Tak grającą Polonię Bytom jej kibice chcieliby oglądać zawsze. Niebiesko-czerwoni w meczu 45. kolejki TAURON Hokej Ligi wysoko pokonali Unię Oświęcim 7:4. Ekipa z Małopolski do fazy play-off przystąpi z czwartego miejsca.
Oświęcimianie przyjechali do Bytomia z zamiarem zdobycia pełnej puli, która pozwoliłaby im zająć drugą lokatę, a w przypadku porażki GKS-u Katowice z Comarch Cracovią po regulaminowym czasie gry nawet wygrać sezon zasadniczy.
Ale ich plany zostały boleśnie zweryfikowane. Podopieczni Andrieja Gusowa dali ekipie z Chemików 4 solidną lekcję hokeja. Zagrali cierpliwie, ofiarnie, skutecznie i wykorzystali też obie gry w przewadze. Co jednak najistotniejsze - wyglądali na zespół, który bardziej pragnie zwycięstwa.
Biało-niebiescy popełniali proste błędy i pudłowali w dogodnych okazjach. Hokeiści z grodu nad Sołą o tym meczu będą chcieli jak najszybciej zapomnieć.
Szybkie otwarcie
Bytomianie od samego początku zagrali z zębem i już po 62 sekundach prowadzili 1:0. Zamieszanie pod bramką Linusa Lundina wykorzystał Pawło Padakin, który dopadł do odbitego krążka i uderzeniem z bekhendu trafił do siatki.
Polonia nie cofnęła się. Przeciwnie - grała wysoko i agresywnie w forecheckingu, zmuszając gości do błędów przy wyprowadzaniu krążka. Unia próbowała odpowiedzieć, ale między słupkami bytomskiej bramki dobrze spisywał się Bohdan Djaczenko.
W 18. minucie gospodarze w podręcznikowy sposób rozegrali przewagę. Leevi Karjalainen zagrał gumę na lewy bulik, a Miro Lehtimäki uderzył bez przyjęcia i podwyższył na 2:0.
Próby łapania kontaktu
Po zmianie stron przyjezdni śmielej zaatakowali, a ich wysiłki zostały nagrodzone w 27. minucie. Wówczas czający się przed bramką Radosław Galant na raty pokonał Djaczenkę.
Ale podopieczni Andrieja Gusowa odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób. Zaledwie 25 sekund później kardynalny błąd hokeistów Unii wykorzystał Jakub Musioł, który popisał się skutecznym uderzeniem z nadgarstka na dalszy słupek.
Przy stanie 3:1 Unia miała znakomitą okazję na kontaktowego gola, ale koncertowo ją zmarnowała. Z atakiem ruszyli Samuel Petráš i Daniel Olsson Trkulja, ale Ołeksandr Peresunko zgubił krążek. Zawodnicy i kibice Polonii mogli odetchnąć z ulgą.
W 32. minucie goście złapali karę techniczną za nadmierną liczbę graczy na lodzie, a niebiesko-czerwoni znów wykorzystali okres gry w przewadze. Potężny strzał Dmitrija Załamaja z linii niebieskiej do bramki przekierował Radosław Sawicki.
Po tym trafieniu Róbert Kaláber poszukał nowego impulsu i zdecydował się na zmianę bramkarza. Linusa Lundina zastąpił Igor Tyczyński.
Zespół z grodu nad Sołą ruszył do ataku i w 39. minucie zdobył gola. Ville Heikkinen wypatrzył Martina Kasperlíka, który zaskoczył Djaczenkę uderzeniem w piątą dziurę. Na początku trzeciej odsłony dogranie Samuela Petráša wykorzystał Daniel Olsson Trkulja, popisując się przepięknym uderzeniem bez przyjęcia.
Zabójcze 11 sekund
Mogło się wydawać, że Oświęcimianie rozpoczną pogoń za wynikiem. Sęk w tym, że Bytomianie skutecznie wybili im to z głowy. W odstępie 11 sekund Igora Tyczyńskiego zaskoczyli Sebastian Wicher i Dominik Jarosz. A jakby tego było mało, w 51. minucie na 7:3 podwyższył Pawło Padakin, który z lewego bulika wypalił w okienko.
Wynik przypudrował jeszcze Damian Tyczyński, który ze stoickim spokojem zamienił na gola rzut karny. Warto dodać, że dla 26-letniego środkowego było to premierowe trafienie w zespole Unii.
BS Polonia Bytom - KS Unia Oświęcim 7:4 (2:0, 2:2, 3:2)
1:0 Pawło Padakin - Ernests Ošenieks, Andriej Bujalski (01:02),
2:0 Miro Lehtimäki - Leevi Karjalainen (17:40, 5/4),
2:1 Radosław Galant - Lukash Matthews, Adrian Prusak (26:45),
3:1 Jakub Musioł - Marat Saroka (27:10),
4:1 Radosław Sawicki - Dmitrij Załamaj, Pawło Padakin (32:47, 5/4),
4:2 Martin Kasperlík - Ville Heikkinen, Nick Moutrey (38:41),
4:3 Daniel Olsson Trkulja - Samuel Petráš, Ołeksandr Peresunko (41:25),
5:3 Sebastian Wicher - Marat Saroka, Jakub Musioł (46:37),
6:3 Dominik Jarosz - Miro Lehtimäki, Dmitrij Załamaj (46:48),
7:3 Pawło Padakin - Christian Mroczkowski, Andriej Bujalski (50:46),
7:4 Damian Tyczyński (55:00, karny).
Sędziowali: Andrzej Nenko, Maciej Gąsienica-Makowski (główni) - Krzysztof Worwa, Dawid Kubiszewski (liniowi).
Minuty karne: 4-4.
Strzały: 37-35..
Widzów: 1186.
Polonia: B. Djaczenko - D. Załamaj, K. Górny; M. Lehtimäki (2), D. Jarosz, R. Sawicki - L. Karjalainen, E. Ošenieks; A. Bujalski, C. Mroczkowski, P. Padakin - S. Bieniek, J. Kamienieu (2); S. Wicher, A. Karasiński, M. Zając - D. Musioł, M. Proczek; T. Petrażycki, M. Saroka, J. Musioł.
Trener: Andriej Gusow
Unia Oświęcim: L. Lundin (od 32:48 I. Tyczyński) - A. Söderberg (2), L. Matthew; S. Petráš, D. Olsson Trkulja, O. Peresunko - R. Scarlett, R. Diukow; M. Partanen, V. Heikkinen, E. Ahopelto - J. Kubeš, J. Morrow; M. Kasperlík, D. Tyczyński, N. Moutrey - B. Florczak, M. Mościcki; Ł. Krzemień, R. Galant, A. Prusak.
Trener: Róbert Kaláber
Czytaj także: