Oczy kibiców z całego świata zwrócone są na Włochy, gdzie za niespełna miesiąc rozpoczną się Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Oczekiwaniu na zapalenie olimpijskiego znicza towarzyszy jednak spora doza niepokoju. Media społecznościowe pełne są filmów i zdjęć na których "Milano Santa Gulia Arena" w wielu swych zakamarkach wciąż bardziej przypomina plac budowy niż obiekt gotowy przyjąć hokeistów.
Milano Santa Giulia Arena zapowiadana była jako perła w koronie włoskiej infrastruktury na nadchodzące Igrzyska Olimpijskie. Gospodarze większość obiektów mieli w pełni gotowe, dysponując tymi, które były wykorzystywane podczas Igrzysk w 2006 roku, odbywających się w Turynie. Jednym z kroków w nowoczesność miało być oddanie do użytku nowego lodowiska, nieodbiegającego w swoich standardach najlepszym stadionom świata. Położona w Saint Giulia arena może pomieścić 16 000 kibiców, a jej wszechstronność architektoniczna i ergonomia umożliwia organizację nie tylko wydarzeń sportowych, ale również rozrywkowych czy muzycznych. Łączna powierzchnia 8 poziomów obiektu to przeszło 77 tyś. metrów kwadratowych. Ponadto wokół lodowiska zagospodarowano 10 tyś.metrów kwadratowych przestrzeni umożliwiającej organizację imprez plenerowych.
Rzeczywistość nie tak piękna, jak wizualizacje
Podziwiając obiekt na projektach i wizualizacjach, łatwo zakochać się od samego patrzenia. Rzeczywistość jednak brutalnie sprowadza na ziemię. Przeglądając media społecznościowe można natrafić na obrazki bliższe kadrom z programu "Nasz Nowy Dom", niż tym raportującym arenę na miesiąc przed startem Igrzysk Olimpijskich. Informacje o komplikacjach rzecz jasna nie pojawiły się wczoraj. Próbą generalną obiektu miały być odbywające się na początku grudnia Mistrzostwa Świata U20 Dywizji IB z udziałem polskiej reprezentacji. Juniorzy rozgrywali jednak swoje spotkania na znacznie bardziej kameralnym obiekcie w Rho. Tymczasem z Santa Giuli spływały coraz to "ciekawsze" informacje. Podczas wizytacji Luca Tardifa - Prezesa IIHF-u, wyszło na jaw, że imponującą pojemność 16 tyś. miejsc trzeba będzie zredukować do niespełna.. 12 tyś. Część rzędów zwyczajnie nie zostanie na czas oddana do użytku. Ratunkiem ma być dostawienie przenośnych platform z plastikowymi krzesełkami. Jakość tych siedzisk pozostaje jednak w sporej kontrze do ogólnego splendoru i jakości, która miała charakteryzować arenę. Oliwy do ognia, a właściwie do szalejącego pożaru dolał Komisarz NHL, Gary Bettman:
– Na żadnej poprzedniej olimpiadzie, niezależnie od tego, czy budowano obiekty stałe, czy tymczasowe, nigdy nie było takich opóźnień związanych z ukończeniem budowy lodowiska. Dlatego jesteśmy nieco zaniepokojeni – przyznał Bettman.
Choć w kontrze do obaw Bettmana był Pierre Ducray - Dyrektor Sportowy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, który przekonywał, że obiekt zostanie oddany na czas i w należytym standardzie. To nie uspokoiło jednak władz NHL, które postawiły sprawę na ostrzu noża, deklarując, że jeżeli sam obiekt a w szczególności jakość lodu nie będą odpowiadać normom, kibice mogą pomarzyć o pierwszych od 2018 roku Igrzyskach z gwiazdami NHL.
Parodia na inauguracji
Meczem inaugurującym zmagania sportowe na obiekcie było spotkanie Pucharu Włoch. Zamiast wielkiego święta i ekscytacji była konsternacja i jeszcze więcej pytań. Obrazki jakie docierały z Mediolanu, nie mogły uspokoić nikogo za Oceanem. Meczowe ujęcia pełne były panów w odblaskowych kurtkach i białych kaskach, w tle wydarzeń na tafli unosił się kurz prac budowlanych. Spotkanie musiało zostać przerwane z powodu ogromnej wyrwy w lodzie powstałej pod jedną z bramek. Powód okazał się bardzo prozaiczny: trwające prace uniemożliwiają wytworzenie wewnątrz hali optymalnych warunków do utrzymania tafli. Hokej na lodzie to jedna z ważniejszych dyscyplin w całym olimpijskim harmonogramie. Na przestrzeni lat hokejowa rywalizacja na Igrzyskach miała silne podłożenie polityczne. Finał rywalizacji hokejowej bywał też często zwieńczeniem i ostatnim punktem całej imprezy.Ewentualne problemy w przeprowadzeniu zmagań hokeistów mogą zatem położyć się cieniem na cały obraz Igrzysk Olimpijskich.
Czytaj także: