
Klub San Jose Sharks nie będzie musiał tego lata przechodzić procedury arbitrażowej. Władzom "Rekinów" udało się dojść do porozumienia ze środkowym, który wcześniej był zmuszony czekać na decyzję... Johna Tavaresa.

Grupa kolejnych hokeistów wybranych przez kluby NHL w tegorocznym drafcie podpisała swoje pierwsze zawodowe kontrakty. Wśród nich znalazło się aż trzech Europejczyków.

Finaliści ostatniego sezonu NHL Vegas Golden Knights podpisali nowy kontrakt z czeskim napastnikiem Tomášem Noskiem.

Bramkarz Jon Gillies podpisał z Calgary Flames dwuletnią umowę, na podstawie której może zarobić łącznie 1 500 000 dolarów w zespole, w którym rozegrał w ostatnim sezonie jedenaście spotkań.

New York Rangers i Jimmy Vesey nie muszą poddać się arbitrażowi w sprawie nowej umowy. 25-letni skrzydłowy podpisał w Nowym Jorku dwuletni kontrakt.

Ryan Pulock uzgodnił z włodarzami New York Islanders warunki dwuletniego kontraktu, który pozwoli mu pozostać w drużynie będącej jego jedynym klubem w NHL od kiedy pojawił się na taflach tej ligi w sezonie 2015/16.

Na liście arbitrażowej znalazło się dwóch hokeistów New Jersey Devils, którzy jednak przed terminem przesłuchań uzgodnili nowe warunki pracy. Na trzy lata z klubie zostaje Blake Coleman, a Stefan Noesen grać będzie co najmniej kolejny rok.

Napastnik Adam Henrique zawarł z Anaheim Ducks umowę na mocy, której pozostanie w tym klubie do końca rozgrywek 2023/24. Kontrakt jest 5-letni i wchodzi w życie z początkiem sezonu 2019/20.

Juuse Saros podpisał z Nashville Predators umowę przedłużającą jego grę w tej drużynie o kolejne 3 lata, której łączna wartość wyniosła 4 500 000 dolarów. Oznacza to, iż fiński golkiper rocznie zarobi 1 500 000.

Na 6 najbliższych lat podpisał kontrakt z Calgary Flames ubiegłoroczny mistrz świata Elias Lindholm. W Nashville Predators nową umowę ma za to Ryan Hartman.

Nie będzie arbitrażu w sprawie nowego kontraktu Phillipa Danaulta z Montréal Canadiens. Choć posiedzenie arbitrażowe było już wyznaczone, to obie strony ostatecznie doszły do porozumienia.

Zdobywca Pucharu Stanleya z 2013 roku Ray Emery nie żyje. Znany z bójek na lodzie i problemów z prawem poza nim były kanadyjski bramkarz utonął dziś w wieku 35 lat.

Ilja Kowalczuk powrócił do NHL po pięciu latach gry w SKA St.Petersburg, głównie dlatego, że czuje, iż otwiera się przed nim możliwość zdobycia Pucharu Stanleya z drużyną Los Angeles Kings, a tego właśnie trofeum brakuje w jego dorobku.

Columbus Blue Jackets podpisali nowy kontrakt ze swoim ostatnim graczem o statusie "chronionego wolnego agenta". W 2013 roku był gwiazdą juniorskich Mistrzostw Świata I dywizji grupy A rozgrywanych w Sanoku.

Były mistrz świata Ryan Murray przyjął ofertę nowego kontraktu, którą otrzymał od Columbus Blue Jackets. Numer 2 draftu zarobi w najbliższym sezonie tyle, ile dostawał w dwóch ostatnich.

Kevin Shattenkirk wyjechał już na lód i jest gotowy wziąć udział w obozie treningowym New York Rangers. Obrońca wrócił do zdrowia po zerwaniu łąkotki w lewym kolanie i chcę w następnym sezonie odegrać znaczącą rolę mentorską w klubie.

Klub Montréal Canadiens uniknął arbitrażu w sprawie nowego kontraktu Joela Armii - gracza, którego pozyskał w ostatnim dniu obowiązywania jego poprzedniej umowy.

Działacze Vegas Golden Knights docenili postawę swojego bramkarza Marca-André Fleury’ego i uzgodnili z nim warunki przedłużenia kontraktu o kolejne trzy lata z wynagrodzeniem 7 milionów dolarów rocznie.

W ostatnim sezonie Devin Shore był zdecydowanie najgorszym graczem Dallas Stars w klasyfikacji +/-. A mimo to podpisał dziś nowy kontrakt, który daje mu prawie trzykrotną podwyżkę.

Od kiedy pojawił się w NHL, żaden z wciąż grających w niej zawodników nie stoczył równie wielu pięściarskich pojedynków. W kolejnym sezonie Cody McLeod znów będzie się bił w barwach New York Rangers.