-35
Widzów: 96

Legion: O. Bogdan (G. Modelski) - M. Żuber (2), M. Krzanowski (2), O. Radźko, A. Ausejka (2), K. Zamkow (6) - W. Podgórski, G. Słyszyk, T. Wanielista (4), P. Zajączkowski (2), M. Giguere (4).
Trener: Robert Tchórzewski

Husaria: M. Kulesz - M. Brojanowski (8), G. Zimnoch, T. Pachocki, A. Wojciula (2), B. Zimnoch - A. Szundrik (2), M. Pachocki, W. Wołosewicz (2), I. Matusewicz (2), M. Jasiński (2) - D. Rzemieniecki (2), J. Tur, J. Lulewicz, A. Zajko, W. Wądołkowski oraz S. Rokicki
Trener: Jan Tur


Drugi mecz natomiast to już zupełnie inna bajka. Capitals od początku narzucili swoje tempo. Przeważali na całym lodowisku, dominowali w posiadaniu krążka, jakością i szybkością gry. Pierwsza piątka tego zespołu rozpoczęła mecz, jakby jechali niczym strażacy do pożaru. Po widowiskowych akcjach strzeliła pięć bramek po kolei. U jednego z tej brygady - Grzegorza Kuczbajskiego - czuć było głód krążka, spowodowany absencją przez kilka poprzednich spotkań. Był królem asyst w tym starciu.

Dobra, szybka gra wyglądała jakby Capitalsi odbywali trening i ćwiczyli różne schematy. Każdy ich atak zapowiadał zagrożenie. Defensywa Jets wyglądała chwilami na bezradną i poniekąd grali mecz w osłabieniu. Przy stanie 10:0 gospodarze zwolnili. Pozwalali na coraz więcej drużynie z Mińska. W drugiej części widowiska mecz zrobił się bardziej wyrównany. Całe spotkanie zakończyło się wynikiem 14:7 dla Warszawiaków, co przełożyło się na to, że jeszcze mocniej umocnili się na czele tabeli 3. ligi.

KH Warsaw Capitals II - HKS Mińsk JETS 14:7 (7:0, 3:2, 4:5)
1:0 - Maksymilian Witkowski - Grzegorz Kuczbajski (01:41),
2:0 - Jarosław Rybarczyk - Grzegorz Kuczbajski, Fryderyk Mścisławski (03:15),
3:0 - Mariusz Nogalski - Michał Szot, Grzegorz Kuczbajski (04:12),
4:0 - Mariusz Nogalski (07:41),
5:0 - Jarosław Rybarczyk - Grzegorz Kuczbajski, Fryderyk Mścisławski (10:13),
6:0 - Michał Gorszkow (12:35, 5/4),
7:0 - Zbigniew Sokołowski - Michał Gorszkow (13:13),
8:0 - Mariusz Nogalski - Fryderyk Mścisławski (20:16),
9:0 - Paweł Kostygow - Michał Gorszkow(22:02),
10:0 - Michał Gorszkow - Paweł Kostygow, Sławomir Kasprzak (22:45),
10:1 - Owidiusz Nicieja - Łukasz Trepanowski (28:28),
10:2 - Siemion Sakowicz - Rafał Pochmara (32:28, 4/5),
10:3 - Rafał Pochmara - Mateusz Zych (41:08),
10:4 - Owidiusz Nicieja - Paweł Podlas (43:30),
11:4 - Mariusz Nogalski - Michał Gorszkow (44:15),
11:5 - Owidiusz Nicieja - Kamil Ołdak (44:28),
10:3 - Rafał Pochmara - Mateusz Zych (41:08),
10:4 - Owidiusz Nicieja - Paweł Podlas (43:30),
11:4 - Mariusz Nogalski - Michał Gorszkow (44:15),
11:5 -  Owidiusz Nicieja - Kamil Ołdak (44:28),
12:5 - Sławomir Kasprzak - Paweł Kostygow (44:53),
13:5 - Paweł Kostygow - Maksymilian Witkowski (45:30, 4/5),
14:5 - Michał Gorszkow (46:00, 4/5),
14:6 - Sebastian Płochocki - Rafał Pochmara, Siemion Sakowicz (47:04, 4/5),
14:7 - Owidiusz Nicieja - Łukasz Trepanowski (49:18, 4/4).

Sędziowie: Kajetan Millati (główny) - Dimitri Prychożka (liniowy)
Minuty karne: 10:8
Strzały: ok. 30:21
Widzów: 103

Capitals II: A. Kantsewicz (F. Brennek) - G. Kuczbajski, J. Rybarczyk, M. Nogalski, M. Szot, F. Mścisławski (4) - K. Łucznik, A. Blarzewicz, S. Kasprzak, P. Kostygow (4), M. Gorszkow - M. Piela, B. Pfeieer, Z. Sokołowski, M. Witkowski, M. Sołowiej (2)
Trener:Paweł Popielarz

JETS: R.Witwitski (J. Drąg) - J. Dłużewski (2), P. Podlas, J. Sakowicz (2), S. Płochocki (2), R. Pochmara - K. Ołdak, S. Sakowicz, Ł. Trepanowski, M. Waszkiewicz, O. Nicieja - I. Fabisiak, M. Zych, M. Zaboklicki, K. Białek (2), A. Grabowski II.
Trener:Julian Witkowski

 

lp.

drużyna

mecze

punkty

strzelone

stracone

1

KH Warsaw Capitals II

8

22

106

35

2

Husaria Białystok

9

20

63

31

3

Legion Warszawa KH

7

15

71

29

4

LHT Lublin

9

15

52

37

5

Legion II Warszawa KH

6

9

39

27

6

Warsaw Whitestorks

6

3

11

51

7

HKS Mińsk JETS

8

3

29

82

8

HUKS Torpeda Warszawa

7

3

17

96

Czytaj także:

Galeria zdjęć

KH Warsaw Capitals II - HKS Mińsk Jets 14:7 (15.02.2026)

Zobacz galerię

Galeria zdjęć

Legion Warszawa KH - Husaria Białystok 6:9 (15.02.2026)

Zobacz galerię

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
© Copyright 2003 - 2026 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe