W ramach 36. kolejki TAURON Hokej Ligi zmierzyły się ze sobą drużyny ECB Zagłębie Sosnowiec i JKH GKS Jastrzębie. Ostatnie starcie między obiema drużynami odbyło się w finale Pucharu Polski. Gospodarze liczyli na wzięcie rewanżu za porażkę podczas zmagań w Krynicy. Ekipa prowadzona przez Rafała Bernackiego miała zamiar pokrzyżować plany dotychczasowego lidera tabeli.
Spotkanie w Sosnowcu od pierwszych minut zapowiadało się bardzo intensywnie. Choć to gospodarze mieli zamiar narzucić swoje tempo gry to już w 5. minucie goście objęli prowadzenie po sytuacji, którą wykorzystał Szymon Kiełbicki. Polak pewnym zwodem pokonał Niilo Halonena. Chwilę później Jastrzębie miało kolejne okazje, a bramkarz Zagłębia kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą kolejnych goli.
Kluczowe dla losów pierwszej tercji były formacje specjalne o czym w kolejnych minutach boleśnie przekonały się oba zespoły. W 10. minucie karę otrzymał Bartosz Ciura, a niespełna dwie minuty później Maciej Urbanowicz popisał się efektownym indywidualnym rajdem, podwyższając wynik na 2:0. Jakby problemów Zagłębia było mało – w 13. minucie Joni Piipponen został ukarany karą meczu, a chwilę później Riku Sihvonen wykorzystał sytuację po rozegraniu Bērziņša i Adamka, zdobywając trzecią bramkę dla gości.
Sosnowiczanie byli w trudnym położeniu, jednak w 17. minucie, grając w osłabieniu, złapali kontakt. Kontrę indywidualnie wyprowadził nowy nabytek Zagłębia Aleksi Hämäläinen, sytuację próbowali opanować Kaarlehto oraz Kiełbicki. Polak chcąc "wykopać" krążek niefortunnie skierował go do własnej bramki. W tym momencie zaczęła zarysowywać się przewaga ekipy gospodarzy.
W drugiej odsłonie Zagłębie częściej gościło w tercji ofensywnej, oddawało więcej strzałów i zmuszało Karolusa Kaarlehto do coraz trudniejszych interwencji. Fiński bramkarz Jastrzębia długo jednak pozostawał nie do pokonania, broniąc m.in. groźne uderzenia Naroga i Chmielewskiego. Dopiero w 31. minucie sosnowiczanie dopięli swego – Victor Björkung huknął zza obrońców, a zasłonięty Kaarlehto nie miał szans na skuteczną paradę. Bramka kontaktowa wyraźnie ożywiła gospodarzy, którzy jeszcze bardziej podkręcili tempo gry. Do końca tercji wynik nie uległ zmianie za sprawą ofiarnych interwencji jastrzębskich zawodników.
W ostatniej odsłonie Zagłębie ruszyło do zmasowanego ataku. Sosnowiczanie zamykali rywali w ich tercji, szukali strzałów spod niebieskiej i próbowali dobić krążek z bliska. Świetne okazje mieli m.in. Sołtys i Chmielewski, jednak brakowało precyzji lub na posterunku czuwał Kaarlehto. Jedną z sytuacji udało się nawet zamienić na bramkę, jednak jak pokazały powtórki napastnik Zagłębia faulował próbującego interweniować fińskiego bramkarza. Jastrzębie skupiło się na defensywie i kontratakach, a Halonen również musiał zachować czujność po strzałach Ślusarczyka i Nalewajki. W ostatniej minucie meczu obejrzeliśmy niewielki festiwal kar nałożonych na graczy Zagłębia oraz kapitalną paradę w wykonaniu Halonena.
Jastrzębie tą wygraną przerwało serię trzech porażek oraz stało się drugą drużyną w tym sezonie, która wygrała w Sosnowcu.
ECB Zagłębie Sosnowiec - JKH GKS Jastrzębie 2:3 (1:3, 1:0, 0:0)
0:1 Szymon Kiełbicki - Jakub Ślusarczyk, Peter Bezuška (04:07)
0:2 Maciej Urbanowicz - Marek Charvát, Peter Bezuška (11:12, 5/4)
0:3 Riku Sihvonen - Daniels Bērziņš, Jakub Adámek (12:49, 5/4)
1:3 Aleksi Hämäläinen (16:49, 4/5)
2:3 Victor Björkung - Eric Kaczyński (30:07)
Sędziowali: Patryk Kasprzyk (główny), Marcin Polak (główny), Igor Dzięciołowski (liniowy), Michał Kret (liniowy)
Minuty karne: 37-12
Strzały: 31-28
Widzów: 2700
Zagłębie: N. Halonen - V. Björkung (2), B. Ciura (2), J. Jokinen, J. Alanen (4), J. Piipponen (25) - M. Naróg, J. Wanacki (2), A. Chmielewski, M. Roine, A. Gromadzki - K. Biłas, M. Kotlorz, V. Sirkiä (2), A. Hämäläinen, S. Brynkus - O. Krawczyk, D. Nahunko, M. Bernacki, E. Kaczyński, J. Sołtys.
JKH GKS: K. Kaarlehto - A. Alho (2), E. Bagin, R. Sihvonen (2), D. Bērziņš, Ł. Nalewajka (2) - P. Bezuška, J. Onak, M. Urbanowicz (2), S. Kiełbicki, J. Ślusarczyk (2) - M. Charvát, P. Hanzel, R. Nalewajka, B. Stolarski, O. Laszkiewicz - J. Adámek, F. Wojciechowski, M. Kuzak, K. Moś, D. Kolat.
Czytaj także: