To się nie zdarza zbyt często! Rozstrzygnięcie na 0,1 przed końcem regulaminowego czasu
Po zaciętym i niezwykle wyrównanym spotkaniu KH Energa Toruń pokonała na wyjeździe Unię Oświęcim 3:2. Spotkanie 44. kolejki dostarczyło skrajnych emocji. Dość powiedzieć, że zwycięski gol Roberta Arraka padł na 0,1 sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry!
Dla obu zespołów było to niezwykle ważne starcie. By zrozumieć powagę sytuacji, wystarczyło tylko spojrzeć w tabelę. Oświęcimianie walczący o pierwsze lokatę, musieli wygrać ten mecz po regulaminowym czasie gry. Torunianie mieli okazję, aby zbliżyć się do piątego miejsca, które przed tą kolejką należało do JKH GKS-u Jastrzębie.
Spotkanie od samego początku prowadzone było w szybkim tempie, a na lodzie widzieliśmy sporo męskiej walki i twardych starć. Kolejny raz przekonaliśmy się, jak ważne w hokeju są gry w przewadze. W tym elemencie padły aż cztery bramki. Po dwa razy na listę strzelców wpisali się Daniel Olsson Trkulja i Rusłan Baszyrow.
W końcówce Róbert Kaláber zdecydował się na manewr z wycofaniem bramkarza i wprowadzeniem do gry dodatkowego napastnika. Tak, by po karze Baszyrowa mieć okazję grać w szóstkę przeciwko czwórce rywali. Ta ryzykowna zagrywka nie powiodła się, a na dodatek pozwoliła "Stalowym Piernikom" wygrać po regulaminowym czasie gry. Do gumy dopadł Robert Arrak i dalekim strzałem umieścił ją w pustej bramce. Kibice Unii zamarli, a sędziowie udali się, aby obejrzeć materiał wideo z tego starcia. Po krótkiej analizie wskazali na środek tafli i obwieścili, że zwycięski gol padł na 0,1 sekundy przed końcem regulaminowego czasu gry. To nie zdarza się zbyt często.
Gole w przewagach
W pierwszej odsłonie oba zespoły miały swoje szanse. W 13. minucie, podczas wykluczenia Martina Kasperlíka, odrobiny szczęścia zabrakło Viliemu Laitinenowi. 26-letni defensor przymierzył spod linii niebieskiej, ale krążek ostemplował słupek.
Gospodarze wykorzystali swój okres gry w przewadze. Ville Heikkinen dograł na prawe koło bulikowe do Daniela Olssona Trkulji, który uderzeniem bez przyjęcia pod poprzeczkę zaskoczył Antona Svenssona.
Chwilę później, po błędzie Kasperlíka, wyrównać powinien Ołeksij Worona, ale fenomenalną interwencją popisał się Linus Lundin i po pierwszej odsłonie było 1:0 dla biało-niebieskich.
W drugiej tercji goście niezwykle sprawnie wykorzystali dwie gry w przewadze i wyszli na prowadzenie. Golkipera Unii dwukrotnie, w odstępie 70 sekund, zaskoczył Rusłan Baszyrow. Kazachski skrzydłowy najpierw poprawił o uderzenie Andrija Densykina, a później po wygranym wznowieniu przeciągnął w bramce Lundina.
Ale jeszcze przed przerwą wyrównał Olsson Trkulja. Szwedzki napastnik wykorzystał dogranie zza bramki Ołeksandra Peresunki i uderzeniem w długi róg pokonał golkipera "Stalowych Pierników".
Ryzyko się nie opłaciło
W trzeciej odsłonie sytuacja na lodzie zmieniała się jak w kalejdoskopie, a oba zespoły marnowały dogodne szanse.
Kluczowa dla losów spotkania była ostatnia minuta. Na 40 sekund przed końcem sędziowie odesłali na ławkę kar Baszyrowa. 13 sekund później trener Róbert Kaláber zaryzykował i ściągnął z bramki Linusa Lundina. Pokerowa zagrywka się nie opłaciła, bo do gumy dopadł Robert Arrak i umieścił ją w siatce.
Po tym zdarzeniu kibice Unii podzielili się. Jedni doceniali odwagę trenera biało-niebieskich, a pozostali zrzucili na niego winę za porażkę, która może się okazać fatalna w skutkach. Kibice z sektora "L" pod adresem słowackiego szkoleniowca zaintonowali nawet wymowną przyśpiewkę.
KS Unia Oświęcim - KH Energa Toruń 2:3 (1:0, 1:2, 0:1)
1:0 Daniel Olsson Trkulja - Ville Heikkinen, Andreas Söderberg (16:14, 5/4),
1:1 Rusłan Baszyrow - Andrij Denyskin, Vili Laitinen (27:35, 5/4),
1:2 Rusłan Baszyrow - Mikołaj Syty, Andrij Denyskin (28:45, 5/4),
2:2 Daniel Olsson Trkulja - Ołeksandr Peresunko, Erik Ahopelto (37:17, 5/4),
2:3 Robert Arrak (59:59, 4/5 - do pustej bramki).
Sędziowali: Paweł Kosidło, Krzysztof Kozłowski (główni) - Dawid Kubiszewski, Michał Żak (liniowi).
Minuty karne: 8-14
Strzały: 36-33
Widzów: 2219.
Unia Oświęcim: L. Lundin - A. Söderberg, J. Morrow, S. Petráš, D. Olsson Trkulja (2), O. Peresunko - R. Scarlett, R. Diukow, M. Partanen, V. Heikkinen, E. Ahopelto - J. Kubeš, B. Florczak, M. Kasperlík (2), R. Rác (2), D. Tyczyński - L. Matthews, M. Mościcki, Ł. Krzemień, R. Galant (2), M. Kusak.
Trener: Róbert Kaláber
KH Toruń: A. Svensson - J. Ilvessuo, V. Laitinen, R. Baszyrow (4), M. Syty (2), A. Denyskin (2) - A. Jaworski, E. Schafer (2), I. Korenczuk, R. Arrak, O. Worona - M. Zieliński, D. Kulintsev, K. Ziarkowski, D. Fjodorovs, J. Lewandowski - J. Gimiński, M. Cybulski, C. Phelps, K. Kalinowski (2), M. Kalinowski.
Trener: Sami Hirvonen
Czytaj także:
- Kibice, rezerwujcie czas! Najpierw koncert gwiazdy, potem wielka prezentacja Unii Oświęcim
- Tak Unia Oświęcim rozmontowała defensywę rywali. Polski napastnik zdradził kulisy
- Doświadczony obrońca mistrzów Polski uspokoił kibiców. "Nasz dobry czas przyjdzie"
- Niepokojące sceny w meczu Unii Oświęcim. Ważny zawodnik nie dokończył spotkania
- Zagłębie przegrywa na Słowacji. Lider zespołu zdradził, co trzeba poprawić

Komentarze
Lista komentarzy
smorus⁹
Kalaber to [****].Zamiast mieć 1 lub 2 punkty nie mamy nic.Drugi raz przepier... łw ten sam sposób. Idiota
pepe1980
Zgadzam się.W Jastrzębiu też był chu--wy.Leszek tam trzyma pieczę na wszystkim a Kalaber to był tylko dodatkiem
emeryt55
Może był na haju!! coś tu śmierdzi.
J_Ruutu
Zagrał o pełną pulę. Naprawdę was to dziwi?
Mogiel
Panowie ta cała kolejka trochę "śmierdzi"
hubal
smorus zbroja obs3rana ?
nie pastwię się nad wielką Unią bo moje Tychy dały konkretnie w odbyt :(
fruwaj
@hubalu smorus się sfajdał i zmienił się w smrodusa
JARASSTO
No i fajnie,w niedzielę zagrać jeszcze dobrze z Tychami i w PO gramy z 5 miejsca.
Hajnel
Brawo Toruń za charakter i grę do końca.
Paskal79
Po pierwszej egzamin Unia zdała na,, palę!" Po drugie trener swoją decyzją praktycznie pozbawił nas szans na pierwsze miejsce,a po trzecie musimy wygrać w Bytomiu ( by się nie oglądać na innych!) by mieć drugie miejsce, a możemy spać na 4 ! No ale lepiej wybierać jako trzecia drużyna i zacząć półfinał na wyjeździe!
krych
Gdyby Unia zagrała na swoim normalnym poziomie to by Kalaber nie musiał kombinować a że grali delikatnie mówiąc piach to wyszło jak wyszło. Człowiek oglądał i oczy przecierał widząc ten kabaret.
CzarnaPuma
Brawo Toruń, macie patent na Unie. Gratulacje
Polaczek1
A ja ciągle przy swoim że jeśli unikniemy Tyskaczy w półfinale to zdobędziemy mistrza 🥰
W tej lidze każdy wynik możliwy i to się może pododac 😃
Paskal79
Rutu osobiście uważam że nawet 1pkt już nie mówię o 2 dałby nam korzyść! Tak jak pisałem wyżej zdobycie 2 pkt mogliśmy myśleć o 1 miejscu, choć wiadomo musieliśmy wygrać w Bytomiu za3 pkt! Ale wtedy Katowice też musiałby wygrać na czysto w Craxe! A teraz musimy wygrać przynajmniej za2 pkt by mieć drugie miejsce! I znów presja się zwiększa! Dziwny manewr Trenera, grając w dogrywce 4na3 jest duża szansa na gola!
J_Ruutu
A ja zrobiłbym tak jak Kalaber, grałbym o 3 pkt.
Ale tak czy owak play off zapowiada się ciekawie w tym sezonie, bez względu na tok kto z którego miejsca zagra.
fruwaj
Fajny ten Kalaber - taki nie za mądry ;) tak trzymać :) Pozdowienia dla napinaczy łoświęcimskich - nawet z pomocą Kosidły w plecy :)
Polaczek1
Przypominam że to Wy jesteście nadal w gorszej pozycji 😉
Paskal79
Pytanie z kim Tychy chcą grać w półfinale,bo jak wygrają za3 pkt to zUnia, a jak z Kato to nie wygrają,nasi muszą wygrać minimum za2 pkt by mieć pewnie drugie miejsce by półfinał zacząć u siebie! Chociaż wariantów jest kilka i się wyjaśni w niedzielę! Ale Unia to koncertowo spierd......a ! Wszytko było w naszych rękach....ech!
kijek od szczotki
Czas zacząć się marwić nie o półfinał, ale raczej żeby Torunia w ćwierćfinale nie dostać.
swojak
Dzisiaj można było odnieść wrażenie, że Unia nie chce tego meczu wygrać. Pominę fakt, że 'jastrzębskie podciepy" robiły jak zawsze za dywersantów ale, że Finowie dostana "małpiego rozumu" tego sie nie spodziewałem. Heikkinen mając Soderberga ustawionego do strzału uderza prosto w przeciwnika. Masakra. Ilość strzałów 23:26 mówi wszystko. Z taką grą trudno być optymistą przed meczem w Bytomiu.
Benn
ojojoj Przy[****]sy smrodow przegraly?
a co to sie stalo?
hahahahahaa
smorus⁹
A co to za 🐕 auu hauhauuhau auu 😂.Cytuje twojego kolegę hubala ,,tychy dały konkretnie w odbyt'x 😂😂😂 (powyżej)brawo w końcu powiedział to co wszyscy dawno wiedzieli ze jesteście panienki z fujarami ([****])
LukaszOsw
Zobaczcie na układ tabeli i będziecie mieli odpowiedź skąd taki a nie inny wynik. Jak ktoś już wcześniej pisał, nie trafić na Tychy w 1/2, a to daje 2 lub 3 miejsce. Jął wygramy w Bytomiu to mamy drugie i atut własnego lodu. To jest najlepsza opcja dla Unii, bo cała 4 przejdzie ćwierćfinały, tak ja co roku.
PJK
Tylko teraz koniecznie musimy wygrać w Bytomiu, żeby nie spaść na 4 miejsce. Jak dla mnie to taktyczny i strategiczny błąd naszego trenera.
hanysTHU
Bez wizowych lepiej to wyglądało.
Neutralny88
Łoświęcim miał być liderem po zasadniczym. Ale się onaniści zesrali 😂
smorus⁹
auuu hauhauhauu auu 🤣
KOS46
@Neutralny88 - Spokojnie gościu, wszystko pod kontrolą. Pierwszą rundę przechodzą wszyscy faworyci, potem pófinały Unia-Zagłębie i Katowice-tychy a potem finał i zgarniamy złoto. Poniał?
Paskal79
Lukasz osw a jak nie wygramy w Bytomiu przynajmniej za2 pkt to w ćwierćfinale zagramy z Jkh lub Toruniem( bo chyba nikt ich nie wybierze...),to chyba gorszy warianty niż z Craxa czy Bytomiem przynajmniej teoretycznie....ale faktycznie unikniemy Tych w półfinale
wiemswoje
Paskal czy traficie na nas czy na Toruń to i tak przejedziecie. Nie oszukujmy się my w tym sezonie nie jesteśmy na tym poziomie co inni. Będzie tak że o medale będą sie biły drużyny z pierwszej czwórki
LukaszOsw
Paskal: a jakie to znaczenie czy JKH czy Toruń w 1/4. Ćwierćfinały przejdą wszyscy z czwórki.
Pomorzanin
Obyś się nie zdziwił "miszczu" :(
jack_daniels
Drogie Sąsiadki, bardzo Was proszę nie bójcie się gry z nami w półfinale.
Spójrzcie na to z innej perspektywy: w rundzie zasadniczej ogrywacie nas praktycznie bez problemu. Nasz ostatni wspólny półfinał również zakończył się dla nas porażką, więc naprawdę nie ma powodów do obaw. Tyszanie przez cały sezon to prawdziwa huśtawka formy. Gra od początku nie wyglądała przekonująco i trudno tu mówić o optymizmie.
Szczerze mówiąc, nie uwierzę, że Wielka Unia mogłaby obawiać się Tychów w półfinale play-off.
Do zobaczenia sąsiadki...
franek_dolas
QRWA czytam te komentarze i oczy przecieram.
Czy Was wszystkich [****]?
J_Ruutu
A bez metafor?
Tellqvist
Dokładnie zaryzykował jak pisze Ruutu. Było 60 minut na wygranie. Do Kalabera nie mam pretensji.
Tellqvist
Mozna by Moutrya wrzucic za ktoregoś z defow. Powalczyc w Bytomiu za 3 Wcale bie jest pewne ze Kato wygra na Siedleckiego.
kaznodzieja
A ja jestem ciekawy, czy tyscy potrafią napisać chociaż jeden normalny, konstruktywny i merytoryczny komentarz? Czy może ich anormalna aktywność wynika z przepełnienia oddziału psychiatrycznego w tyskim szpitalu?
fruwaj
Piszemy pod swoim meczem a tu po prostu oddajemy piękne za nadobne ;) Sami zaczęliście odpierniczać manianę pod każdym naszym szpilem więc karma wraca... Wy wciąż pompujecie balonik swoimi wpisami praktycznie pod każdym artykułem i z radością chciałbym zobaczyć jak pęka ;)
Pomorzanin
Fajny ten "miszcz" kotłownia Będzin, taki nie za mocny... :(