
Klub z Klagenfurtu w ostatnim tygodniu może poszczycić się kilkoma ciekawymi osiągnięciami. Objął prowadzenie w tabeli ligowej, ma w swoich szeregach dwóch przedstawicieli w Drużynie Tygodnia, a do tego ich doświadczony napastnik Thomas Koch został liderem strzeleckiego rankingu wszech czasów.

Dopiero w dogrywce hokeiści JKH GKS-u Jastrzębie poradzili sobie z Kadrą U23, którą podopieczni Roberta Kalabera pokonali 2:1 po złotym golu Petera Fabuša. Ta bramka zdecydowała również o tym, że jastrzębianie zapewnili sobie udział w półfinale Pucharu Polski. Styl pozostawia jednak wiele do życzenia.

To był początek jak u Hitchcocka w pracy nowego trenera Edmonton Oilers. Później napięcie rosło aż do dogrywki, ale ostatecznie debiut Kena Hitchcocka w roli szkoleniowca klubu z rodzinnego miasta okazał się być filmem z happy endem.

– Czujemy spory niedosyt – przyznał Rudolf Roháček, trener „Pasów”, po przegranym po dogrywce spotkaniu z KH Energą Toruń (1:2).

Comarch Cracovia przegrała, na własnym lodowisku, po dogrywce 1:2 z KH Energą Toruń. Obie bramki dla przyjezdnych zdobył niezawodny Daniił Oriechin, a 31 z 32 strzałów na własną bramkę obronił Patrik Spěšný.

KH Energa Toruń wygrała po dogrywce z JKH GKS-em Jastrzębie 3:2. Trzy bramki dla torunian zdobyli Rosjanie. Dwie z nich strzelił Daniił Oriechin, a "złotą bramkę" w dogrywce Siemion Garszyn.

Trudno jest wygrywać w NHL, gdy się nie wykorzystuje w jednym meczu siedmiu gier w przewadze. Nawet będąc najlepszym zespołem w lidze. Nashville Predators znów zagrali w przewagach fatalnie i po raz pierwszy w tym sezonie znaleźli pogromców w meczu wyjazdowym.

Nie ma w NHL drużyny, która gra na wyjazdach równie dobrze, jak Nashville Predators. Ba, żaden zespół u siebie nie zdobył tylu punktów, ile "Drapieżnicy" poza własną halą.

Słabo spisuje się w tym sezonie Medveščak Zagrzeb, były klub KHL. Chorwaci przegrali dwa z ostatnich trzech spotkań, w których dali sobie strzelić jedenaście bramek. Pokonali jedynie najsłabszy w lidze zespół z Villach, Już w przyszłym tygodniu zmierzą się w turnieju półfinałowym Pucharu Kontynentalnego z Tauronem KH GKS Katowice.

Niespełna pół minuty brakowało, by Tampa Bay Lightning przegrali z Ottawa Senators w dwutysięcznym dla obu drużyn meczu w historii występów w NHL. Później w dogrywce tylko 14 sekund wystarczyło "Błyskawicy" do zwycięstwa.

Hokeiści PGE Orlika Opola ponownie zaskoczyli. Tym razem na własnym lodzie odprawili MH Automatykę Gdańsk wygrywając 3:2 po dogrywce. Trzy bramki dla gospodarzy zdobył Aleksiej Trandin.

Trudno sobie wyobrazić lepszy sposób na strzelenie swojego pierwszego gola w sezonie. Nie dość, że dał zwycięstwo w spotkaniu derbowym, to jeszcze był prawdziwym technicznym majstersztykiem.

Unia Oświęcim dopiero po dogrywce pokonała Zagłębie Sosnowiec 3:2. Gola na wagę dwóch punktów zdobył Jan Daneček.

W piątkowy wieczór hokeiści Zagłębia Sosnowiec przegrali po dogrywce z Unią Oświęcim 2:3. – To był mecz na jeden błąd – ocenił Marcin Kozłowski, trener ekipy z Zamkowej 4.

Alan Łyszczarczyk zdobył swoje pierwsze punkty w nowych barwach w lidze OHL. A po meczu otrzymał wyróżnienie.
W meczu 18. kolejki Polskiej Hokej Ligi Zagłębie Sosnowiec przegrało po dogrywce z Unią Oświęcim 2:3. Złotego gola, dającego biało-niebieskim dwa punkty, zdobył Jan Daneček.

Unia Oświęcim, dzięki ofiarnej, ambitnej i konsekwentnej grze, pokonała GKS Tychy 2:1 po dogrywce. Złotego gola dla biało-niebieskich zdobył Andrej Themár, dla którego było to już dziesiąte trafienie w tym sezonie.

Już w połowie przyszłego miesiąca hokeiści z Katowic zmierzą się z Medveščakiem Zagrzeb w turnieju półfinałowym Pucharu Kontynentalnego w Belfaście. Jak na razie Chorwaci nie mogą wydostać się z dolnych rejonów ligowej tabeli, grając bardzo nierówno i często zawodząc swoich kibiców.

W przyszłym miesiącu hokeiści Tauron KH GKS Katowice staną naprzeciwko Medveščaka Zagrzeb w turnieju półfinałowym Pucharu Kontynentanego. Chorwaci rozegrali kolejny mecz ligowy. Sondre Olden uczestniczył przy każdym z pierwszych 3 goli dla Chorwatów i został najskuteczniejszym graczem meczu przeciwko „Czarnym Skrzydłom” z Linzu.

W niesamowity sposób wykonał tej nocy rzut karny wracający po trzech meczach do składu Owen Sound Attack Alan Łyszczarczyk. Sędzia na lodzie zasygnalizował, że nie ma gola jeszcze przed strzałem, ale analiza wideo była korzystna dla Polaka.