Szokująca decyzja w NHL. Legenda straciła stanowisko
Detroit Red Wings ogłosili jedną z najważniejszych decyzji ostatnich lat. Steve Yzerman przestał pełnić funkcję generalnego menedżera i wiceprezesa wykonawczego klubu. Legenda "Czerwonych Skrzydeł" pozostanie jednak w organizacji jako starszy doradca prezesa Chrisa Ilitcha.
Decyzja kończy siedmioletni okres, w którym Yzerman odpowiadał za przebudowę jednego z najbardziej utytułowanych klubów NHL. W tym czasie Red Wings zanotowali bilans 224 zwycięstw, 251 porażek i 9 porażek po dogrywce, jednak ani razu nie zdołali awansować do fazy play-off.
Seria niepowodzeń Detroit wydłużyła się do dziesięciu sezonów bez udziału w walce o Puchar Stanleya. To jeden z głównych powodów, dla których właściciele zdecydowali się na zmianę kierownictwa pionu sportowego.
– Nie jesteśmy w miejscu, którego oczekujemy my i nasi kibice. Chcemy zbudować organizację na miarę mistrzostwa – podkreślił prezes Chris Ilitch.
Klub rozpoczął już poszukiwania nowego szefa pionu hokejowego. Rozważani będą zarówno kandydaci wewnętrzni, jak i osoby spoza organizacji.
Sam Yzerman podziękował właścicielom za zaufanie i zaznaczył, że nadal chce pomagać klubowi.
– Jestem niezwykle dumny, że pozostanę częścią tej organizacji. Moje zaangażowanie w Red Wings i społeczność Detroit nigdy się nie zmieni – powiedział.
Nowy generalny menedżer stanie przed trudnym zadaniem. Oprócz zakończenia najdłuższej od dekad serii bez awansu do fazy play-off będzie musiał również rozwiązać przyszłość kapitana Dylana Larkina, który po zakończeniu poprzedniego sezonu poprosił klub o transfer.
Yzerman jest jedną z największych ikon w historii Detroit Red Wings. Całą 22-letnią karierę zawodniczą spędził w barwach "Czerwonych Skrzydeł", trzykrotnie zdobył Puchar Stanleya i został wprowadzony do Galerii Sław Hokeja. Jego numer 19 od lat jest zastrzeżony przez klub.
Czytaj także:
- Weteran z wielkim CV w Dallas Stars. Ma pomóc w walce o Puchar Stanleya
- Jedziemy do Dallas i Chicago! NHL na stadionie dla ponad 100 tysięcy widzów!
- Od treningów w domowej piwnicy po gwiazdę NHL. "Uwielbia grać i wygrywać"
- Rekordowy kontrakt w Detroit! Aż 91 milionów dolarów
- Sensacyjny powrót legendy NHL? Rangers chcą ratować sezon. 40-latek znów założy sprzęt?

Komentarze