Nowy kapitan Anaheim! Ma na swoim koncie medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich
Mikael Granlund został nowym kapitanem Anaheim Ducks. 34-letni Fin przejął opaskę po Radko Gudasie, który latem został oddany do Florida Panthers. Dla doświadczonego napastnika będzie to pierwsza taka funkcja w karierze w NHL, choć w minionym sezonie pełnił już rolę kapitana reprezentacji Finlandii.
Granlund rozpocznie w Anaheim swój drugi sezon. Rok temu podpisał z klubem trzyletni kontrakt i szybko stał się jednym z liderów zespołu. W 58 spotkaniach sezonu zasadniczego zdobył 41 punktów, na które złożyło się 19 goli i 22 asysty. Dołożył również 10 punktów w 12 meczach play-offów.
Z Granlundem w składzie Ducks po raz pierwszy od sezonu 2017/18 awansowali do fazy play-off. W pierwszej rundzie wyeliminowali Edmonton Oilers, ale w kolejnej musieli uznać wyższość Vegas Golden Knights. Fin był jednym z ważniejszych zawodników zespołu również podczas rywalizacji o Puchar Stanleya.
– To dla mnie ogromny zaszczyt być kapitanem Anaheim Ducks i dołączyć do grona wielkich kapitanów w historii tego klubu. Jestem wdzięczny Patowi Verbeekowi, sztabowi szkoleniowemu i kolegom z szatni za zaufanie oraz powierzenie mi tej odpowiedzialności – powiedział Granlund.
Nowy kapitan będzie miał czterech zastępców. Funkcję asystentów pełnić będą napastnicy Leo Carlsson, Alex Killorn i Troy Terry oraz obrońca Jackson LaCombe. To właśnie oni wraz z Granlundem mają tworzyć grupę przywódczą Ducks w rozpoczynającym się sezonie.
O wyborze Fina na kapitana mówił również Lukáš Dostál.
– Jest częścią naszej doświadczonej grupy. To niesamowity zawodnik. Możesz wystawić go w przewadze, w osłabieniu, na środku, na lewym czy prawym skrzydle i właściwie nie ma to dla niego znaczenia. Gra w ten sam sposób i na bardzo wysokim poziomie. Jest świetnym liderem. W ważnych momentach potrafił również przejąć odpowiedzialność w szatni – podkreślił bramkarz Anaheim.
Granlund ma również duże doświadczenie reprezentacyjne. Podczas igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie był kapitanem Finlandii i poprowadził ją do brązowego medalu. Wcześniej przez lata należał do najważniejszych zawodników swojej reprezentacji.
Fin został wybrany przez Minnesota Wild z dziewiątym numerem draftu NHL w 2010 roku. W swojej karierze rozegrał już 960 meczów sezonu zasadniczego, w których zdobył 651 punktów – 198 goli i 453 asysty. Występował również w barwach Nashville Predators, Pittsburgh Penguins, San Jose Sharks i Dallas Stars. W play-offach ma na koncie 89 spotkań i 52 punkty.
– Mikael od lat jest silnym liderem naszej szatni i reprezentacji Finlandii. Jest naturalnym wyborem dla miejsca, w którym znajduje się obecnie nasz klub. Zarówno kierownictwo, jak i sztab szkoleniowy widzą, jak prowadzi zespół własnym przykładem. Uosabia profesjonalizm, pokorę, chęć dzielenia się doświadczeniem i spokojną intensywność, które są potrzebne kapitanowi – powiedział generalny menedżer Ducks Pat Verbeek.
Anaheim rozpocznie sezon 2 października wyjazdowym spotkaniem z Vegas Golden Knights. Ducks będą jednym z zespołów, które rozpoczynają rozgrywki z nowym kapitanem. Obecnie sześć klubów NHL wciąż nie ma zawodnika z literą „C” na piersi: Boston Bruins, Columbus Blue Jackets, Detroit Red Wings, Ottawa Senators, San Jose Sharks i Vancouver Canucks.
Czytaj także:
- Wrócił po długiej przerwie i znów doznał urazu. Jest komunikat
- Numer 1 draftu w końcu odpalił! Pierwszy gol McKenny i szalony comeback Toronto
- Miał zagrać, ale w ostatniej chwili wypadł ze składu. Gwiazda NHL z urazem
- Koniec wielkiej ery. Owieczkin podjął decyzję. "To będzie mój ostatni rok w NHL"
- Wierzą w niego bezgranicznie. Tylko 14 meczów w NHL i dostał 43 miliony dolarów!

Komentarze