Hokej.net Logo

NHL: Udany pościg "Diabłów" przed przerwą [WIDEO]

2023-01-28 07:07 NHL
Jack Hughes (New Jersey Devils).
Jack Hughes (New Jersey Devils).

Zespół New Jersey Devils udał się na dziesięciodniową przerwę w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. "Diabły" ostatniej nocy odwróciły losy meczu z Dallas Stars i wygrały po dogrywce.

Drużyna z Newark po pierwszej tercji przegrywała w Dallas 0:2 po golach, które zdobyli Ty Dellandrea oraz Roope Hintz (100. gol w NHL). Dellandrea przy swoim trafieniu dostał przypadkową pomoc od gracza rywali Erika Hauli. Zagrywał bowiem zza linii bramkowej i trafił w łyżwę wracającego do obrony Fina, od którego krążek się odbił, by wpaść między słupki.

"Samobój" Erika Hauli:

Goście wrócili jednak do gry, a ich bohaterem - nie pierwszy raz w tym sezonie - został Jack Hughes. Zaczął pościg golem z 22. minuty, strzelonym po świetnym podaniu Dougie'ego Hamiltona, a zakończył go zdobywając bramkę zwycięską na 3:2 w 20. sekundzie dogrywki.

Tym razem to Devils mieli pomoc od rywala, bo wracający za Hughesem Tyler Seguin w decydującej akcji tylko częściowo zablokował kijem krążek, który odbił się następnie od tafli i wpadł do siatki obok zmylonego bramkarza Jake'a Oettingera.

Seguin po meczu powiedział, że wobec takiego pechowego rozwoju wypadków zapytał Oettingera po meczu czy zrobił dobrze próbując zablokować strzał, co ostatecznie doprowadziło do straty gola. Otrzymał od swojego bramkarza potwierdzenie, że właśnie takie jest jego zadanie w sytuacjach takich jak ta.

Dla Devils trafił też ostatniej nocy Miles Wood, a bramkarz Vítek Vaněček obronił 33 z 35 strzałów i odniósł już 9. zwycięstwo z rzędu. Czech wyrównał najdłuższe w historii klubu bramkarskie serie zwycięstw, które sześciokrotnie notował sam Martin Brodeur. Z kolei Hughes w 49 meczach tego sezonu strzelił już 33 gole. Nikt w historii klubu na tym etapie tylu trafień w jednych rozgrywkach nie miał.

Obie drużyny czeka teraz dłuższa przerwa w grze. W przyszły weekend odbywa się Mecz Gwiazd NHL, a dookoła niego każdy zespół ma obligatoryjną 5-dniową przerwę w terminarzu. Stars i Devils wrócą do gry 6 lutego.

"Diabły" na ten odpoczynek udają się na 2. miejscu w dywizji metropolitalnej, które zajmują z dorobkiem 68 punktów. "Gwiazdy" z 66 punktami nadal prowadzą w dywizji centralnej i całej konferencji zachodniej, mimo że przegrały 3 mecze z rzędu - wszystkie 2:3 po dogrywkach. Po raz pierwszy w tym sezonie podopieczni byłego trenera Devils Petera DeBoera ponieśli 3 kolejne porażki.

Skrót meczu:


New York Islanders przerwali fatalną serię 6 porażek, pokonując u siebie Detroit Red Wings 2:0. Anders Lee strzelił gola zwycięskiego, a Brock Nelson mu asystował i później sam ustalił wynik celnym strzałem. Kyle Palmieri zanotował asysty przy obu golach. Rosyjski bramkarz "Wyspiarzy" Ilja Sorokin zachował "czyste konto" broniąc 23 strzały. Gol Lee był jego 400. punktem w sezonach zasadniczych NHL. Padł w dość szczęśliwych okolicznościach, bo kapitan gospodarzy zdobył go... leżąc już na brzuchu przed bramką. Zespół Islanders zajmuje 6. miejsce w dywizji metropolitalnej, ale zbliżył się nieco do strefy play-off. W klasyfikacji "dzikiej karty" w konferencji wschodniej jest na 4. pozycji ze stratą 4 punktów do miejsca dającego awans. Red Wings, którzy do gry wrócą po przerwie dopiero 7 lutego, są na 6. miejscu zarówno w dywizji atlantyckiej, jak i rankingu "dzikiej karty" na Wschodzie.

Zwycięski gol leżącego na lodzie Andersa Lee:

Los Angeles Kings wygrali 3. mecz z rzędu i objęli prowadzenie w dywizji Pacyfiku. "Królowie" na wyjeździe pokonali 4:3 Florida Panthers. Matt Roy zdobył zwycięskiego gola w przedostatniej minucie w nietypowych okolicznościach, bo strzałem do pustej bramki. Jego zespół prowadził wtedy 3:2, a rywale wycofali bramkarza, by wyrównać. Trafienie okazało się zwycięskim, ponieważ "Pantery" później jeszcze zmniejszyły straty. Adrian Kempe strzelił dla gości gola i zaliczył asystę, trafił też inny Szwed Viktor Arvidsson oraz słoweński kapitan Anže Kopitar. Nie dość, że Kings obronili wszystkie 5 osłabień, to jeszcze Arvidsson i Kempe w mniej liczebnym składzie zdobyli swoje gole. Bramkarz drużyny z Los Angeles Pheonix Copley obronił 45 strzałów - najwięcej w jednym meczu w swojej krótkiej karierze w NHL. "Pantery" z Sunrise przegrały 3 mecze z rzędu. W dywizji atlantyckiej zajmują 5. miejsce, a na tę samą pozycję spadły w klasyfikacji "dzikiej karty" w konferencji wschodniej.

Najnowsza odsłona "bitwy o Ontario" dość niespodziewanie padła łupem Ottawa Senators, którzy na wyjeździe pokonali Toronto Maple Leafs 6:2. Dla przedostatnich w dywizji atlantyckiej "Senatorów" w prestiżowym starciu z wiceliderem tej grupy 2 gole strzelił kapitan Brady Tkachuk. Claude Giroux zanotował bramkę i asystę, Derick Brassard zdobył gola zwycięskiego, a trafiali jeszcze Thomas Chabot i Drake Batherson. Ten ostatni zanotował również +2 w statystyce +/-, a jest w niej najgorszy w tym sezonie NHL z łącznym wynikiem -30. Gospodarze odpowiadali na 2 pierwsze gole lokalnych rywali, ale później goście strzelili 4 bramki z rzędu. Brassard zdobył gola zwycięskiego podaniem, po którym krążek do własnej bramki skierował obrońca "Klonowych Liści" Timothy Liljegren. Maple Leafs zagrali bez MVP ostatniego sezonu Austona Matthewsa, który musi pauzować co najmniej 3 tygodnie z powodu skręcenia kolana. W drużynie Dywizji Atlantyckiej w Meczu Gwiazd zastąpi go Aleksander Barkov z Florida Panthers. Nie wystąpił wczoraj także przewidziany wcześniej do gry bramkarz Matt Murray, borykający się z urazem. Siedział co prawda w boksie, ale trener Sheldon Keefe powiedział, że jego podopieczny nie byłby w stanie zagrać i gdyby broniący Ilja Samsonow doznał kontuzji, miejscowy zespół musiałby skorzystać z bramkarza awaryjnego.

"Samobójczy gol" Timothy'ego Liljegrena:

Niesamowitą końcówkę miał mecz Carolina Hurricanes z San Jose Sharks. W 59. minucie drużyna z San Jose strzeliła gola na 4:2, by zdążyć jeszcze stracić 2 gole w trzeciej tercji, a następnie przegrać w dogrywce. Martin Nečas zdobył 2 decydujące bramki. Najpierw doprowadził do remisu na 12 sekund przed końcem trzeciej tercji, a następnie trafił na wagę zwycięstwa 5:4 w dogrywce. Czech zdobył zwycięskiego gola dla swojej drużyny w dodatkowej części meczu już po raz drugi z rzędu. Także 2 razy trafił wczoraj w Raleigh Sebastian Aho, a raz obrońca Calvin de Haan. Gospodarze stracili czwartego gola grając już bez bramkarza w dążeniu do odrobienia strat. Bramkę kontaktową na 3:4 zdobyli z Anttim Raantą w bramce, by ponownie wycofać go po tym trafieniu. "Huragany" wygrały już 4. mecz z rzędu i prowadzą w dywizji metropolitalnej z drugim najlepszym dorobkiem punktowym w lidze (70 punktów). Sharks przegrali wszystkie 4 dotychczasowe spotkania sesji wyjazdowej, w której czekają ich jeszcze 4 kolejne mecze w obcych halach. W dywizji Pacyfiku drużyna Davida Quinna zajmuje przedostatnie, 7. miejsce.

Trzeciej porażki z rzędu doznał zespół Vegas Golden Knights. W Madison Square Garden w Nowym Jorku uległ New York Rangers 1:4. Vincent Trocheck zdobył dla gospodarzy gola i zaliczył asystę, trafili też: rozgrywający 700. mecz w NHL Chris Kreider, Jimmy Vesey i Filip Chytil, a zastępujący odpoczywającego bramkarza numer 1 Igora Szestiorkina Jaroslav Halák obronił 33 z 34 strzałów "Złotych Rycerzy" i został wybrany pierwszą gwiazdą spotkania. Słowak wydłużył do 5 osobistą serię zwycięstw w NHL, ale po raz pierwszy w tym sezonie wygrał u siebie. Gospodarzom sprzyjało szczęście, bowiem najpierw Kreider zdobył gola, gdy krążek odbił się od niego po strzale Trochecka, a następnie Chtyil zdobył swoją bramkę po ryksozecie od łyżwy obrońcy rywali Shea Theodore'a. Ten ostatni wrócił do gry po 20-meczowej przerwie spowodowanej kontuzją. Druga tercja rozpoczęła się efektowną bójką Willa Cuylle'ego (Rangers) z Keeganem Kolesarem. Drużyna z Nowego Jorku utrzymuje 3. miejsce w dywizji metropolitalnej, a ta z Las Vegas po kolejnej przegranej spadła na 3. w dywizji Pacyfiku.

Will Cuylle kontra Keegan Kolesar:

Prowadzenie w dywizji Pacyfiku stracił zespół Seattle Kraken, który przegrał u siebie z Calgary Flames 2:5. Blake Coleman i Elias Lindholm zanotowali dla "Płomieni" po bramce i po 2 asysty. Z golem i asystą kończył mecz Tyler Toffoli, a strzelali jeszcze obrońcy Noah Hanifin i Nikita Zadorow. Stojący w bramce gości Daniel Vladař obronił 29 z 31 strzałów. Czech nie przegrał w regulaminowym czasie żadnego z 13 swoich ostatnich meczów, czym wyrównał klubowy rekord. 10 z tych 13 spotkań jego zespół wygrał. Drużyna z Calgary, którą czeka teraz przerwa do 6 lutego, wskoczyła ponownie na premiowane awansem do play-off 2. miejsce w klasyfikacji "dzikiej karty" w konferencji zachodniej. W dywizji Pacyfiku jest na 5. pozycji. Zespół Kraken spadł w niej na 2. miejsce.

Vancouver Canucks pokonali u siebie ligowego outsidera Columbus Blue Jackets 5:2. Elias Pettersson zdobył po jednym golu w osłabieniu i w przewadze, obrońca Quinn Hughes zanotował bramkę i asystę, trafili też Dakota Joshua i Ilja Michiejew, a najlepszy snajper zespołu Bo Horvat tym razem nie strzelał goli, ale pierwszy raz w swojej karierze w NHL zaliczył 4 asysty w jednym spotkaniu. Zespół z Vancouver wygrał 2 z pierwszych 3 meczów pod wodzą nowego trenera Ricka Toccheta, który objął go w niedzielę. W dywizji Pacyfiku Canucks zajmują 6. miejsce. Blue Jackets zamykają ligową tabelę z dorobkiem 33 punktów w 49 meczach.

WYNIKI MECZÓW NHL

TABELE DYWIZJI

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • PanFan1: https://youtu.be/K5V8QxAV7Xo?si=9ZIVWgBNrFir4FL8
  • rawa: Muzyka country to nie dla mnie
  • PanFan1: Anaheim Ducks i Florida Panthers zostali zgłoszeni do NHL w 1993 roku - Ducks zdobyli puchar w 2007 roku, ograli w finale Ottawę
  • rawa: Ale pieknie ich rozpykali 2:0
  • dzidzio: jest!
  • PanFan1: Gramy dalej
  • dzidzio: Barkov wreszcie sie odblokował
  • rawa: Challenge
  • PanFan1: chyba o koci włos jednak spalił Reinhart
  • PanFan1: będzie gol i przewaga
  • rawa: Offside
  • PanFan1: [****] jaja
  • dzidzio: ja nie wiem
  • rawa: Gramy dalej
  • PanFan1: Dobra Kocury brać się do roboty, samo się nie wygra
  • mario.kornik1971: podgrzewa się olej🛢️
  • PanFan1: co zaś frytki będziesz smażył?
  • mario.kornik1971: ogórek małosolny swojski, Porter Żywiec
  • PanFan1: Pół meczu za nami, teraz pora na Panthers
  • mario.kornik1971: Pan z Nami
  • mario.kornik1971: jutro placek kruchy z truskawkami
  • rawa: Trzeba w końcu wykorzystać PP
  • mario.kornik1971: już się widni
  • rawa: K... jak oni graja te PP
  • dzidzio: nic nie idzie to wygląda jakby zapomnieli jak należy grać przewagi
  • dzidzio: potem nie dziwota że nakręcają cyferki nafciarzom
  • PanFan1: Moja Szefowa mówi już Panom dobranoc, dumny jestem z niej, wytrzymała długo
  • rawa: Pozdrowienia dla Szefowej
  • rawa: Ja pierd.ole
  • PanFan1: Jest źle
  • mario.kornik1971: szefowa spoko babka
  • mario.kornik1971: co nafta to nafta 🛢️
  • mario.kornik1971: ale jest jeszcze trzecia tercja, idę po ogórka
  • PanFan1: Oni zaczęli obecny sezon od bodaj 13tu porażek z rzędu, później już tylko wzrastali
  • mario.kornik1971: na spokojnie
  • mario.kornik1971: nie ważne jak zaczynasz, tylko jak kończysz
  • PanFan1: Mario znasz Stanaszków z Kusocińskiego ?
  • rawa: Pantery graja naprawde słabo. To nie jest to co grali w cześniejszych seriach. Sa wolni. Poweru brakuje. Druga zagrali lepiej ale dostali dwa bęcki. Bob też jest jakiś niepewny.
  • mario.kornik1971: nie znam
  • rawa: PF1 przeczytaj sobie tego frajeta z który dyskutowałeś pod moim komentem. Jakiś j.e.bany polityk.
  • PanFan1: Zadał konkretne pytanie, to mu odpowiedziałem podając konkretne i jaskrawe przykłady, jak tego pojąć nie chce/umie to szkoda mojego telefonu na dalsze dyskusje.
  • mario.kornik1971: nerwowo się robi,jak 🐱 miałczą?.
  • rawa: On to kuma tylko to j.eba.ny polskojęzyczny politykier
  • rawa: Jak Kocury przewalą ten finał to będą największymi [****]ami w lidze a następny finał za kolejne 30 lat.
  • PanFan1: W Oświęcimiu na osiedlu Kusocińskiego poznałem bodaj pierwszą moją prawdziwą miłość w życiu i mimo tego że od 21 lat jestem z najfajniejszą krakowską dziewczyną na świecie, to Jolki z Kusocińskiego nigdy nie zapomnę ;)
  • PanFan1: Nie przewalają Rawa
  • mario.kornik1971: Tak , rozmawialiśmy kiedyś, pamiętam teraz, gratulacje!
  • mario.kornik1971: Jolka,Jolka pamiętasz tę noc w tataraku
    .
  • PanFan1: Montour w słupek
  • PanFan1: Jeeeeest
  • rawa: Barkov zayańczył w swoim stylu 3:1
  • mario.kornik1971: ale była [****]ka
  • PanFan1: Ale ich Sasha objechał
  • mario.kornik1971: a to już grajo a ja o [****]czce
  • rawa: Ten PP trzeba wykorzystać jak się chce odwrócić mecz. Dawać Kocury
  • PanFan1: Będzie mecz 7
  • dzidzio: za mało kocury mają do zaoferowania przy kreowaniu gry ofensywnej
  • PanFan1: ale dochodzą do głosu Dzidzio zawsze to jakiś prognostyk na decydujący mecz
  • rawa: Tylko dlaczego tak nie graja przez 60 minut
  • dzidzio: tylko czy zdąża na czas z tym rozkręcaniem się
  • mario.kornik1971: 🛢️pociś
  • rawa: Jeszcze kara. Cieżko będzie. Przespali dwie tercje.
  • mario.kornik1971: więcej 🛢️🛢️🛢️
  • PanFan1: Pierwszym powodem który czyni ze mnie kibica Panthers jest to że człowiek się przy nich nie nudzi.
  • PanFan1: 3 Panthers - 3 Oilers
    Mecz nr 7 będzie epicki
  • mario.kornik1971: najważniejsze, żeby sobie wytłumaczyć i nie przejmować się
  • mario.kornik1971: jeszcze krążek w grze
  • PanFan1: Ciekawe czy jutro HN opublikuje kolejny felieton Kojota że w Kanadzie prawie nikt nie ogląda finału NHL 😁😉
  • dzidzio: fakt że nafciarze doprowadzili do remisu ze stanu 0-3 jest już wydarzeniem historycznym w skali calej historii NHL
  • PanFan1: HN szukając wszędzie tanich sensacji powoli zachodzi na poziom pudelków i tabloidów
  • dzidzio: W sumie Paul Maurice mógłby już zdjąć bramkarza
  • dzidzio: no i zrobił to w sumie nie było na co czekać
  • rawa: Po tych wygranych meczach Oilers jak ważny jest początek meczu. Kocury za dużo pozwalają Nafciarzom na początku a potem gonią bezskutecznie.
  • PanFan1: kiedy mecz 7 ?
  • rawa: Coś Paul nauczył się po tej porażce?
  • PanFan1: Z niedzieli na poniedziałek ?
  • rawa: Jak Pantery w 7 meczu nie wejdą na pełne obroty od pierwszej minuty to przewalą ten finał.
  • mario.kornik1971: 🛢️🛢️🛢️🏒 nigdy się nie poddawaj
  • dzidzio: tak z niedzieli na poniedziałek
  • PanFan1: Zakupili dmuchanych pucharów i dobrze, niech chińczyki zarobią
  • dzidzio: jest blokada i to że dali nafciarzom niesamowitą pewność siebie
  • dzidzio: dla kocurów to jest zasadniczy problem
  • PanFan1: Panowie wielkie dzięki za dziś, prawdziwy zaszczyt obejrzeć porządny hokej w doborowym towarzystwie - DO ZAŚ ❗
  • dzidzio: oczywiście jest to osobny mecz i wystarczy zagrać w nim tylko ten mecz doskonale
  • rawa: Nic powoli trzeba się zbierać do Londynu.
    Dzięki Panowie za towarzystwo i do siódmego
  • dzidzio: Ja również dziękuje. W poniedziałek mecz prawdy
  • mario.kornik1971: a to dmuchane były
  • mario.kornik1971: już lament a co będzie
  • mario.kornik1971: Dzięki za oglądanie wspólne
  • S'75: Nie wierzyłem że OILERS się podniosą z O:3 i wyciągną na 3:3 🇨🇦vs🇺🇸
  • emeryt: Nafta zalewa kocury...z futerkowych tylko surykatka
  • J_Ruutu: McDavid już tego nie wypuści :)
  • emeryt: Rucie kupiłeś już #KarnetNaUnie ?
  • J_Ruutu: Nie stać mnie.
  • Luque: Ruton teraz będzie podziwiał reggae na lodzie ;)
  • KopalnianyRyll: Karnecik kupiony dosyć trochę tych karnetów zeszło przez 2 dni :)
  • RafałKawecki: Chciałem rzucić okiem na terminarz meczów CHL i przy okazji miałem szczeście zobaczyć trofeum o które się tam gra. Toż to wygląda jakby jakiś szalony spawacz zespawał je z części znalezionych na złomowisku. Europejski hokej jednak nie jest poważny...
  • mario.kornik1971: Kaweckia dejże spokój
  • Oilers: Hollywood lubi takie historie ;) u nas środek lata, oni dalej grają, a sparingi dopiero w sierpniu…dobrze ze sa me, później igrzyska
  • mario.kornik1971: no ale sezon NHL zaczyna się dopiero w październiku,bez jakiś sparingów i nie ma to tamto także tego
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2024 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe