Piąte zwycięstwo z rzędu odnieśli hokeiści Unii Oświęcim. W meczu 33. kolejki TAURON Hokej Ligi biało-niebiescy pokonali na własnym lodzie JKH GKS Jastrzębie 5:1, a genialny występ zaliczył Erik Ahopelto. Fiński napastnik zdobył dwie bramki, a jednej z nich nie powstydziliby się najlepsi zawodnicy na świecie.
Spotkanie poprzedziła uroczystość włączenia do "Oświęcimskiej Galerii Chwały" trzeciego zawodnika. Został nim Sławomir Wieloch, który sięgnął z Unią po sześć mistrzowskich tytułów i zdobył dla niej 267 ligowych goli!
Legendarny napastnik z honorowego miejsca obejrzał starcie dwóch zespołów, z którymi ma wiele wspólnego. Z Unią święcił największe triumfy, a w zespole JKH GKS-u Jastrzębie stawiał swoje pierwsze hokejowe kroki.
Jeśli chodzi o mecz, to zakończył się on zasłużonym zwycięstwem oświęcimian, którzy wykreowali sobie więcej okazji i częściej strzelali. W ich szeregach znów błyszczał Erik Ahopelto. Fiński napastnik dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a serca kibiców skradło jego pierwsze trafienie. Popisał się bowiem trudnym technicznie strzałem spomiędzy nóg. Co warte podkreślenia - uczynił to podczas gry swojego zespołu w… liczebnym osłabieniu.
Biało-niebiescy przystąpili do meczu bez Aleksiego Mäkeli (przebywa w Finlandii w sprawach rodzinnych), a także zmagających się z urazami Bartosza Florczaka, Łukasza Krzemienia i Samuela Petráša. W ekipie z alei Jana Pawła II zabrakło czołowego strzelca Fredrika Forsberga, którego w pierwszym ataku zastąpił Łukasz Nalewajka. I to właśnie jeden z jastrzębskich bliźniaków po 21 sekundach gry rozwiązał worek z bramkami, wykorzystując serię błędów w zespole gospodarzy.
Podopieczni Róberta Kalábera podrażnieni takim obrotem spraw odważniej ruszyli do przodu. Stworzyli sobie kilka wybornych okazji, ale długo nie potrafili trafić do siatki. Karolus Kaarlehto zatrzymał szarżującego Ołeksandra Peresunkę, a także skutecznie interweniował po strzałach Nicka Moutreya i Miki Partanena. Fiński golkiper miał też sporo szczęścia, bo w 16. minucie krążek uderzony przez Partanena ostemplował słupek.
Wysiłki oświęcimian zostały nagrodzone chwilę później. Sprzed bulika przymierzył Andreas Söderberg, a Kaarlehto nie zdołał w porę złapać gumy do raka.
Miejscowi próbowali pójść za ciosem, ale w pierwszej odsłonie nie zdołali już umieścić gumy w siatce, choć dwie dobre szanse miał Martin Kasperlík. W obu przypadkach golkiper JKH błysnął dobrym refleksem. Czeski skrzydłowy w drugiej odsłonie poprawił celownik i kąśliwie uderzył z lewego bulika, dając prowadzenie swojemu zespołowi. Ten gol był swoistą karą dla gości, którzy chwile wcześniej nie wykorzystali dwóch okresów gry w przewadze. Na dodatek prosili się w nich o guza.
Pod koniec drugiej odsłony biało-niebiescy dołożyli kolejne dwie bramki, robiąc milowy krok w kierunku zwycięstwa. W 37. minucie efektowny kontratak przeprowadził Erik Ahopelto, który odważnie wjechał do jastrzębskiej tercji, minął dwóch rywali i popisał się trudnym technicznie uderzeniem spomiędzy nóg. Dodajmy, że hokeiści Unii grali wówczas w liczebnym osłabieniu. Fin będący ostatnio w znakomitej dyspozycji podwyższył na 4:1 wieńcząc efektowną akcję swoich rodaków: Villego Heikkinena i Miki Partanena.
Ostatnie dwadzieścia minut nie porwało kibiców. Oświęcimianie mając pokaźną zaliczkę grali spokojniej i nie forsowali tempa. W 54. minucie kropkę nad „i” postawił Reece Scarlett. Kanadyjski defensor szukał dogrania do Miki Partanena, ale guma po rykoszecie znalazła się w bramce.
KS Unia Oświęcim - JKH GKS Jastrzębie 5:1 (1:1, 3:0, 1:0)
0:1 Łukasz Nalewajka - Aku Alho, Daniels Bērziņš (00:21),
1:1 Andreas Söderberg - Joe Morrow, Daniel Olsson Trkulja (17:27),
2:1 Martin Kasperlík - Ville Heikkinen, Joe Morrow (24:51),
3:1 Erik Ahopelto (36:44, 4/5),
4:1 Erik Ahopelto - Mika Partanen, Ville Heikkinen (39:04),
5:1 Reece Scarlett - Ołeksandr Peresunko, Mika Partanen (53:48).
Sędziowali: Marcin Polak, Mateusz Krzywda (główni) - Oliwier Kasperek, Mateusz Kucharewicz (liniowi).
Minuty karne: 10-2.
Strzały: 42-20.
Widzów: 2035.
.
Unia Oświęcim: L. Lundin - A. Söderberg (2), J. Morrow; N. Moutrey, D. Olsson Trkulja (2), O. Peresunko - R. Scarlett, R. Diukow (2); M. Partanen, V. Heikkinen (2), E. Ahopelto - K. Prokopiak (2), J. Kubeš; M. Kasperlík, R. Rác, A. Prusak - M. Mościcki, L. Matthews; A. Ziober, R. Galant, M. Kusak.
Trener: Róbert Kaláber
JKH GKS: K. Kaarlehto - A. Alho, E. Bagin; R. Sihvonen, D. Bērziņš (2), Ł. Nalewajka - P. Bezuška, J. Onak; M. Urbanowicz, S. Kiełbicki, J. Ślusarczyk - M. Charvát, P. Hanzel; R. Nalewajka, B. Stolarski, O. Laszkiewicz - J. Adámek, F. Wojciechowski; M. Kuzak, K. Moś, D. Kolat.
Trener: Rafał Bernacki
Czytaj także: