
Goście triumfowali w rozegranych we wtorek pierwszych meczach półfinałowych Hokejowej Ligi Mistrzów. Błysnął supertalent, o którym ostatnio bardzo dużo się mówi, a dzisiejsze spotkania przybliżyły szwedzki finał rozgrywek.

Trwa niezwykła seria szwedzkich drużyn w Hokejowej Lidze Mistrzów. Nie było w historii tych rozgrywek finału bez drużyny z tego kraju i tym razem znów nie będzie. Wiadomo to już teraz, choć dziś poznaliśmy dopiero półfinalistów.

Perfekcyjne były dziś w pierwszych meczach ćwierćfinałowych Hokejowej Ligi Mistrzów drużyny ze Szwecji. Wszystkie wtorkowe spotkania wygrali przedstawiciele tego kraju.

W fatalnej atmosferze wokół całych rozgrywek odbywają się mecze rewanżowe 1/8 finału Hokejowej Ligi Mistrzów. Na lodzie dziś był znakomity dzień dla Szwedów, których wszystkie zespoły grają dalej i zły dla Czechów, którzy już swojego reprezentanta nie mają.

Nie tylko GKS Tychy i Red Bull Salzburg grały dziś w Hokejowej Lidze Mistrzów. Wielki powrót do tych rozgrywek zaliczył aktualny mistrz Czech, za to inna czeska drużyna stała się ofiarą największej sensacji pierwszej kolejki.

"Golem marzeń" zgodnie nazywają tę akcję media. Napastnik po fantastycznym rajdzie przez całą taflę, w którym mijał rywali jak slalomowe tyczki, zdobył jednego z najpiękniejszych goli sezonu.

Wicemistrz olimpijski z Soczi Patrik Berglund nie stanie przed sądem oskarżony o pobicie byłej partnerki. Prokuratura uznała, że nie ma wystarczających dowodów na potwierdzenie zarzutów kobiety. Hokeista z ich powodu był aresztowany i stracił kontrakt w klubie.

Zapadł wyrok w głośnej sprawie faulu, którym hokeista doprowadził do zakończenia kariery przez rywala.

Wystartował proces hokeisty, który faulem podczas meczu doprowadził do zakończenia kariery rywala. Zawodnika oskarża prokurator, a poszkodowany domaga się od winowajcy i jego klubu odszkodowania liczonego w milionach.

Hokeista podejrzewany w głośnej sprawie o gwałt i pobicie osoby, z którą pozostawał w bliskiej relacji, został oczyszczony z zarzutów. Teraz domaga się odszkodowania od państwa.

Wicemistrz olimpijski z Soczi Patrik Berglund opuścił areszt tymczasowy i nie będzie odpowiadał za gwałt. Prokuratura nie znalazła wystarczających dowodów, by postawić mu taki zarzut. To jednak nie koniec całej sprawy.

Dwaj hokeiści zatrzymani w Szwecji w odstępie 4 dni w związku z podejrzeniami o gwałt, grali ostatnio... w jednej drużynie. Kultowy klub prosi o wybaczenie, ale cała sprawa może zagrozić jego przyszłości.

Dwóch hokeistów szwedzkiej ekstraklasy w odstępie kilku dni zostało zatrzymanych w związku z podejrzeniami o przestępstwa seksualne. W tymczasowym areszcie po decyzji sądu przebywa były wicemistrz olimpijski, który rozegrał ponad 700 meczów w NHL.

Zazwyczaj hitami internetu stają się takie rzuty karne wykonywane w rozgrywkach mężczyzn. Ale tym razem fantastyczną sztuczką techniczną popisała się gwiazda ligi kobiet.

W najbliższy piątek zespół Djurgården Sztokholm będzie rywalem GKS-u Tychy w pierwszej kolejce Hokejowej Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Szwecji ostatniego testu przed tym meczem nie zaliczą do udanych.

Oto jeden z najkrótszych występów w meczu hokejowym, jaki można sobie wyobrazić. Sędziowie odesłali zawodnika do szatni z karą meczu rekordowo szybko, a teraz będzie on musiał odpocząć od gry w hokeja.

Daniel Sondell jako filar obrony oraz Jack Connolly, spacjalista od akcji wygrywających to podpory Luleå HF, wciąż niespodziewanego lidera SHL, które znalazły swoje miejsce w składzie Drużyny Tygodnia obok tak renomowanych graczy, jak chociażby Janne Pesonen, czy Oscar Alsenfelt.

W ubiegłym tygodniu szwedzka SHL wznowiła rozgrywki po przerwie na mecze reprezentacji. Na czele tabeli wciąż znajduje się Luleå HF, mająca tylko punkt więcej niż Malmö Redhawks, które uległo Skellefteå AIK aż 0:9. Dwóch napastników rywala GKS-u Tychy w fazie grupowej HLM znalazło się w Drużynie Tygodnia.

Hokeista, którego brutalny faul doprowadził do zakończenia przez rywala kariery stanie przed sądem. Prokurator przygotowuje akt oskarżenia za pobicie.

Planowane reformy SHL spotkały się z natychmiastową reakcją kibiców, którzy nie chcą odejścia od systemu spadków i awansów. Na czele tabeli wciąż znajduje się Linköping HC. Liderzy odnieśli dwa zwycięstwa po dogrywkach. Adam Brodecki zdobył gola wygrywającego z Skellefteå AIK i asystę w pojedynku z Frölundą.