Dobre informacje dla polskich kibiców. Krzysztof Maciaś będzie nadal reprezentował barwy HC Vítkovice Ridera. Klub z dzielnicy Ostrawy skorzystał z opcji w kontrakcie, która umożliwiała automatyczne przedłużenie kontraktu do sezonu 2026/2027.
Krzysztof Maciaś, występujący z numerem 34, wrócił do HC Vítkovice przed obecnym sezonem, po pobycie w północnoamerykańskiej lidze WHL.
Stopniowo wywalczył sobie miejsce w pierwszym zespole i stał się jego stabilnym elementem. Eksperci podkreślali jego dobrą grę w defensywie, dobre wykonywanie założeń w formacjach broniących osłabień i fizyczny, niewygodny styl gry dla rywali.
– Negocjacje były szybkie. Spotkaliśmy się z trenerem w biurze i obie strony zgodziły się, że dobrze byłoby kontynuować współpracę także w przyszłym sezonie. Bardzo się z tego cieszę, jestem wdzięczny i już nie mogę się doczekać kolejnych rozgrywek w Ostrawie – powiedział Maciaś, który w przyszłym tygodniu uda się na zgrupowanie reprezentacji Polski.
W trwającym sezonie 21-letni napastnik wystąpił w 40 meczach, zdobywając w nich siedem bramek i notując trzy asysty. Oficjalny serwis internetowy czeskiego ekstraligowca chwali docenia te liczby, zwracając uwagę na defensywne zadania, jakie stoją przed skrzydłowy
Młodszy z braci Maciasiów dał się również poznać jako gracz niebojący się fizycznej gry - stanął m. in. do pięściarskiego pojedynku z Johnem Ludvigem z HC Pardubice.
Czytaj także: