
Nawet druga najlepsza defensywa NHL nie dała rady. Rozpędzony zespół Tampa Bay Lightning rozbił kolejnego rywala, właściwie rozstrzygając sprawę już w pierwszej tercji.

To był zaskakująco łatwy mecz na szczycie NHL dla liderującej ligowej tabeli drużyny Tampa Bay Lightning. Nikita Kuczerow znów poprowadził swój zespół do zwycięstwa, a gracze pokonanych Calgary Flames przyznawali po spotkaniu, że wpadli w "dołek".

Trwa zwycięska seria San Jose Sharks. "Rekiny" tej nocy zapewniły bardzo bolesne przywitanie z NHL bramkarskiemu debiutantowi i awansowały na pierwsze miejsce w konferencji zachodniej najlepszej ligi świata.

Reprezentacja Danii wygrała rozgrywany w austriackim Klagenfurcie turniej z cyklu Euro Ice Hockey Challenge. Duńczykom w odniesieniu końcowego triumfu nie przeszkodziły wczorajsze problemy techniczne.

Małe déjà vu z listopadowego turnieju EIHC w Gdańsku mogli dziś przeżyć reprezentanci Danii i Norwegii podczas meczu z tego samego cyklu w austriackim Klagenfurcie. Dokładnie tak, jak przed trzema miesiącami w Polsce, ich mecz przerwała dziura w lodzie.

Wydawało się, że im dłużej trwają rzuty karne w meczu New York Rangers z Boston Bruins, tym bardziej maleją szanse mających do dyspozycji mało groźnych opcji ofensywnych Rangers. W siódmej rundzie okazało się jednak, że to nie była prawda.

15 zawodników i 2 trenerów zostało zawieszonych po zespołowej bijatyce w meczu kanadyjskiej ligi uniwersyteckiej. Jeden z jej uczestników twierdzi, że powodem awantury było wyśmiewanie przez rywala ofiary napaści seksualnej.

Zakończyły się negocjacje pomiędzy agentami Austona Matthewsa a Toronto Maple Leafs, których konkluzją jest pięcioletni kontrakt o wartości 58 170 000 dolarów.

Frölunda Göteborg po raz trzeci wygrała Hokejową Ligę Mistrzów. W rozegranym dziś finale wszystkie gole padły w przewagach, w których zdecydowanie lepsi byli Szwedzi.

Meczem "mężczyzn i chłopców" nazwał trener Toronto Maple Leafs Mike Babcock wczorajsze starcie swoich podopiecznych z Nashville Predators. Jego podopieczni wystąpili w tej drugiej roli i nawet nie zdołali rywalom strzelić gola.

Najmłodszy rocznik wśród polskich kadr narodowych, czyli męska reprezentacja do lat 16 zajęła czwarte miejsce w Turnieju o Puchar Wyzwolenia Popradu, w którym zmierzyła się z zespołami U15 Słowacji, Austrii, rosyjskiego HK Dmitrow oraz miejscowego HK ŠKP.

W doborowej obsadzie odbył się turniej z cyklu WEHT w Vierumäki, gdzie z kompletem punktów triumfowały Finki. W Przybramie Czeszki uratowały zwycięstwo dzięki wygranej w bezpośrednim boju z Norwegią. W sparingach pomiędzy Austrią i Słowacją padł remis. Każda z ekip wygrała po jednym spotkaniu.

W słynnym francuskim obszarze turystycznym Méribel odbył się turniej do lat 16, w którym triumfowali z kompletem zwycięstw Norwegowie. W Trydencie zwyciężyli Włosi, a Finowie wygrali trzy sparingi ze Szwedami.

Europejskie drużyny trzech najlepszych poziomów w hierarchii mistrzostw świata U18 rozgrywały spotkania kontrolne będące częścią przygotowań do kwietniowych czempionatów. W najlepszych nastrojach końcówkę roku spędzą reprezentanci Białorusi, Słowacji oraz Norwegii.

Niemcy nie wypuścili z rąk pierwszego miejsca, które objęli po wygranej z Białorusią i w ostatnim spotkaniu w turnieju wysoko pokonali Francuzów, powodując tym samym ich relegację do Dywizji I Grupy B, w której występuje nasza reprezentacja.

W meczu na szczycie MŚ U20 Dywizji I Grupy A w niemieckim Füssen, gospodarze pokonali Białoruś 5:1, zachowując miano niepokonanych na jedną kolejkę przed końcem. To pierwsze punkty stracone przez naszych wschodnich sąsiadów.

Szwajcaria i druga reprezentacja Rosji zagrają jutro w finale międzynarodowego turnieju o Puchar Lucerny.

Trzy mecze i komplet punktów to dorobek reprezentacji Białorusi w MŚ U20 Dywizji IA w niemieckim Füssen. Same zwycięstwa mają również na koncie gospodarze, ustępujący o jedno „oczko” naszym wschodnim sąsiadom. To jedyne drużyny mające szanse na awans do elity.

Wczoraj w niemieckim Füssen, gdzie odbywają się juniorskie mistrzostwa świata bezpośredniego zaplecza elity dokończono drugą kolejkę gier. Łotysze wygrali 4:1 z Austrią, co pozwoliło im wyprzedzić w tabeli podopiecznych Marco Pewala.

Ostatnie sekundy drugiej tercji to idealny czas na zdobywanie bramek przez Białoruś, a także zwiastun zabójczej trzeciej partii. Tak było w niedzielę i tak też sytuacja ułożyła się wczoraj. Gol na 2:2 na pięć sekund przed przerwą i cztery trafienia w kolejnej odsłonie. Białoruś ma na koncie już 6 punktów.