
Jeszcze w kwietniu świętowali mistrzostwo Austrii i triumf w ICE Hockey League, a dziś muszą walczyć o przyszłość klubu w Grazu. Moser Medical Graz99ers znaleźli się w samym środku konfliktu z władzami miasta, które planują wycofać wsparcie dla sportu wyczynowego. Efekt jest taki, że prezes Herbert Jerich nie wyklucza nawet przeprowadzki do innego miasta.

GKS Tychy zakończył występy w Hokejowej Lidze Mistrzów porażką 3:6 z Tapparą Tampere. Mistrzowie Polski prowadzili po pierwszej tercji, ale później fiński zespół całkowicie przejął kontrolę nad spotkaniem. Po meczu pojawiły się już pierwsze komentarze w fińskich mediach. Szczególnie wymowna jest relacja na oficjalnej stronie Tappary, której autorzy nie ukrywali, że ich drużyna była wyraźnie lepsza. Fińska agencja STT, cytowana przez publicznego nadawcę Yle, zwróciła natomiast uwagę na cztery bramki zdobyte przez gości w drugiej tercji.

Mistrz Polski był o krok od sprawienia ogromnej niespodzianki w Mannheim. GKS Tychy po znakomitym spotkaniu zremisował z Adler Mannheim 4:4 po 60 minutach, a gospodarze zapewnili sobie zwycięstwo dopiero w serii rzutów karnych. Niemieckie media nie mają wątpliwości: faworyzowani Adlerzy mocno się z mistrzem Polski męczyli. Rhein-Neckar-Zeitung już w tytule swojej relacji nazwał zespół z Mannheim „słabym”, który „męczył się z polskim mistrzem”. Z kolei Hockeyweb zwrócił uwagę, że Tyszanie zabrali z Mannheim pierwszy punkt w tej edycji CHL, a dla licznej grupy ich kibiców był to powód do świętowania.

Nie żyje Lyle Odelein, były obrońca NHL i pierwszy kapitan w historii Columbus Blue Jackets. Kanadyjczyk zmarł nagle w wieku 58 lat.

Casey DeSmith podpisał nowy kontrakt z Dallas Stars. 35-letni bramkarz związał się z klubem dwuletnią umową wartą 5 milionów dolarów. Nowy kontrakt zacznie obowiązywać od sezonu 2027/28.

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że kończy się jedna z najważniejszych tradycji kanadyjskiego hokeja. Po blisko 75 latach obecności w telewizji publicznej kultowy program „Hockey Night in Canada” miał zniknąć z anteny CBC. Teraz nastąpił jednak niespodziewany zwrot. Legendarna marka wraca, choć już w zupełnie nowej odsłonie.

Koniec czekania. Najlepsza hokejowa liga świata rozpoczyna sezon 2026/27, który już na starcie przynosi mnóstwo znaków zapytania. Carolina Hurricanes bronią Pucharu Stanleya, Florida Panthers chcą odzyskać tron, Colorado Avalanche ponownie celują w sam szczyt, a w Toronto zaczyna się era Gavina McKenny. Do tego ostatnie rozdziały wielkich karier Aleksandra Owieczkina i Sidneya Crosby'ego, przebudowane potęgi oraz wyjątkowy sezon liczący aż 84 spotkania dla każdego zespołu. NHL znów rusza pełną parą.

Fredrik Forsberg, który w ostatnim sezonie występował w zespole JKH GKS-u Jastrzębie, znalazł nowy klub. Szwedzki skrzydłowy zagra na zapleczu norweskiej ekstraligi.

New Jersey Devils nie zamierzają czekać z zabezpieczeniem przyszłości. Zaledwie kilkanaście dni po transferze Luke Evangelista podpisał z klubem pięcioletni kontrakt wart 36,25 miliona dolarów. Umowa wejdzie w życie od sezonu 2027/28, a jej średnia roczna wartość wyniesie 7,25 mln dolarów.

Nowy sezon win2day ICE Hockey League przyniesie nie tylko rywalizację o mistrzostwo, ale również kilka istotnych zmian w przepisach. Od piątku obowiązywać będą trzy nowe rozwiązania dotyczące dogrywek, sygnalizowania zdobycia bramki oraz wznowień. Jedna z nowości ma zachęcić zespoły do bardziej ofensywnej gry w trzy na trzy.

Daniel Olsson Trkulja ma nowy klub. Po trzech sezonach spędzonych w Unii Oświęcim doświadczony szwedzki napastnik wrócił do ojczyzny. 35-latek związał się z Nyköpings SK, występującym na trzecim poziomie rozgrywkowym w Szwecji. Jeszcze niedawno wszystko wskazywało na to, że kolejnym przystankiem w jego karierze będzie Norwegia.

To już koniec. Sparta Sarpsborg nie przetrwała kryzysu finansowego i zdecydowała o złożeniu wniosku o upadłość. Trzykrotny mistrz Norwegii jeszcze kilka dni temu walczył o uratowanie klubu, ale skala problemów okazała się zbyt duża. Według najnowszych informacji norweskich mediów, zadłużenie sięga blisko 10 milionów koron norweskich.

GKS Tychy nie sprawił niespodzianki w trzecim meczu Hokejowej Ligi Mistrzów, ale przeciwko HC Davos pokazał charakter i długo pozostawał w grze o korzystny wynik. Mistrzowie Polski przegrali na własnym lodzie 2:4. – Mecz mógł się naprawdę podobać – ocenił Bartłomiej Pociecha, który pod nieobecność kontuzjowanego Filipa Komorskiego pełni funkcję kapitana GKS-u.

Problemy mistrza Polski na europejskiej arenie trwają. W trzeciej kolejce Hokejowej Ligi Mistrzów GKS Tychy musiał uznać wyższość utytułowanego HC Davos, przegrywając przed własną publicznością 2:4. Występ tyskiej drużyny zrelacjonowały polskie media.

GKS Tychy do samego końca walczył o punkty w potyczce z HC Davos. W końcówce mistrzowie Polski stworzyli sobie szansę na odwrócenie losów spotkania. Szwajcarzy przetrwali grę w podwójnej przewadze i wywieźli z Tychów komplet punktów, wygrywając 4:2. – Byliśmy blisko – przyznał Pekka Tirkkonen, szkoleniowiec mistrzów Polski.

Sidney Crosby nie zamierza jeszcze kończyć kariery. Kapitan Pittsburgh Penguins prowadzi rozmowy z klubem w sprawie nowego kontraktu. 39-letni napastnik ma przed sobą jeszcze jeden sezon obecnej umowy, ale już teraz dyskutuje o swojej przyszłości.

GKS Tychy w najbliższych tygodniach będzie musiał poradzić sobie bez dwóch ważnych zawodników. Klub poinformował, że kontuzji podczas wyjazdowych spotkań Hokejowej Ligi Mistrzów kontuzji nabawili się Filip Komorski i Juuso Jämsen.

Škoda Pilzno pokonała GKS Tychy 2:1 w swoim drugim meczu Hokejowej Ligi Mistrzów. Choć gospodarze przez długie fragmenty mieli wyraźną przewagę, długo nie potrafili przełożyć jej na gole. Václav Pletka przyznał, że jego zespół sam skomplikował sobie spotkanie, a mistrzowie Polski dzięki utrzymującemu się wynikowi cały czas czuli swoją szansę.

GKS Tychy przegrał w Pilznie z miejscową Škodą 1:2 w drugim spotkaniu Hokejowej Ligi Mistrzów. Po wysokiej porażce 0:6 z HC Dynamo Pardubice mistrzowie Polski tym razem zaprezentowali się znacznie lepiej i do końca walczyli o korzystny rezultat. Czeska prasa odnotowała przede wszystkim to, że faworyzowani gospodarze musieli się mocno napracować na zwycięstwo.

GKS Tychy przegrał na wyjeździe ze Škodą Pilzno 1:2 w drugim meczu Hokejowej Ligi Mistrzów. Mistrzowie Polski tym razem pokazali znacznie lepszą twarz niż w starciu z HC Dynamem Pardubice, a do zdobycia punktów zabrakło im jednej bramki. Pekka Tirkkonen po spotkaniu docenił postawę całego zespołu, szczególnie wyróżniając Tomáša Fučíka.