Władze San Jose Sharks związały się z napastnikiem Kieferem Sherwoodem nową, długoterminową umową. 30-letni skrzydłowy podpisał pięcioletni kontrakt o łącznej wartości 28,75 miliona dolarów. Umowa zacznie obowiązywać od przyszłego sezonu, a jej średnia roczna wartość wynosi 5,75 mln dolarów.
Zawodnik mógł po sezonie zostać niezastrzeżonym wolnym agentem, jednak klub z Kalifornii zdecydował się zatrzymać go w składzie na dłużej.
"To dla mnie coś wyjątkowego"
Sam hokeista nie ukrywał emocji po podpisaniu nowej umowy. Podkreślił, że ostatnie tygodnie były dla niego bardzo intensywne, ale jednocześnie niezwykle ważne w kontekście dalszej kariery.
– Czuję, jakby to był prawdziwy rollercoaster i jednocześnie coś, na co długo czekałem. Jestem bardzo wdzięczny, że mogę tu być i że mogę być częścią przyszłości tej organizacji – powiedział Sherwood.
– Trochę wędrowałem po lidze, szukając swojego miejsca. Dlatego jestem naprawdę wdzięczny i podekscytowany. Wydaje mi się, że budujemy tu coś wyjątkowego i fajnie jest być częścią tego projektu – dodał amerykański napastnik.
Ważny element budowy drużyny
Z decyzji o podpisaniu kontraktu zadowolony jest także generalny menedżer klubu Mike Grier.
– Jesteśmy bardzo podekscytowani, że Kiefer zostaje w San Jose i będzie częścią zespołu, który budujemy. Elementy, które wnosi do naszej gry każdego wieczoru, świetnie pasują do umiejętności jego kolegów z drużyny – zaznaczył Grier.
– Liczymy na jego wkład w kolejnych latach – dodał.
Niedawno trafił do Sharks
Sherwood trafił do zespołu z Kalifornii w styczniu w wyniku wymiany z Vancouver Canucks. W przeciwną stronę powędrowali obrońca Cole Clayton oraz dwa wybory w drugiej rundzie draftu.
Od momentu transferu rozegrał pięć spotkań w barwach Sharks i zdobył dwa punkty za gola oraz asystę. W tym czasie wyróżniał się także fizyczną grą, notując najwięcej uderzeń ciałem w zespole.
Solidny sezon Amerykanina
W obecnym sezonie Sherwood występował zarówno w San Jose, jak i wcześniej w Vancouver. Łącznie w 49 meczach zdobył 25 punktów za 18 bramek i 7 asyst.
W swojej karierze w NHL reprezentował także barwy Anaheim Ducks, Colorado Avalanche oraz Nashville Predators. Do tej pory rozegrał w lidze 314 spotkań, zdobywając 123 punkty za 61 goli i 62 asysty.
Napastnik podkreśla, że ważnym czynnikiem przy podpisywaniu nowej umowy była rosnąca ambicja zespołu.
– Patrzysz na sportową stronę i widzisz, w jakim kierunku to zmierza. Chcemy być coraz lepsi i budować coś wyjątkowego. Ostatecznie chodzi o jedno - o wygrywanie – zaznaczył Sherwood.
– W karierze nie ma wielu takich szans. Każdy zawodnik chce być częścią drużyny, która będzie walczyć o najwyższe cele – zakończył.
Czytaj także: